Co jest nie halo?…

Jestem przekonana, że wszystko. I to bardzo. Z pandemią, szczepieniami, prawem, sprawiedliwością, z budżetem… Ponad trzy miesiące nie publikowano orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, narażając się na śmieszność, bo wszak to ich trybunał orzekł, a przecież wyroki trzeba publikować bezzwłocznie. Ulica ich powstrzymała. Kobiety, mężczyźni, młodzież- tłumy! I oto proszę bardzo jest- pod osłoną nocy publikacja w dzienniku ustaw. Przecież to było do przewidzenia, że znów tłumy wyjdą na ulicę. Konflikt dla tej władzy jest na rękę. Teraz w mediach będzie wałkowany temat aborcji. Ważny. Bo kobieta powinna mieć wybór. Publikując wyrok skazujący kobiety na cierpienie i wyprowadzając je ponownie na ulicę jest podłością- to szczyt hipokryzji, że chodzi o ochronę życia.

Mam w sobie dużo złości do tych wszystkich, którzy niczego się nie nauczyli po rządach PiS-u 2005-2007 i uwierzyli, że cyniczni polityczni łajdacy to dobry wybór, żeby urządzali nam kraj i nasze życie- pozwalając im wygrać w 2015 roku. Mimo przestróg. Żaden przyzwoity człowiek nie powinien nigdy na nich zagłosować. Tak, mam w sobie złość. Krótkowzroczność, pazerność, naiwność zwyciężyła z prawem, z przyzwoitością. Brak refleksji. Tak. To Polacy Polakom zgotowali to piekło. Tę bezsilności zwykłego człowieka wobec tej władzy. Ten chaos prawny, tę pogardę. Władzy wobec obywateli, ale również pogardę ludzi do siebie nawzajem. Dziś ofiarami mają stać się kobiety… Ale tak naprawdę jesteśmy nimi wszyscy. Bo dziś jest robiona polityka z życia ludzi. Obecna sytuacja wygląda tak, że dziś więcej Polaków umiera niż się rodzi…

Rzecznik ministerstwa zdrowia ogłosił, że na wiosnę ruszy plan odbudowy zdrowia Polaków. Pewnie narodowy. Na zasadzie bonu, który wręczy każdemu pacjentowi 40plus do wykorzystania w diagnostyce. Zaplanowanej przez państwo. Strach się bać… kiedy oni cokolwiek planują. Zgodnie z planem to tylko idą kolejne transze pieniędzy do ojca dyrektora.

Mam w sobie poczucie porażki, że na to pozwalamy.

I było mi się nie odrywać od meksykańskiego serialu, choć również związanego z polityką. Tam przynajmniej potężna dawka absurdu, kiczu wylewająca się z ekranu bawi i powoduje, że człowiek daje się porwać tej historii z przyjemnością, co jest przeciwnością do rodzimej politycznej rzeczywistości, która powoduje… brak słów ***** ***

91 myśli na temat “Co jest nie halo?…

  1. Łączę się z Tobą w złości i w…kurzeniu. Wydawało się , że 22 października wyjście ludzi na ulicę
    zaskoczyło pisowskich decydentów . Wydawało się (może tylko ja naiwna byłam) , że liczyli na przeprowadzenie
    tego procederu, nie tylko „tylnymi drzwiami” ale również w spokoju , bo pandemia i zakazy zgromadzeń …
    Było to wystarczającą podłe, żeby wykorzystywać strach ludzi i pod osłoną pandemii, wprowadzać tego typu zmiany.
    Dzisiejsza publikacja , mam wrażenie odsłania zupełnie inną motywację i zgoła inne założenia. To raczej od początku potrzebne tej władzy było wyprowadzenie ludzi na ulice , wzniecenie niepokoju i chaosu.
    W nosie mają narażanie ludzi , nie o nich przecież chodzi … Do czegoś mam wrażenie , jest to tej władzy bardzo potrzebne.
    Jak można w takim trudnym czasie ?? Jakim trzeba być człowiekiem , żeby właśnie teraz . rozgrywać , jakieś
    swoje partyjne gierki ?
    Dobija mnie to wszystko .
    Dobija mnie rzeczywistość z którą przyszło mi się spotkać , przez głupi przypadek, w realu.
    Wydawać by się mogło , że pandemia , jak wojna , zjednoczy ludzi , bo mamy wszyscy i to globalnie , jednego wroga (chociaż już w wielu postaciach) . Okazuje się , że nawet taki dramat , można wykorzystywać , jako narzędzie do rozgrywek politycznych . Podobnie jak groby czy rocznice śmierci i msze transmitowane z tej okazji.
    Ech ……

