W swej (nie)przewidywalności…

Z porami roku jest prosto. Wiosną ma prawo posypać śniegiem, powiać arktycznym wiatrem, nocą być przymrozek, a w dzień słońce przygrzewać tak, że zrzucamy z siebie wierzchnie ubrania. Prędzej czy później wszystko się zazieleni, zakwitnie i zaowocuje. I tak od lat…

i tak tuliPan szykuje się do prezentacji w pełnej krasie…
a i mięta zaczyna z podziemia wychodzić 😉

On i Ona. Para, która na chwilę chciała uciec od kaprysów rodzimej wiosny- kupione bilety lotnicze, pod powiekami już ocean i plaża… Od rzeczywistości pandemicznej nie da się uciec- zrobione testy przed podróżą. On zaszczepiony już drugą dawką. Ona nie. On pozytywny. Ona nie. Oboje bezobjawowi. Na kwarantannie. On chciał zrobić kolejny test, ale miła pani z Sanepidu uprzedziła, że jak wyjdzie dodatni, to wtedy kwarantanna będzie się liczyć od daty drugiego testu. Tak że tak… SARS-CoV-2 (jak i covid-19) jest nieprzewidywalny. Trzeba się liczyć z każdą opcją. Jedno jest pewne, że długo jeszcze z nami pozostanie.

Dużo zdrowia dla Was 🙂

Ps. Bogusiu, zdrowiej!

21 myśli na temat “W swej (nie)przewidywalności…

  1. Nieprzewidywalny, to pewne …
    Niestety , znam coraz więcej osób . podwójnie zaszczepionych , które zachorowały ; z grupy 0 i jedna para 80+
    Pieprzone mutanty ! . Coraz bardziej realna wydaje się konieczność doszczepiania , czy aktualizowania ; jak ma to miejsce w przypadku szczepionki p/ grypowej. Tak bardzo żal dzieci , wszystkich, ale najbardziej tych z najmłodszych klas,
    Niech się wreszcie zrobi zielono, może nastrój się poprawi , pojawi drobna nadzieja .
    Serdeczności bukiet wysyłam :**

    Polubienie

    1. Podobno ok. 50 tys jest z wynikiem pozytywnym po jednej bądź dwóch dawkach.
      Nasz Pańcio chyba jest ewenement, bo nie narzeka na naukę zdalną. Fakt, spotyka się z kolegami po szkole. To dziwne, ale ani przedszkola, ani szkoły jakoś bardzo nie polubił. Lubi dzieci. Potrafi się swoimi gośćmi, nawet dopiero co poznanymi, dobrze (opiekuńczo) zająć.
      Uściski wiosenne😘😘

      Polubienie

  2. Ano, wszelkie plany biorą w łeb przez takie małe g***, którego nawet nie widać. 😀
    Nie wiem, czy w tym roku były choć dwa tygodnie, podczas których mogłam się swobodnie poruszać po mieście. Bo jak nie klęska pogodowa, to lockdown albo kwarantanna. Niby te lockdowny nie aż takie straszne, ale jednak mocno ograniczają, jeśli czujesz się osobą odpowiedzialną. Mam ważną sprawę do załatwienia w centrum… od grudnia ją mam, i będę mieć jeszcze co najmniej tydzień, albo i więcej, jeśli ZNOWU nam lockdown przedłużą.
    Ale ze szczepionką przynajmniej już nie ma aż takiego strachu – o siebie i najbliższych…

    Polubienie

    1. Tak, szczepienie daje poczucie większego bezpieczeństwa. Dla mnie przynajmniej takiego, że mam świadomość iż zrobiłam, co mogłam 😉 Moje zachowanie i tak niewiele się zmieni wobec obcych, ale przynajmniej z Bliskimi odzyskam kontakt.
      Zobaczymy jak u nas… wkurza mnie ten rząd, bo tylko pudruje udając lockdown. I pewnie znów poluźni wszystko na hurra i będziemy mieć 4 falę. Ze szczepieniami tez jesteśmy coraz bardziej w tyle, a w magazynie szczepionki czekają nie wiadomo na co.

      Polubienie

      1. U nas ten lockdown też trochę pudrowany, ale mandat można jednak załapać za nadmierną ruchliwość. No i ludzie trochę inni. 🙂 Ale i tak główny problem polega na tym, że Astry Z. wystraszył się też rząd, i zaczął wysyłać sprzeczne sygnały. Jak się 2x na tydzień zmienia decyzję, które grupy wiekowe jest bezpiecznie nią szczepić, to potem trudno się ludziom dziwić, że głupieją. Efekt jest taki, że w Madrycie na 32 tys. wezwanych na piątek do szczepienia AZ zgłosiło się 13,5 tys. Teraz robią na gwałt akcję pt „ludzie, nie wygłupiajcie się, to jest bezpieczne”. Ale mleko się rozlało… A grupy zaszczepione pierwszą dawką, dla których aktualnie to ponoć nie jest bezpieczne, pytają, czy teraz będą od-szczepiane, czy jak… 😛 Burdel. 😦

        Polubienie

        1. U nas mandaty 500 zł to żadna dotkliwość. Za to wtargnięcie policjantów wraz z Sanepidem na wesele o godz. 19. i rozgromienie weselnego towarzystwa już tak😉Organizatorom grozi 8 lat.
          No nie ma co się dziwić, przeca najpierw mówiono, że Astra nie dla starszych, a teraz wręcz naprzeciwko. Pięknie by było, gdyby to Pfizerem bądź Moderną można było zaszczepić większość, bo po tych szczepionkach szybciej uzyskuje się maksymalną dla danego osobnika odporność. Dziś usłyszałam, że tak się dzieje w 4-6 tyg po drugim szczepieniu.
          Niestety nie ma żadnych badań jaki wpływ na odporność miałaby zmiana drugiej dawki. Za to coraz częściej mówi się, o 3 dawce- że będzie potrzebna.

