Nie może być…

Za dwa tygodnie święta, czy tego chcemy czy nie, czy je obchodzimy bokiem, czy wręcz przeciwnie, świętujemy tradycyjnie- one wpisały się w naszą rzeczywistość i nie sposób je zignorować. Tak jak i tego, że czas dostał przyspieszenia, że tak naprawdę to w tygodniu jest tylko piątek i poniedziałek, innych dni się nie zauważa, tak szybko przemykają, a na kolejne Boże Narodzenie wcale się nie czeka długich 12 miesięcy. (Kto czeka ten czeka, ja nie). Pstryk… i już jest.

Byle do wiosny… a potem znów byle do wiosny, i tak się ten czas kręci w kółko, z wiekiem coraz szybciej.

Życie jest (niestety) brutalne…

Dlatego prezes najjaśniej nam panującej partii śni sen o potędze militarnej kraju. Marzy mu się armia co najmniej 250-tysięczna zawodowych żołnierzy, trzecia po USA i Turcji w NATO. Dzięki nowej ustawie o obronie ojczyzny chce wpompować w ten dziurawy worek kolejne miliardy. A wszystko to w obronie przed wrogiem i ku chwale ojczyzny. Tylko kto nas obroni przed prezesem i jego giermkami?

*

Chile zalegalizowało małżeństwa jednopłciowe z prawem do adopcji. To 31 kraj na świecie, który postawił na równość małżeńską, na związki między dwojgiem ludzi niezależnie od płci.

Świat jest piękny. Nasz kraj już nie… Od 2015 roku brzydnie z każdym dniem. Raport o sytuacji społecznej osób LGBT w latach 2019-2020 wskazuje na załamanie się wzrostu akceptacji dla osób nieheteronormatywnych. I tak 17% badanych doświadczyło co najmniej 1 epizodu bezdomności, 20% uciekło z rodzinnego domu, 10% zostało wyrzuconych z tego domu. Tysiące zaś wyjechało z kraju za spokojem, godnością, poczuciem bezpieczeństwa, w miejsca, gdzie miłość nie jest osaczona kołtuństwem, ograniczana.

Miłego! 🙂

ps.1 Dziś nocuję u Najmłodszych, oj będzie się działo ;pp

ps.2 Się proszę częstować 😉 Tak na osłodę tych pochmurnych i mroźnych dni…

niektórzy mają tak codziennie i jeszcze do tego im świeci słoneczko 😉