Straszne pomysły…

Zbliża się wielkim krokami Halloween. Przez niektórych świętowany, przez innych tępiony. Dla większości (tak myślę) zupełnie obojętny. Ale! Partia rządząca na wskroś chrześcijańska, pełna miłosierdzia ma pomysł, żeby spenalizować to święto, które przyszło do nas z tego zgniłego moralnie zachodu. Nie mam pojęcia, jak praktycznie będą egzekwować prawo, ale wszystko jest możliwe: zamiast dzieci pukających do drzwi i wołających „psikus czy cukierek”, zapuka policja, sprawdzając, czy nie jesteś przebrana za czarownicę bądź szatana oraz, czy dynia została użyta należycie. Śmieszne? Absurdalne? Jak to, kiedy do dzieci malujących kredą na chodniku przyjechały dwa radiowozy policyjne oraz technicy z kryminalistyki. A kreda okazała się narzędziem zbrodni.

O dyniach jeszcze nie myślę. Kiedyś co sezon rosły na naszym polu: mniejsze, większe i całkiem ogromne okazy. Ale to było za czasów, kiedy Tata co weekend był na wsi. Dom za to w końcu pachnie podgrzybkami, a ja przez cały weekend objadałam się smażonymi na maśle w śmietanie. Mniam.

Uśmiechniętego poniedziałku i całego tygodnia:)

28 myśli na temat “Straszne pomysły…

  1. Mnie zdumiewa do imieniu histeria około Halloweenowa. Moje szalenie katolickie koleżanki z USA pukają się w głowę kiedy im opowiadam co się dzieje w Polsce z tego powodu.
    Zamierzam kupić dynię i przyozdobić wejście do mojego bloku, bo tak się jakoś złożyło, że ja się tym zajmuję , tym ozdabianiem.

    Myślę sobie, w jak słabego Boga wierzą niektórzy, że diabeł ma do nich tak łatwy dostęp…

    Polubione przez 1 osoba

      1. W grupie zawsze się znajdzie ktoś, komu nie odpowiada takie czy inne podejście do tematu. Wychowawczyni Pańcia odeszła ze szkoły na początku jego pierwszej klasy, bo jedna z matek robiła ciagle awantury…
        Co do nauczania katechizmu to dużo zależy jakiego ma się proboszcza. Ta nasza była całkiem w porządku, ale odkąd nastał nowy ksiądz… Szczepić tez się nie chce, mimo iż jej matka bardzo ciężko przeszła covid, ona ciężko.

        Polubienie

        1. To prawda. Trudno zrozumieć to co wyprawiają rządzący. Ale jeszcze trudniej, że mają poparcie. Ślepi i głusi czy cyniczni i nieuczciwi z natury? Tak się zastanawiam. I nie mam na myśli tych, co są zwyczajnie niedouczeni i lubią jak ktoś za nich decyduje.

          Polubienie

            1. Nie do końca, bo jednak nawet ci, co się PISowi „nie kłaniają” a nawet psioczą to głosują, bo widzą korzyści w transferach socjalnych i w obniżonym wieku emerytalnym. Niestety, dla wielu „miska ryżu” jest ważniejsza niż praworządność, przyzwoitości, uczciwość… Mamy słabe państwo o znamionach mafijnych, ale co tam, ważne, że coś rzucili, coś tam obiecali. Czasem się zastanawiam co gorsze: taki totalny cynizm czy fanatyczna wiara w dobrą zmianę. Jedno i drugie to głos na PIS.

              Polubienie

  2. Niesamowite grzybowe zbiory. Piękne:) Ja w ogóle ograniczam celebracje wszystkich świąt. Święto Zmarłych i Zaduszki ( bo przecież nie wszystkich świętych, jak nazywają katolicy te dni), są smutne, refleksyjne. Uważam, że można Halloween i nasze Święto Zmarłych całkiem dobrze pogodzić. Kto chce podumać, idzie na cmentarz, kto chce weselić się, bo zmarłym już dobrze, bawi się w halloween. A pomysły rodem ze średniowiecza, by ścigać ludzi za to, że chcą w taki lub inny sposób świętować, są żałosne.