          Polubienie

          1. A huk wie, czy będzie potrzebna 3. dawka – przecież nikt nie wie jeszcze, ile trwa odporność, bo niby skąd ma wiedzieć? Właśnie czytałam, że te 70% to taki pierwszy próg sensowności, ograniczający obciążenie szpitali, ale wirus przestanie krążyć i radośnie mutować dopiero gdzieś koło 80-90%, czyli jak już zaszczepią część młodych, przenoszących to gówno bez szkody dla siebie samych. A jaką postać do tego czasu przybierze to gówno, tego nie wie nikt. Ufajmy, że łagodniejszą, bo co nam zostaje? 🙂
            A nie, to u nas mandaty boleśniejsze. Organizatorów nikt do więzienia nie wsadza, ale te 30.000 euro do zabulenia… równoważnik rocznej pensji brutto informatyka ze średniej półki. Dopiero jak nie masz z czego bulić, to przeliczają tę kwotę na dniówki więzienia, po stawce dziennej w ustawowych granicach 2-40 euro, zależnie od decyzji sądu opartej na standardowych przychodach konkretnego delikwenta. Czyli w najgorszym razie te 30.000 euro = 15.000 dni odsiadki, czyli 41 lat 😛 Już wiesz, czemu tutaj wszelkie mandaty się płaci chyżo? 😀 😀

            Polubienie

            1. Otóż to. Bo ta 3 nie na być za 4-12 tyg tylko ewentualnie za pół roku bądź rok- w tym sensie. Trwają już badania, a naukowcy trzymają rękę na pulsie.
              Ech… pobożne życzenie, bo biorąc pod uwagę mutacje afrykańska i brazylijska to idzie to w przeciwnym kierunku,
              U nas pewnie też nikt nie wsadzi. U nas chyba za złamanie kwarantanny to 30 tys.. ale nie jestem pewna.

              Polubienie

  3. Dziękuję za życzenia. To paskudztwo przeczołguje człowieka nieziemsko. Nie mam siły na nic i jeszcze, żebym mogła spać, to byłoby dobrze, ale drzemki mnie nie regenerują. Miałam już kiedyś grypę i tylko mogę powiedzieć, że to dziadostwo jest makabryczne, no ale niedowiarków nie przekonasz, bo są mądrzejsi.
    Pozdrawiam i przytulam wirtualnie 😘😘😘

    Polubienie

    1. Ożeż… niech już odpuści! Brak snu, bądź taki przerywany nawet jak człowiek zdrowy to źle na niego wpływa. Mnie sen ratował, gdy męczyła mnie gorączka.
      Dużo, dużo zdrowia❤️I obyś jak najszybciej odzyskała siły. Przytul Gutka ode mnie. Ściskam mocno i cały czas myślę- będzie dobrze! 😘😘😘

      Polubienie

  4. Roksano,uśmiałam się ,Pancio jest poddobny do mojej wnuczki – ona jeszcze jest w zerowce,ale też ma jakieś „zadania” do zrobienia, marzy,żeby byc już w prawdziwej szkole .ale uczyć by się chciala tylko on-line:))

    Tez znam osoby zaszczepione,ktore zachorowały,na szczescie lagodnie.Zadnen przypadek zachorowania nie może byc argumentem przeciw szczepieniom,choc niektorzy tak głupio „tlumaczą”swoją niechęć do szczepień.
    Serdeczności Roksano,cos ta wiosna się spóźnia w tym roku:))

    Zdrowiej,Bogusiu,też Cię wspieram!

    Polubienie

    1. Ha, jak się dzieci szybko dostosowują do rzeczywistości.
      Trochę mnie przeraża taki brak elementarnej wiedzy i logicznego myślenia. Źle to świadczy o naszym społeczeństwie.
      Meteorolodzy stwierdzili, że w tym roku jest silniejsza niż w tamtym- a ja nie pamiętam, żeby w tamtym było cieplej…
      Uściski serdeczne 🙂

      Polubienie

  5. I piękne plany diabli wzięli… Niestety to nie jest odpowiedni czas na podróże. Nie powiedziałbym żeby w naszym kraju z porami roku było prosto. Nie cierpię być zaskakiwany, np. gdy ogórki mi umarzają, jak to było w zeszłym roku 🙂 Niby czuć wiosnę w powietrzu, ale jeszcze na nią podejrzliwie patrzę 🙂 Nam wszystkim zdrowia, bo niczego cenniejszego nie posiadamy.

    Polubienie

    1. Pewnie nie jest, ale są miejsca gdzie jest bezpieczniej niż u nas.
      No wiosna w kulki sobie leci, bo temperatury grubo poniżej 10 stopni to jednak przegięcie.
      O tak! Jak będzie zdrowie to sobie ze wszystkim poradzimy!

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s