Tylko kwiatów żal…

Rzucił mi się w oczy wywiad z „Królową Chryzantem”- hodowczynią kwiatów. A my za tym PIS-em tak szliśmy… a oni co zrobili… I tak sobie pomyślałam, że dopiero odczucie na własnej skórze, strata pieniędzy otwiera niektórym oczy. Gdyby rządzący nie zamknęli cmentarzy, to pewnie dalej by z tym PIS-em szli, nie zważając, że w przeciwnym kierunku niż suweren protestujący na ulicy. Smutne to…

Byłam na cmentarzu- kwiaty (chryzantemy) po dziewięciu dniach wciąż żywe, a w kwiaciarni, w której robię 80% zakupów przez cały rok, mimo iż ma dużo mniejszy asortyment niż ta najbardziej oblegana, nie było już chryzantem. Nie było też dużo odwiedzających groby, ot kilka aut stało więcej niż w powszedni dzień.

Młodzież zabrała głos (jej kartonowa kreatywność pobudza sporo emocji- jak dla mnie pozytywnych) i miała do tego prawo. Rządzący i ich zwolennicy zaś robią wszystko, żeby im to prawo odebrać, a wszelkie poczynania splugawić. Za odwagę w wyrażaniu swoich poglądów chcą karać ich nauczycieli, dyrektorów szkół i rektorów uczelni. I tak sobie myślę, że pierwszym ich postulatem, to powinna być dymisja ministra klerykała.

A zamiast kościołów teraz żołnierze będą pilnować łóżek w szpitalach, bo podobno w systemie są, a szpitale twierdzą, że nie mogą przyjąć pacjenta z covidem. Proponuję dać od razu takiego z kałasznikowem.

A w Hameryce , równie podzielonej jak nasz kraj, najprawdopodobniej to Trump i jego zwolennicy będą świętować 😦

34 myśli na temat “Tylko kwiatów żal…

    1. Zamieściłam komentarz, a on się nie opublikował 😦
      to jeszcze raz… Coraz więcej jest takich grup- niezadowolonych. Poparcie spada, ale do wyborów jeszcze daleko. A patrzenie tylko przez pryzmat własnego punktu siedzenia nie wróży dobrze, bo to świadczy o porażce państwa obywatelskiego i demokratycznego. Ludzie nie chcą opuszczać swej strefy komfortu…

      Polubione przez 2 ludzi

  1. Pierwsza. 😄
    Ja na cmentarzach byłam tydzień temu, ale to, co się wczoraj działo, to była nawałnica. Nie można było przejechać autem koło cmentarza, tyle aut i tłum ludziów. 😞
    Dzieci powoli zdrowieją, a ja cały czas się boję, że przyniosę Mamci jakieś świństwo z pracy.
    Pozdrawiam i przytulam

    Polubienie

    1. Oczywiście 😀
      W mieście może inaczej, choć jak patrzyłam na relacje z mojego DM, to i tam był wczoraj spokój.
      Tych niepokojów jest coraz więcej przy tak dynamicznym wzroście zachorowań. A ze strony rządzącej ii tak słyszymy wiele kłamstw. Krótkie wizyty w maseczce, wietrzenie, tyle możesz zrobić, bo przecież bywać musisz. A mnie dziś, po raz pierwszy w życiu od prawie 22 lat, śniły się moje markery- wysokie jak na mnie, bo ponad 100, za 2 tyg tomograf.
      Ściskam mocno😘😘

      Polubienie

  2. Sytuacja jaką opisałaś z chryzantemami pokazuje na czym polega obywatelskość polskiej większości – personalny zysk, choćby był związany z prostytucją ideałów, jest w życiu najważniejszy. Kaczyński miałby przyzwolenie na robienie ludziom kupy na głowie, byle tylko to były głowy innych, a nie kogoś z rodziny.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niestety. Ja to słyszę często. Oni są źli, kradną, manipulują, skłócają, ale… dopóki nie odbije się to personalnie to jest okej. To zagłosuję, bo kościół, bo 500plus, bo wiek emerytalny- trzy główne fundamenty.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Nie irytuj mnie wiekiem emerytalnym…!!!
        Ja rozumiem, że o pracę dla 55+ trudno, to jest fakt. Jak ktoś pracuje fizycznie, to koło 55-60 r.ż. już nie wyrabia fizycznie – owszem, drugi fakt. Ale żeby za cenę 5 najbliższych lat w życiorysie godzić się na głodowanie przez następne +/-15, to ja tego za Chiny nie rozumiem… 😦
        Ludzie myślą, że co, że dzieci im będą pomagać??? Szczególnie te bezrobotne, kurde… Albo pozbawią swoje wnuki kasy na edukację, bo trzeba dziadków ratować od śmierci głodowej. A nawet z tymi głodowymi emeryturami ten system piźnie i nie będzie ŻADNYCH emerytur. Albo minimalne obywatelskie, prosto z podatków. Tylko nie wiem, kto te podatki będzie płacić, skoro usilnie zachęcają młodych do wyjazdu…
        A tak w praktyce, to się zastanawiam, czy dopracować do tutejszego wieku emerytalnego i dostać unijnie proporcjonalnie 20% tutejszej emerytury, czy o 6 lat dłużej, żeby dostać samodzielne 50%. Chyba że aktualnie tu trwająca reforma emerytalna wymyśli mi trzecią drogę, co będzie wiadomo za parę miesięcy.

