Wykrzywiona twarz…

Skutecznie dzieleni (przez polityków) od wielu lat okazujemy wobec siebie pogardę. Podzieleni nie potrafimy okazać wzajemnego szacunku do drugiego człowieka o innych poglądach. Fakt, czasem urągających wszelkiej przyzwoitości. Tylko czy to usprawiedliwia do inwektyw personalnych? Moim zdaniem- nie! Tak, pani Krysia P. wzbudza emocje. Silne. Ale, czy wyrażając wzburzenie jej wpisami (ostatnim dotyczącym 10-letniego dziecka), musimy od razu życzyć śmierci, odnosić się do jej wyglądu (tu wszystkim zalecałabym spojrzenie we własne lustro), pastwić się nad jej domniemanym życiem seksualnym, a raczej jego brakiem? Naprawdę? Toż to zwykłe chamstwo i hejterstwo. I owszem, pani Krysia P. skutecznie zachęciła hejterów nie tylko na siebie, ale przede wszystkim na osoby transpłciowe.

Podzieleni z wykrzywioną twarzą pogardy rzucamy się sobie do gardeł i wystarczy tylko iskra, by je przegryźć. Fakt, obecni rządzący skutecznie się do tego przyczyniają. Czego się nie dotkną, to wyzwalają najgorsze instynkty w społeczeństwie. Na tapecie szczepienia. Już w grudniu i styczniu była afera z celebrytami i aktorami, którzy zaszczepili się poza kolejnością. Dziś jest nagonka na 40-latków plus. W tym lidera jednej (już!) partii. Noszzz… naprawdę? Nawet bezobjawowy prezydent się włączył w tę krucjatę, choć sam się nie szczepi, bo nie!

Agresja, również ta słowna, bierze się z niemocy, z poczucia bezsilności, z wściekłości na rzeczywistość lub na konkretne osoby. A chamstwo to nic innego jak prostactwo, które zieje nienawiścią do innych, którzy wejdą im w drogę- poniża, starając się zranić, dopiec… Czy na chamstwo należy odpowiadać tym samym? Niektórzy uważają, że tak. No cóż, uważam inaczej, choć pewnie i mnie zdarzyło się w niewirtualnym życiu zachować się tak, że było mi potem wstyd. W emocjach. W sieci, kiedy każdą wypowiedź, zanim się opublikuje, można przeczytać po stokroć i na koniec skasować, bo przecież wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i bywa, że poniesie nas fala niezgody na to, co czytamy, każde takie chamstwo świadczy tylko źle o nas i tak naprawdę umyka, zaciera się meritum tego, co komentujemy. Warto o tym pamiętać.

Słońca i uśmiechu dla Was 🙂