    I jeszcze mróz dotarł ……
    Sciskam :*

    Polubienie

    1. Jedność w PiS-ie się sypała, więc dla utrzymania władzy na ołtarz w ofierze poszły kobiety. Chyba nigdy nie pojmę, jak religijne i fanatyczne przesłanki mogą ustalać prawo w niby świeckim państwie. Narzucać tak okrutne w swoich skutkach prawo. Przecież teraz, który lekarz zadecyduje, że aborcja jest konieczna, bo zagraża zdrowiu kobiety? Wszak kara więzienia pozostaje. Przy tej władzy, to każde usunięcie ciąży będzie podciągnięte jako zbrodnia wykonana przez kobietę i lekarza.
      Czy kobiety nie będą dokonywać aborcji? Będą. Tak jak teraz poza granicami kraju. Ale dla wiele kobiet taka sytuacja może popchnąć je do bardziej radykalnych kroków pozbycia się dziecka. To już się dzieje, a będzie w większej skali,
      No jestem wściekła. Nikczemności ludzi u władzy nie jest jakimś zaskoczeniem. Bardziej mnie wkurzają ci, co kiedyś ich wybrali, obdarzając zaufaniem (pamiętam takie głosy, że trzeba zaufać, poczekać – łotrom się nie ufa!) i jeszcze bardziej ci, którzy zrobili to po raz drugi i ciagle ich popierają!
      Ale jak to, w dzień? Nie szwendaj się po nocy 😉
      Ech, oprócz pandemii i politycznej rzeczywistości, która w nas uderza, to każdy z nas ma jeszcze swoją, a ta też nie jest oszczędna w emocje. Te złe. Uciekam od jednych w drugie. To niedobrze.
      Trzymaj się😘😘

      Polubienie

  2. I mnie to wszystko coraz bardziej przerażą….
    Jak bardzo źli są ludzie którzy w tak ciężkich czasach odbierają nam godność?
    Jak bardzo ograniczeni są ludzie którzy nie widzą co robią z nami rządzący?

    Polubienie

  3. Masz rację. To jest porażka! Żyliśmy w kraju totalitarnym i jakoś umieliśmy w nim się poruszać, ale nie mieliśmy wyjścia. Teraz wystarczy zagłosować. I co?? Na co głosuje naród??

    MAM DOŚĆ!!

    Polubienie

    1. Tez mam dość. Już 5 lat temu wkurzało mnie to, że ludzie nie potrafią wyciągać odpowiednich wniosków. I nie mówię o tych, którzy zagłosowali wyłącznie za 500plus, bo takim to jest wszystko jedno, kto i jak nami rządzi. Nie słuchali argumentów, ślepi na zagrożenia. Jak ja wtedy chciałam się mylić. I nie nam satysfakcji, nie mowię im, „a nie mówiłam”…Mam w sobie dużo frustracji na to wszystko. Z takim osobami nawet nie dyskutuję o pandemii, bo i w tej kwestii one wiedzą lepiej.

      Polubienie

      1. Nie mam kontaktu z tą częścią rodziny, która uczestniczyła w różańcu bez granic… czasem coś mi wyskoczy na FB- i oddycham z ulgą, że jestem od nich i fizycznie i duchowo daleko😀 Smutne, że to kuzynostwo sporo młodsze ode mnie, a Kościół i PIS zawładnął ich umysłami.

        Polubienie

    2. Moje kuzynki też na pewno są w tym różańcu. Ja je bardzo kocham, są mi bliskie jak siostry rodzone i utrzymuje kontakt. Staram się nie rozmawiać o polityce. Nie zawsze się udaje i raz wybuchnęłam…

      Mimo to rozmawiamy ze sobą. Co uważam za osobisty sukces mój i ich. Że mimo takich różnic rozmawiamy. Że ten jebany PiS nie odebrał mi jeszcze rodziny

      Polubienie

      1. U nas to wyglada tak, ze z trzech synów Taty brata to z najstarszym( chrzestny Miska) i najmłodszym miałam/mam lepszy kontakt, a z środkowym, który ma nawiedzoną żonę i sam ma radykalne poglądy, tylko na uroczystościach rodzinnych- ostatni raz na pogrzebie Mam. Ale cała rodzina jest za PIS, mimo to, Tata ich odwiedza, pomaga etc… a my gadamy o wszystkim, byle nie o polityce, jak już.
        Przez kontakt to rozumiem takie normalne prawie codzienne, a przynajmniej częste relacje. Brak ich nie wynika z tego jaka jest sytuacja w kraju- od lat już tak jest, ze z tym jednym z braci nie mam rozbudowanych relacji. I wcale nad tym nie ubolewam. Jak Misiek z Atą zostali przemaglowani (poradzili sobie asertywnością) w kwestii wiary, dzieci etc… i usłyszeli od żony kuzyna, że nie wiadomo czy będą na ślubie, bo to ślub cywilny, to tylko się uśmiechnęłam. Żadnej negatywnej reakcji, bo to w końcu ich problem, nie nasz. Covid go rozwiązał 😀

        Polubienie

              1. Oczywiście, że tak. Staram się jak mogę jedynie przedstawić swoje zdanie, zostawiajac im decyzję. Bez tych „ja bym”, „powinnaś/powinieneś” … W 100% i tak się pewnie to nie udaje. Ale, często sami proszą o radę albo chcą znać nasze zdanie.