        Polubienie

        1. Ja???😉
          No to pacz… weź tych, a ich wcale jest niemało na DG. Osiągają wiek, pobierają emeryturę i pracują dalej. Zależy od branży, a przede wszystkim zarobków to emeryturę sobie odkładają, plus ZUS, który by musieli płacić. Oni nie wierzą w nasz system emerytalny, wolą mieć pieniądz w garści, po to choćby żeby zainwestować, bo lokata teraz to kiepski pomysł. I nikt nie wie, kiedy nastąpi jego koniec, więc woli, o ile ma taką możliwość, zabezpieczyć swoją przyszłość w inny sposób.
          No to masz dylemat.

          Polubienie

          1. Kochana, w mojej branży też nie ma emerytów-emerytów. 🙂 Tylko że wszystko fajnie, dopóki ktoś jest fizycznie w stanie pracować. No i psychicznie… w sensie zachowania bystrości umysłu i szybkości przetwarzania danych. A jak się komuś trafi z 15 lat zdolności do dalszego (nawet w miarę przyzwoitego) życia, ale do pracy już nie, bo po prostu nie nadąży za wymaganiami klientów, to… hmm.

            Polubienie

            1. Ja to rozumiem. To są pewne kalkulacje i wybory. Większość na DG i tak płaci najniższe składki, więc bardziej im się kalkuluje przejść jak najwcześniej- ustawowo- na te emerytury. I tu bywa wdzięczność dla PIS. Znam takich, ale z tej wdzięczności nie głosowali na nich, ale inni?
              I teraz ta większość, która całe życie harowała i guzik zarabiała, dostaje niską emeryturę, ale przynajmniej już nie musi harować, a dorobi sobie sprzątaniem albo niańczeniem cudzych dzieci bądź stróżowaniem.

              Polubienie

              1. Tu u mnie jest inna kalkulacja, bo jeśli emeryt pracuje, to dostaje 50% emerytury. A jeśli pójdzie na wcześniejszą, bo w granicach 2 lat wcześniej można, to nie dość, że nie wolno mu pracować w ogóle, to jeszcze dostanie karniaka w postaci prawie 2% mniej kasy za każdy kwartał wyprzedzenia. Za przejście z opóźnieniem bodajże 1,7% więcej, ale za każdy rok…
                Co dotyczy stanu aktualnego, bo reforma w trakcie opracowywania. Ale tendencja ma być nawet pogłębiona.

                Polubienie

                1. Ogólnie to ja jestem za wydłużonym wiekiem, tylko niekoniecznie w wersji polskiej. I za tym, żeby ludziom opłacało się pracować. Ludzie powinni mieć motywacje do jak najdłuższej pracy.

                  Polubienie

                2. Tutaj są w trakcie stopniowego wydłużania z 65 na 67, dla obu płci. To jest wiek oficjalny, ale szlochają, że realna średnia to 63 z ułamkiem, i chcą zniechęcić do tego.

                  Polubienie

  3. Tak się zastanawiam czy jest jeszcze jakaś grupa społeczna zadowolona z rządów PiSu. Pracownicy służby zdrowia, nauczyciele, przedsiębiorcy , rolnicy , osoby LGBT, kobiety, długo by jeszcze wymieniać wściekłych i protestujących. Jakie oni mieli szczęście że wybory parlamentarne były przed wybuchem epidemii. Teraz byłoby chyba krucho.

    Ja tak czułam, że Trump wygra. I najprawdopodobniej tak będzie. Amerykanie to jednak dziwni ludzie.

    Polubienie

    1. Gdyby wyrok TK zapadł przed wyborami, to mieliby pozamiatane.
      Wciąż trwa liczenie głosów. W USA jest ogromna różnorodność społeczeństwa. W różnych stanach demokracja różnie wyglada, również prawa kobiet.

      Polubienie

    1. Teraz coś tam gadali o 75 na 100 tys to zrobią nam narodową kwarantannę. Biorąc pod uwagę, że i tak manipulują liczbami, to w każdej chwili możemy się spodziewać.

      Nadzieja wciąż jest- liczą, liczą; oby wynik okazał się dla nas przyjazny.

      Polubienie

        1. Przestając protestować, ocalą tysiące istnień ludzkich. A nie przyszło głąbom do łbów, że przyznając się do błędów i przepraszając a najlepiej wypierd… ocalą cały kraj?
          Na narodowym wciąż pustki, podobno coś tam spiepszyli w papierach i nie można otworzyć. No to wysyłają żołnierzy w poszukiwaniu łóżek.

          Polubienie

          1. Moja dusza już widzi tego (powiedzmy) 25-letniego kaprala po technikum kontrolującego szpital. 😀 I robiącego co 3h inwentayzację zajętości łóżek na oddziale zakaźnym, w całym tym stroju kosmicznym – zabierając go przy okazji lekarzom.

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s