Słow(o)a (na) w niedzielę..

Nie wyspałam się. Już nie pamiętam, kiedy długo w nocy nie mogłam zasnąć. Nie pomogło włączenie usypiacza… Na dodatek obudziłam się jakaś taka wyczerpana do cna i to prawie dwie godziny wcześniej niż zwykle. W domu cisza, spokój. Leniwe śniadanie z jajecznicą na talerzu i grzankami posmarowanymi kozim serem, ogórek z ogródka i… kawa! O nietypowej dla mnie porze, ale żeby utrzymać opadające powieki, była jak najbardziej wskazana… Pewnie mogłabym dospać, ale zrobiło mi się szkoda dnia, choć w planach mam tylko odpoczynek. Sobota dostarczyła tyle wrażeń, radości i wzruszeń. Nie tylko z powodu Jubilatki- Księżniczki, ale i Dzieci Młodszych. Zońcię jak na dwulatkę przystało, najbardziej interesowały balony i nowe klocki…

804CF3F6-54BA-4D99-8ABF-E0063A6C4FEF

Ale największy szał to był jeep. Księżniczka kocha samochody. Wszelkie pojazdy. Kiedy u nas na podwórku bądź pod wiatą stoi bus (albo dwa), to nie ma zmiłuj się, musi do niego wejść. U swojego Taty w firmie, hitem jest jazda w widlaku- pełnia szczęścia. Ma to po starszym bracie  😉 Auto, które dostała, jest na pilota, więc Pańcio sterował jazdą…

110315433_1652941498213481_896264611661861524_n

ale jak na miłośniczkę motoryzacji przystało, najpierw odkryła czerwony guziczek…

109665375_616435492337779_879407134538486883_n (1)

a potem wystarczyło się bliżej przysunąć i nacisnąć pedał i …fruuu pojechała sama. Ileż to radości, bo do tej pory po ogrodzie jeździła z Tatą, siedząc na kosiarce (traktorek), albo z bratem w jego badziku (gokart), a teraz ma auto, którym jedzie sama.

 

Dzieci Młodsze pokazały obrączki. Piękne! No dobra, piękna to przyszłej żony, bo Miśkowa jak każda męska bez żadnych ozdób. Poinformowały też, że poważnie myślą o przesunięciu termin ślubu i wesela. Mam mądre dzieci. Ani słowa nie wspomniałam o moich obawach, ale przecież widzą, co się dzieje i nie chcą, żeby goście uczestniczyli w tak radosnym momencie ze strachem w tle. A najbardziej rozczuliły mnie słowa Aty, że między nimi to przecież nic nie zmienia, więc jeśli chcą, żeby świadkami ich zaślubin byli wszyscy, których kochają i lubią, to nie chcą ich narażać.

Covid mocno namieszał. Mamy (wszyscy) sytuację jeżącą się od niewiadomych…

Uśmiechu dla Was 🙂

 

 

48 myśli na temat “Słow(o)a (na) w niedzielę..

  1. Ależ piękna ta Twoja Zońcia … i Pańcio też wspaniały!!!
    Czasy trudne… więc największa pociecha we wspaniałej rodzinie i kochanych dzieciach.
    Wszystkiego najwspanialszego Roksanno 🙂

    Polubienie

  2. No, nowy kierowca F1 się szykuje. ❤ I dobrze… Aż jej pozazdrościłam, bo ja nie mogę, jak pewnie pamiętasz. 🙂
    Taaa, Covid wszystkim namieszał w planach. Szkoda, że nowożeńcom też, ale oni też nie byliby w stanie cieszyć się pełną piersią.
    A my dumamy, czy uda się we wrześniu pojechać na jakieś wakacje, bo sytuacja covidowa robi się u nas coraz bardziej niepokojąca. W zeszłym roku nie pojechaliśmy nigdzie, bo finanse, w tym Covid może nabruździć… eh.