                Polubienie

      2. Ja już mam wywalone na opinie rodziny w takich rzeczach. Wątpię, żeby ktoś śmiał się wypowiedzieć krytycznie o takim braku ślubu kościelnego np, bo dzieci moich kuzynek dewotek albo mieszkają od lat bez ślubu, albo nie chodzą już do kościoła, To moje dzieci są bardziej bogobojne, niż ich 😀

        To ograniczanie się w tematach do rozmów pozbawia relację szczerości moim zdaniem…

        Polubione przez 1 osoba

        1. A widzisz, moje dziecka były zszokowane, bo nawet Misiek był pierwszy raz w ich domu, a tu proszę: spowiedź😀Nie mówiąc już, że w ogóle ich nie kojarzył.
          Tak, ale akurat mi na tych relacjach nie zależy. Nic nie tracę przez to.

          Polubienie

  4. Osobiście podejrzewam, że gdyby nie pandemia, to exodus z Polski trwałby już w najlepsze. Ciekawe – zbieg okoliczności, czy specjalnie wykorzystują moment, że wkurzeni ludzie nie mają jak zagłosować nogami?
    Co do kontaktów rodzinnych, moje są bardzo ograniczone, bo z wyjątkiem jednego kuzyna, z całą resztą kontaktów praktycznie nigdy nie miałam, ani w dzieciństwie, ani później – odległość robi swoje. Może dlatego nie wyobrażam sobie starannego unikania pewnych tematów… Bo jak tych tematów do unikania robi się coraz więcej, to co zostaje? „Dołóż sobie serniczka”? No, bez sensu dla mnie.
    Ale udało mi się wyczytać jedną wiadomość pozytywną – o tym, jak mieszkańcy Śremu powitali zesłaną panią prokurator. 🙂

    Polubienie

    1. Też tak myślę.
      U mnie z kuzynostwem jest podobnie, choć od strony Mam mimo odległości jestem dużo bliżej, również w poglądach😀
      Moja rodzina to przyjaciele. Tak chyba mają jedynaczki 😉
      Nie jest tak źle, bo tematów jak się widzi raz na ruski rok jest sporo. I wspomnień o dziadkach na ten przykład 😉
      Mnie się coś obiło o uszy, ale nie znam konkretów. Poszukam, bo pewnie to kolejny kamyczek do ogródka pt. wiara w ludzi🙂

      Polubienie

      1. Z racji wychowywania się osobno, nie mamy wspólnych wspomnień. Wspólni dziadkowie umarli przed moim urodzeniem, więc też odpada.
        Ano, jedynaczki tak mają… 🙂

        Polubienie

        1. Część kuzynostwa od strony Taty mieszkała w tej samej wsi co dziadkowie, pozostali przyjeżdżali na wakacje. Jedyny problem to taki, że ja jestem najstarsza, i bardziej kolegowałam się dwiema najmłodszymi siostrami Taty (4 i 5 lat starszymi ode mnie) oraz z innymi ludkami przyjeżdżającymi do swoich dziadków na wakacje, niż z rodzinną gówniarzerią 😉

          Polubienie

          1. Ja byłam „rodzimą gównarzerią” 😀 Jako jedyna zresztą, bo cała reszta min. 5 lat starsza, jak nie 10. Co na geografię i tak nie miało wpływu.

            ALE – słuchajcie, muszę, bo się uduszę!!! Otóż:
            Moje dziecko właśnie siedzi w poczekalni, czekając na pobranie krwi. Siedzi tak od 1,5h, na czczo (wcześniej czekała do lekarza), a godzina jest 14:30. Wszystko dlatego, że tylko w jednym gabinecie pobierają krew. Bo w drugim pobierają wyłącznie wymazy na Covid. A POCZEKALNIA JEST WSPÓLNA!!!

            Polubienie

            1. No ja pierniczę!!
              Mnie jak pobierali to automatycznie wylądowałam w izolatce. W klinice jest osobne pomieszczenie do pobrania, dla tych co na przyjęcie na oddziały z konkretnymi godzinami. A od jakiegoś czasu (odkąd oddano dobudówkę) to tam (osobne wejścia) są sale dla oczekujących na test na mój oddział. Dlatego człek się czuł bezpiecznie… do czasu, bo i tak covid się przedarł.
              Oby dziecko nic nie przywlekło ze sobą!

