Porażający obraz…

Władzy.

Nie będę tu wypisywać wszystkich afer i aferek obecnej władzy. Niegodziwości. Arogancji. Przestępczości urzędowej. Zastanawia mnie tylko jedno: brak reakcji naszego społeczeństwa. Mam wrażenie, że część zwyczajnie to akceptuje, pozostałym jest to obojętne, a tylko nieliczni są oburzeni. Jesteśmy społeczeństwem aferzystów? Tak jak społeczeństwem nietolerancyjnym. Tylko szkoda, że tej nietolerancji nam brakuje wobec niegodziwości, pazerności, kłamstwa…zaś wobec odmienności mamy jej w nadmiarze. Niezależnie od statusu i wykształcenia, co przykładem jest odebranie dzieci matce przez polski sąd z powodu orientacji seksualnej. Uprzedzenia mamy zakorzenione mocno poprzez stereotypy i dość konserwatywne poglądy. Ileż to razy mówimy/słyszymy, jestem tolerancyjna/y, ale… i to co następuje po tym „ale” jest najważniejsze, i to ono nas określa.

Wracam do normalności po trzeciej dawce szczepionki. Porównując, to mój organizm lepiej sobie poradził niż z pierwszą dawką, a gorzej niż z drugą- ogólnie rzecz mówiąc, było nie najgorzej 😉 Usłyszałam dziś, że Włochy poszły w swych obostrzeniach dalej niż Francja i zapowiedziały, że od połowy października bez covidowego paszportu żaden pracownik nie wejdzie do swojego zakładu pracy. Dziś dotyczy to tylko nauczycieli. Moim zdaniem jest to odważny krok rządu w trosce o zdrowie obywateli. Nasi rządzący zdrowie obywateli mają głęboko w odwłoku, co pokazuje ich stosunek do protestujących medyków. No cóż. Wciąż mają wysokie poparcie…

Jesień się rozpycha na całego, nadchodzą już naprawdę zimne noce ;( Wprawdzie ja je spędzam, przesypiając pod ciepłą kołderką i nie musząc zrywać się rano i biec do pracy, ani po nocach wychodzić z psem ;pp, to współczuję tym, co muszą.

Ale przed nami weekend, więc miłego, słonecznego, uśmiechniętego czasu!