Telegram…

Nie mam siły już chorować. W TK w uchwyconym fragmencie płuc wyszły zmiany-„matowej szyby”- tak się określa po covidowe zapalenie płuc. Ze znakiem zapytania, czy to zapalenie płuc. Test wyszedł ujemny. Temperatura szaleje, a muszę jeszcze dziś być w szpitalu, żeby mi wyjęli igłę z wkłucia centralnego, bo wczoraj stamtąd wiałam jak tylko już mogłam- po 9 godzinach. I dostaje telefon, gdzie ja jestem… ech…Rodzinna już wie, w domu będzie czekał na mnie nowy zestaw leków. Tylko muszę jakoś jeszcze dojechać… Najchętniej zasnęłabym snem sprawiedliwym, i już nie wstawała…Piguły mam, tylko co z tego jak już ponad tydzień ich nie łykam.