              Polubienie

              1. Wiesz, ja rozumiem, że spora część może potrzebować badania przed podróżą. Co niekoniecznie znaczy, że są zdrowi i nie czeka ich niespodzianka, nie?
                A ta poczekalnia jest mała, w dobrych czasach mieściło się tam max z 10 krzesełek. Jak młoda tam trafiła, to była 24. do pobania krwi. Ilu dodatkowo czekało na wymaz, nie mam bladego pojęcia, nie ogłaszali się publicznie.
                Zaś sama przychodnia jest wielka, wszelkie badania (lab, Rtg, TK, itd itp) to duży, nowoczesny, osobny budynek, bodaj 3-piętrowy. Sp. z o.o., własność ze 3-4 lekarzy, plus ze 20 innych lekarzy na etacie. Mają pieniądze, mają warunki lokalowe… i takie coś. Wbiło mnie w podłogę. 😦

                Polubienie

                1. To jest zwykła nieodpowiedzialność!
                  Mnie tez by wbiło. Ja bym uciekła. Byłam w prywatnej przychodni bez kontraktu z NFZ, właśnie w laboratorium. Sama. Na konkretna godzinę.

                  Polubienie

                2. Młoda nie bardzo mogła uciec. Od 3+ tygodni ma kaszel i nic więcej. Musi mieć kolejne badania zrobione przed wizytą u kolejnego specjalisty. Kto da gwarancję, że gdzie indziej nie jest tak samo, skoro to-to jest najbardziej nowoczesną przychodnią w mieście, reszta ma znacznie gorsze warunki lokalowe?

                  Polubienie

  5. Mnie akurat nie dziwi, że opublikowano ten wyrok właśnie teraz. Jeżeli PiS chce przykryć jakieś skurwysyństwo, albo nieudolność, to nie ma lepszego sposobu jak zająć opinię publiczną czymś innym. Teraz znowu zacznie się bicie kobiet, walenie gazem, wszystkie media będą mówiły tylko o tym, a oni w tym czasie przepchną kilka ustaw, zmienia jakieś prawo, albo załatwią kilku przeciwników politycznych.

    Polubienie

  6. NIe dodam nic więcej. Wszystko powiedziałaś.
    Też mam mnóstwo żalu w sobie, rozczarowania i najchętniej uciekłabym z tego kraju.
    Sposób i czas w jaki do tego podeszli jest absolutnie nie do przyjęcia. Jedna afera maskuje drugą. Nie wiem ile jeszcze ten kraj wytrzyma. Boję się tego, co może się stać w najbliższej przyszłości

    Polubienie

    1. 21 wiek a u nas rozwiązania jak w Ameryce (Ekwador) Łacińskiej czy w krajach afrykańskich. Dziaderstwo funduje kobietom piekło, myśląc, że wraz zakazem aborcja zniknie. W zamian nic nie oferując, bo rodzice z ciężko niepełnosprawnymi dziećmi muszą żebrać o każdy grosz.

      Polubienie

  7. W kontekście tej decyzji Trybunału Konstytucyjnego i strajku kobiet, który znowu pojawił się na ulicach naszych miast, to przychylam się do pomysłu Szymona hołowni o przeprowadzeniu referendum i postawieniu 6 pytań do Polaków. I taka będzie ustawa aborcyjna o jak jej zdecyduje zdecydowana większość Polaków. I kościół katolicki i Obecna władza będą musieli spuścić głowy i się pod tym podpisać. Arcybiskup Ryś nie tak dawno powiedział mniej więcej takie słowa: ani władza, Ani lekarze i personel medyczny, ani duchowni, nie mogą być strażnikami ludzkich serc, sumień, umysłów. Człowiek przez całe swoje życie wykonuje różne czynności, różnymi kategoriami mierzone i te dobre uczynki i te złe też. Ale to on na końcu swojej ziemskiej pielgrzymki ja też, prywatnie ja będzie odpowiadał przed Panem Bogiem. Ja wtedy przed nim będę się tłumaczył prywatnie całego swojego życia i z poszczególnych jego epizodów. I tak samo każda młoda kobieta, będzie na końcu swojej ziemskiej wędrówki odpowiada przed Bogiem i ona przez całe życie będzie nosiła to jarzmo aborcji, zabójstwa.👦🏻 mogę się Tylko pod tymi słowami podpisać i dopisać do tego tylko tyle, że obecna władza powinna skasować 13-e,14-e emerytury i w miejsce nich dawać co miesiąc świadczenie opiekuńcze dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, osobom niepełnosprawnym na opłacenie badań, rehabilitacji, środków opatrunkowych, higienicznych, na życie. Do tego doliczyć im rentę socjalną, podwyższony zasiłek pielęgnacyjny i zasiłek rodzinny na dziecko. Skoro rodzic ma urodzić upośledzone dziecko, chory dziecko.ma poświęcić swój czas A często całego siebie, Nie chodząc do pracy a zajmując się 24h swoim dzieckiem, to musi mieć on jako rodzic i to dziecko zapewniony byt i na wysokim poziomie opiekę medyczną dostosowaną do indywidualnych potrzeb osoby niepełnosprawnej. Jak na razie to rodzice dzieci niepełnosprawnych, nie chodzą do pracy i często, gęsto nie mają środków do życia i nie mają za co żyć. A już nie mówię o leczeniu, rehabilitacji, dojazdach do szpitala i z powrotem do domu. Jeżeli rodzic przyszły będzie wiedział, że rodząc dziecko rzadką chorobą, niepełnosprawnością, będzie dowartościowany przez rząd polski, to nieco częściej będzie decydował się na urodzenie takowego dziecka. A jeśli mówimy o aborcji w kontekście zdrowych dzieci, to mówimy o ulicznych prostytutkach które przesiąknięte alkoholem, narkotykami i imprezami, miewają tak zwane wpadki. A na to są i okna życia i łóżko Łazarza na każdej porodówce, gdzie ona może urodzić to niechciane dziecko i dać mu życie i zostawić osobom w których jest wielkie pragnienie posiadania dziecka a z różnych względów mieć go nie mogą, albo dla rodzin które mają już kilkoro swoich dzieci a jeszcze znajdują miejsce na adopcję dziecka. Bardzo wiele jest takich rodzin zastępczych, adopcyjnych. Nawet w telewizji pokazano rodzinę wykształconych ludzi, którzy świadomie zaadoptowali chłopczyka, wiedząc że on urodził się z zespołem Downa. Dziś ten chłopczyk chodzi do normalnej szkoły podstawowej z klasą integracyjną, co jest zasługą i znakomitego profesor medycyny i czasu jaki poświęcili oni jako rodzice temu dziecku. Ten wyraz twarzy mongoł jeszcze pozostał u niego. Ale też nad tym pracujemy – powiedzieli rodzice. Pozdro.👦🏻Mariusz.