    Polubienie

    1. Celebruję każde spotkanie rodzinne i święta nie są mi do tego potrzebne, choć z drugiej strony dzięki nim są stałe punkty w roku spotkań w szerszym gronie. Wszystko da się pogodzić, a zakazy najczęściej działają odwrotnie. Z Halloween najwiecej radości mają dzieci, a nasi politycy maja zakusy by ich wychować na prawdziwych katolików i patriotów.

      Polubienie

  3. Wszystko jest dla ludzi – i Halloween, i Zaduszki. Dzieci lubią się bawić, przebierać, więc dlaczego im to odbierać?

    Uwielbiam świeże grzyby, ale już nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam w lesie…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ten rząd naszym dzieciakom już sporo zabrał; patrz co się dzieje w psychiatrii dziecięcej, z telefonem zaufania, brak edukacji seksualnej w szkole…
      Muszę powiedzieć, że w tym roku trochę pochodziłam po lesie i mam nadzieję na więcej.

      Polubienie

  4. W Hiszpanii Halloween się przyjął doskonale. 🙂
    Raz, że w różnych regionach tak czy owak istniały przed-chrześcijańskie tradycje obchodzenia takiego święta – w Galicji celtyckie, w Andaluzji cygańskie, Baskowie mieli swoje…
    Dwa, że Hiszpanie uwielbiają różnego rodzaju przebierańców i rekonstrukcje historyczne, więc pochody przebierańców są z miliona okazji – Halloween do tej tradycji pasuje jak rękawiczka.
    A trzy, że z okazji dowolnego święta połowa imprez (jak nie więcej) i tak zawsze jest wymyślana dla dzieci – jak nie konkurs plastyczny, to publiczne czytanie bajek, teatrzyk lalkowy albo cokolwiek, co zajmie dzieci. No to z okazji Halloween czytamy / opowiadamy / inscenizujemy bajki o duchach i czarownicach, a konkursy plastyczne są na temat „zrób sobie maskę zombie” albo „zrób lampion z dyni”, bo why not?
    Dodatkowo, Halloween jest taką cudowną okazją na konsumowanie kilogramów pieczonych kasztanów popijanych dobrym winem, że żal byłoby nie skorzystać… ❤
    A poza wszystkim, ze wszystkiego da się wycisnąć jakąś atrakcję dla przyciągnięcia turystów, a Halloween super się nadaje do tego celu. 😀
    Po czym 1 listopada obchodzone jest Wszystkich Świętych w sposób bardzo podobny do polskiego, bo niby czemu to miałoby się kłócić? 😛

    Polubienie

    1. Wychodzę z założenia, że jak kto chce to niech świętuje, bo dlaczego nie? Dla mnie nie ma żadnej sprzeczności, a dzieciaki mają radochę i okazję do fajnej zabawy. Niestety na religii (nie wszędzie, ale jednak ) nasłuchają się, że to zuo, grzech etc…
      Dla pieczonych kasztanów sama bym wyszła na ulice, nawet w masce🤪

      Polubienie

  5. To już powoli staje się tradycją, że co roku znajdzie się jakiś nawiedzony ksiądz który porównuje nieszkodliwą zabawę do szatańskich praktyk 🙂 Szatan urządza sobie harce w kościelnych murach i nie potrzeba mu do tego wydrążonych dyń 🙂

    Polubienie

    1. Niestety, niektórzy są niestrudzeni w swych pomysłach. Biorąc pod uwagę, że już w szkole bywa zakaz noszenia krótkich spodenek i bluzek z krótkimi rękawkami przez dziewczęta to możemy się spodziewać kolejnych idiotycznych pomysłów i zaparcia w dążeniu do ich realizacji.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s