    Polubienie

    1. Bardzo fajnie się mówi „głosowanie”, dopóki się wierzy, że w głosowaniu wygra rozsądek.
      A jeśli wygrają upiory, to co wtedy?
      Jakie prawo mam ja, Ty czy ktokolwiek, kogo sprawa nie dotyczy bezpośrednio, głosować za tym, żeby jakaś Zosia 300 km dalej została na całe życie przykuta do niesprawnego dziecka, którego nie ma ochoty urodzić ani się nim opiekować? Ta Zosia ma na razie powiedzmy 30 lat i być może (choć niekoniecznie) jest sprawna fizycznie. A jak będzie mieć 60 czy 70 lat, to co? Dalej będzie musiała robić to samo, choć sama będzie wymagać opieki, bo 30 lat dźwigania niesprawnego syna, który jako dorosły waży o 30 kg więcej niż ona sama, wykończyło ją kompletnie.
      Chorzy z Downem to nie tylko słodkie, uśmiechnięte dzieciaczki – to również moja sąsiadka, która ma teraz 67 lat i waży z 90 kg albo i ze 100. Jak ma atak agresji, bo pogoda się zmienia, co wpływa na jej nastrój, to nie jest łatwo ją opanować… Ona nigdy nie chodziła do normalnej szkoły – jedyne, do czego była zdolna, to zajęcia w „szkole życia”, gdzie nieustannie, dzień w dzień przez 60 lat terapeuci pilnowali, żeby nie zapomniała, jak się zakłada spodnie i buty i do czego służy widelec. Bo jak się na miesiąc odpuści, to trzeba zaczynać naukę niemal od początku… I pozwalam Ci zgadnąć, dlaczego jej całkowicie zdrowa młodsza siostra nie mogła sobie pozwolić na założenie rodziny i na normalne życie. To nie tylko Ewy matka dostała wyrok dożywocia, jej zdrowa córka również.
      Przy czym zespół Downa to jedno z łagodniejszych schorzeń, z którymi można się urodzić… I co, dalej uważasz, że masz prawo się wypowiedzieć, co wolno, a czego nie wolno ciężarnej, której nigdy w życiu nie spotkasz?

      Polubione przez 1 osoba

        1. A głosujący obywatele będą ponosić skutki tego głosowania? Czy obywatelom w wieku pomenopauzalnym odbierzemy prawa obywatelskie na czas tego referendum?
          Bo ja dawno temu słyszałam takie hasło „nie ma wolności bez odpowiedzialności”
          I ono mnie dosyć przekonuje.

          Polubione przez 1 osoba

            1. W razie czego dołączyłabym potencjalnych ojców tych ciąż. 🙂
              Ale idea referendum jako takiego jest głupia.
              Choć nie wykluczam, że kiedyś z rozpaczy trzeba będzie urządzić głosowanie pt. „czy w Polsce mają być przestrzegane prawa człowieka”. Tylko że wtedy to już nie będziemy mieć prawa do referendum…

              Polubienie

          1. Wtedy co sobie ludzie wybiorą,to będą mieć.Wąska mniejszość to.katolicy ortodoksyjni,więc większość inaczej niż rząd wybierze.Spoko.Pozdro.👦🏻👱🏻Mariusz i Wojtek.

            Polubienie

        2. Obywatele mogą decydować tylko i wyłącznie o swoim życiu w tej sferze,a nie życiu sąsiada,czy jakiegokolwiek innego czlowieka.
          Moga sie natomiast wypowiedzieć,czy w pierwszej kolejnosci chcą ścieżkę rowerową czy basen w swojej gminie:)) wtedy referendum jak najbardziej:))

          Polubione przez 1 osoba

        3. Tak w ogóle, to na temat referendum jedną istotną kwestię poruszył mój mąż:
          Czy po ostatnich wyborach jeszcze ktoś wierzy, że jakiekolwiek głosowanie będzie uczciwe?
          Wyniki będą takie, jakie mają być. W tym celu wszelkie chwyty dozwolone.
          A potem będzie „no przecież naród się wypowiedział, nie?”

          Polubienie

    2. Nie chcę, żeby większość czy mniejszość wybierała za kobiety. Za mnie. Za moją córkę. Za moją wnuczkę. Aborcja to nie nakaz.
      Pomijam już fakt, że nie każdy odda głos, nie każdy zrozumie pytania, bo takie mamy społeczeństwo. To bardzo zły pomysł. A Hołownia (kaznodzieja) chciałby się wykpić społeczeństwem. Wszak jego poglądy na temat aborcji znamy. Nie wiemy jakby się zachował, gdyby sam musiał decydować, gdyby dzierżył ster rządów.
      I nie czepiaj się emerytów. Fakt, to nie trzynastki i czternastki powinny zasilać ich portfele, ale rzetelna rewaloryzacja świadczeń. Wystarczy zabrać kasę Rydzykowi, Kościół niech utrzymują wierni i przestać pchać miliardy w propagandę.
      Adopcja w PL to nie taka prosta i szybka sprawa, to często dłuuuuga droga. A my cały czas mówimy nie o aborcji z przyczyn społecznych przecież, tylko z powodu wad letalnych płodu.

      Polubienie

      1. Wiemy, jakby się zachował. Na samym początku stwierdził, że nie podpisałby niczego, co nie byłoby zgodne z jego własnym sumieniem. A jakie barwy nosi jego sumienie, to też wiemy.

        Polubienie

        1. jako prezydent, jako premier raczej miałby związane ręce, gdyby większość sejmowa uchwaliła ustawę dopuszczającą aborcje np. do 12 tyg. Ale! jako lider partii czy ugrupowania przyciąga podobnych w poglądach do siebie, więc trudno przypuszczać, że Polska 2050 będąca w Sejmie, zagłosowałaby w większości za… Dopóki nie dokona się rozdział państwa od kościoła, to w każdej opcji (oprócz lewicy) znajdą się zdeklarowani przeciwnicy prawa do wyboru w kwestii aborcji.

          Polubienie

      2. No ale pokazuje telewizja młode dsiewczyny na strajku kobiet w warszawie,wręcz dzieci,które mówią wprost ,że nie jeden już seks miały i nie jeden jeszcze będą miały.Żyje się raz i.imprezuje.To jak.na takie sorki kurwiszonki patrzymy,to sterylizacja ,kastracja z NFZ takim jeszcze powinni zapewnić .I niech.się ruchają ile się da. A tak,to z.rządem PiS nigdy nie dojdziemy do.konsensusu,bo katolickie prawidła przesądzą.Referendum i 6 pytań i wtedy protest kobiet⚡zniknie z ulicy i stanie przy urnach.Pozdro.👦🏻👱🏻Mariusz i Wojtek.

        Polubienie

        1. Gdzie Wy to oglądacie i słuchacie?
          I przepraszam bardzo, ale nie zaczarujecie rzeczywistości. Seks uprawiają coraz młodsi, więc nie zakazy, a rzetelna edukacja, dostęp do antykoncepcji, do pigułki „po” , do GINEKOLOGA! Tu nie chodzi tylko o aborcję, a przede wszystkim o możliwość wyboru! Nikt nie chce, by aborcja byłam środkiem antykoncepcyjnym przecież.

          Polubienie

          1. Zgadzam się z tobą ,że edukacja,ale też rodzice powinni moralnie i przyzwoicie wychować dziecko.A nie komputer ,kino nocne i pornosy wychowują dziecko i ulica.Nie wszystkie,ale duży odsetek .Referendum dopisać do wyborów parlamentarnych i niech polki i polacy zdecydują a nie PiS ,co ma.być a co nie być.Pozdro.👦🏻Mariusz.

            Polubienie

            1. Masz bardzo złe mniemanie o młodzieży. Ona jest różna. I to nie ta zdemoralizowana upomina się o swoje prawa.
              Ponad 74% popiera prawo, które obowiazywało do niedawana. Szkopuł w tym, że nawet wtedy kobiety borykały się z odmową terminacji ciąży, mimo iż medycznie była uzasadniona i w prawie.

              Polubienie

              1. Chodzimy po ulicach Krakowa i widzimy duży odsetek mlodzieży,wręcz dzieci bez szacunku do starszych,do mienia publicznego.Zasób słów,często budzi w nas skrajne emocje.Teraz podczas strajku kobiet na ulicach warszawy wynajduje telewizja takie nastolatki,co to mówią do kamery,że luzacko żyją i będą tak żyły i ruchają się często podczas rozmaitych imprez i dalej tak żyć będą i są za aborcją w każdej postaci,bo im bachorka nie potrzeba.Brak takiej normalności i przyzwoitiści w tym wszystkim.Ale państwo polskie powinno bardziej dbać finansowo o rodziny i osoby niepełnosprawne a nie tak jak dotąd.No i wolny wybór zostawiamy kobiecie.Jej sumienie.Ona będzie całe życie nosić piętno zbrodni aborcji.Ona kiedyś odpowie przed Bogiem.👱🏻Wojtek.

                Polubienie

  8. A ja niestety nie mam dobrego zdania o naszym spoleczenstwie,bo wieksza jego czesc(sadzac po wynikach wyborow i moich obserwacjach) jest ślepa,głucha,zacofana,fanatyczna..wierząca.Dlatego w tym kraju wynik tzw.referendum jest z gory przesadzony.Nawet jak kiedys do wladzy dojdzie jakas normalnosc,to przez dziesiatki lat bedzie sie borykac ze skutkami spustoszenia,jakiego dokonali barbarzyncy,najbardziej winny jest kosciol,PiS to wykonawcy..,taka nasza rzeczywistosc..

    Serdecznosci,Roksano,trzymajmy sie cieplo,mimo zimy i mimo wszystko..:))

    Polubienie

    1. Dokładnie! Raz, że to i tak nie byłby wybór większości, bo ta siedziałaby w domach nie głosując, a dwa, większość by nie zrozumiała tych pytań…..
      Uściski serdeczne 🙂 U mnie znów zima pełną gębą- nasypało śniegu.

      Polubione przez 1 osoba

    2. A my dalej podtrzymujemy tezę Szymona Hołowni o włożeniu w sejmową zamrażarkę owego projektu ustawy i rozpisaniu referendum przy okazji wyborów parlamentarnych.Na pewno wiekszość polaków każe pozostawić obecną ustawę.Religijnych ludzi takich bardzo ,jest wąska grupa.A że PiS wygrywa wybory ,to.kasa ,ochłap dawany z urzędu bidnym.Pozdro.👦🏻👱🏻Mariusz i Wojtek.

      Polubienie

      1. „Obecna ustawa” to jest zakaz.
        A „na pewno” to Kopernik umarł… Cameron też uważał, że „na pewno” wygra referendum w kwestii pozostania UK w UE. Sondaże mu przecież tak mówiły… A w efekcie jest Brexit.

        Polubienie

        1. Ale skończyli byśmy erę strajku kobiet myślę,bo społeczeństwo idące w tych protestach,poszło by na referendum i.powiedziało czego chce.Pozdro.👦🏻👱🏻Mariusz i Wojtek.

          Polubienie

          1. W ostatnich wyborach prezydenckich, kiedy społeczeństwo naprawdę bardzo się zaangażowało, frekwencja w II turze wyniosła rekordowe 68%. Powiedzmy, że w referendum byłoby nawet 70%.
            A teraz masz takie miasteczko powiedzmy 30-tysięczne, w którym na demonstrację Strajku Kobiet przyszło 1000 osób, w tym spora część niepełnoletnich, niezdolnych do głosowania. Jak na takie miasteczko, 1000 na manifestacji to dużo, nie? Więc razem z rodzinami mamy powiedzmy 4000 głosów przeciwko zakazowi. Dorzucając tych, co tylko w oficjalnych głosowaniach się wypowiadają, niech będzie 7000. Zakładając, że jakaś 1/4 mieszkańców to niepełnoletni, mamy 22,5 tys. uprawnionych do głosowania, z czego 70% daje niespełna 16.000 faktycznie głosujących. I co? I przegrywamy 7:9…
            Wszystko oczywiście przy założeniu, że takie referendum byłoby przeprowadzone uczciwie, a nie po pisowsku. W co szczerze wątpię… Przynajmniej dopóki PiS jest u władzy. Bo widziałam, jak były przeprowadzane wybory za granicą – szkoda słów. Więc przegrana byłaby nie 7:9, tylko 5:11. Ładniej wygląda w TVPis…

            Polubione przez 1 osoba

            1. Pod pełnym nadzorem mężów zaufania z różnych opcji politycznych referendum.Tr tłumy z dużych miast ze strajku kobiet pójda i mają przewagę społeczną myślę.To albo władza zdecyduje,albo polki i polacy.Pozdro.👦🏻Mariusz.

              Polubienie

              1. Tłumy z dużych miast głosowały w tychże ostatnich wyborach prezydenckich. Wygrały???
                Poza wszystkim – czy Ty naprawdę chciałbyś, żeby jakaś Grażyna z Podlasia czy Podhala decydowała o tym, czy będziesz miał możliwość pracować, pójść do kina albo wyjechać na urlop? I jak Ci 100 takich Grażyn powie, że nie wolno Ci tego robić, to potulnie zrezygnujesz?

                Polubienie

                1. Może inaczej:
                  Chcielibyście, żeby hetero narzucali społeczności LGBT+ jak ma żyć? Bo tez można zrobić referendum w sprawie nakazów czy zakazów różnych zachowań tej społeczności w sferze publicznej. Choćby, czy homoseksualista może być nauczycielem? Jak myślicie, jaki byłby wynik takiego referendum, biorąc pod uwagę nasze kołtuńskie społeczeństwo.
                  I tak swoją drogą, to mierni są ci politycy, którzy nie potrafią jednoznacznie stawić czoła temu, czego wymaga od nich ŚWIECKIE państwo.

                  Polubione przez 1 osoba

                2. Roksik, ja bym raczej przewidywała ogólniejsze pytanie referendalne: Czy homoseksualista może zostać zatrudniony w instytucji publicznej lub zawodzie zaufania publicznego? Z góry można przewidzieć wynik takiego referendum…
                  A jak zrobi się jedno referendum w sprawie praw jakiejś grupy, to kolejne już będzie łatwiej zorganizować, ludzie się do takich referendów po prostu przyzwyczają. Więc powyższe pytanie padłoby w jakimś referendum wcześniej czy później.

                  Polubienie

                3. No niestety tu dominuje prawo większości,więc mam tego świadomość.Ale już przynajmniej nie władza a obywatele mieli by coś do powiedzenia.Powinien zdrowy rozsądek wygrać w tym wszystkim a niestety większość ma głos i pewnie zawsze tak będzie.To chociaż większość społeczna niech ma głos a nie większość rządowa.

                  Polubienie

                4. A teraz załóż, że ta większość społeczna postanawia utrudnić Ci życie na maksa. Bo durnie mają przewagę liczebną 55:45, po prostu.
                  Rząd da się wymienić i zmienić jego głupie zarządzenia, a „większości społecznej” nie wymienisz. I nie będziesz co chwila organizował referendum na ten sam temat, w nadziei, że społeczeństwo otrzeźwiało (przykład – Brexit).
                  Czyli durna „większość społeczna” jest w stanie załatwić cię na cacy dużo skuteczniej niż durny rząd. Dalej chcesz, żeby to ona decydowała? Masz jakieś inne, zapasowe życie, że w tym stać Cię na przeczekanie tego?

                  Polubienie

                5. No i myślisz że po wyborach parlamentarnych za 2,5 roku zmieni się rząd?Nie zmieni się.Zmniejszy się liczba posłów PiS i liczba posłów PO na korzyść Hołownia 2050,Ale dalej zjedniczona prawica będzie miała większość sejmową i w senacie większość i rząd.I tak źle i tak.nie dobrze.Pozdro.👦🏻Mariusz.

                  Polubienie

    1. Taka profilaktyczna diagnostyka (np. kolono, gastro…) na NFZ przysługuje 50plus (raz na ileś tam lat), chyba że lekarz kierujący miał jakieś podejrzenia wobec pacjenta, potwierdzone innymi badaniami i wywiadem.
      Mnie nurtuje co innego. Kto ją wykona i kiedy, jakby tak tabun 40- latków potrzebował diagnostyki. W tej chwili na cito bywa, że trwa tygodniami plus drugie tyle jak nie dłużej opis badania bo nie ma komu tego robić.
      Ale przyznaj, że brzmi to bardzo opiekuńczo ze strony państwa ;p Stajemy się jak za komuny państwem bonów/ talonów.

      Polubienie

  9. Przecież to jest nieźle ukartowane . Puścili część uczniów do szkół, więc jakby nastąpił wzrost zakażeń, będzie można, podobnie jak jesienią, zwalić winę na opętane wściekłością baby. I ich przecież nikomu niepotrzebne strajki. A sam premier będzie zachęcał do strajkowanie w Internecie. No bo skoro już muszą, to po co zaraz na ulicach jak można na FB i Instagramie.

    Polubienie

  10. Brak slow na to wszystko co sie teraz dzieje…nie chodze na protesty z uwag na pandemie ale wyszlabym z wielka checia…
    nie było mnie tu dawno….pzrepraszam….
    ale myslami jestem przy Tobie…;*

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s