    Polubienie

    1. Pamiętam.
      Otóż to. Problem w tym, że wcale nie odetchnęłam z ulgą…
      No dochodzą do mnie słuchy, że tam u Cię coraz więcej zakażeń. Sama bym chciała pojechać nad morze, jak te tłumy się już przewalą. Coś znaleźć bezpiecznego i nacieszyć oczy… choć OM wspominał o górach, tych najbliższych, czyli Twoich…

      Polubienie

  3. He, he historyczny pojazd zatem – pierwszy oficjalny księżniczkowy 🙂
    Zonia jest słodka i jak na dwulatkę przystało , dokładnie wie, czego chce 😉
    Starszy , odpowiedzialny brat ,chociaż na krótko to skarb i pomoc w niektórych sytuacjach.
    Z tym ślubem to już pewne czy się zastanawiają ? No fakt , że sytuacja jest mocno niestabilna , ze wskazaniem na wzrost i trudno przewidzieć , co się może zdarzyć tydzień czy dwa przed ….Ech , pokrzyżowało to ludziom
    przeróżne plany i szyki i najgorsze , że nie wiadomo, jak długo jeszcze groźba koronacji będzie nad nami wisieć .
    U mnie popadało od rana (no ok kiedy komu rano, od południa :p ) i teraz jest 23 st i cudnie na tarasie , gdzie posypiamy z panem O (on wyciągnięty na kaflach, ja udająca , że czytam :p)
    Miłej , zdrowej niedzieli Wszystkim i Tobie Roksannko :**

    Polubienie

    1. Tak! Pańcio miał, ale większego na dwie osoby, wysłużył się i się zepsuł, bo od kogoś odkupiony był, a Księżniczka ma prosto z salonu ;p
      W tym tygodniu podejmą ostateczną decyzję- zależy od tego, czy właściciele restauracji zgodzą się na klauzurę w umowie, bo jeśli nie, to na 100 % przenoszą. Największy problem jest taki, że żaden termin nie daje gwarancji…
      Przed chwilą przez trzy minuty, prawie bym nie zauważyła, ale padały ciężkie krople.
      Miłej i Tobie :**, przed Tobą jeszcze długi dzień, a ja liczę, że zaraz po pigułach zamknę oczy…

      Polubienie

  4. Przepiękne dzieci! Zoncia duża, przesłodka i widać, że bardzo „ogarnięta”:)) Cudowni oboje !
    Roksano, zdrówka słoneczka na każdy dzień dla uroczej jubilatki. Najlepszego dla Ciebie, serdecznosci

    Polubienie

    1. Ewo, pięknie dziękuję!! 🙂
      Tak bardzo bym chciała, żeby żyli w radosnym, tolerancyjnym, nowoczesnym, przyjaznym świecie. I w zdrowiu!
      Wszystkiego dobrego!
      Serdeczności 🙂

      Polubienie

  5. Udana impreza się odbyła, ale coś mi się wydaje, że Zońcia za chwilę dopadnie pilota i go schowa, by mieć większą swobodę w jeździe. 😍
    Co do ślubu i wesela, to już musi być decyzja Młodych, bo to jest ciężki wybór.
    Pozdrawiam i przytulam 😍😍😍😘

    Polubienie

    1. Piękna pogoda, ciepło, ale nieupalnie (rok temu było podobnie, ale dwa lata temu, jak się urodziła były nieziemskie upały!), nastroje radosne, więc to był cudny wspólny czas.
      Tak! To ich decyzja. Nie potrafię już być nawet zła na ten cholerny covid- szkoda zdrowia! Ale jest mi smutno i wcale z ulgą nie odetchnęłam…Ze względu na się, jak najszybszy termin byłby najbardziej optymalny. Tyle że mamy koronę.
      Ściskam mocno:***

      Polubienie

  6. Masz wspaniałe dzieci i cudne wnuki! ❤ Księżniczka jest bezkonkurencyjna! To zapatrzenie na balony – bezcenny widok.❤ Gratuluję, Babciu!😉
    Uściski!😘😘😘😘

    Polubienie

  7. Prze-słod-ka! W tej sukienusi w kratkę!
    Prezent super. Tamaluga uwielbiała jeździć takim w Międzyzdrojach, ale coś ich nie widać od 2 sezonów. Teraz ma fazę na hulajnogę. I na dźwig, ale na dźwig ma zawsze. Chyba jej kupię taki naturalnych rozmiarów i postawię przed oknem 😀

    Polubienie

    1. Hulajnogę dostała na roczek (dwa w jednym, bo się składa i jako jeździk może być) i najbardziej to pokochała… kaski wszelkiego rodzaju😂
      To dobry pomysł- dźwig! 😀 Zawsze możesz wynająć na godziny 😂

      Polubione przez 1 osoba

        1. zaraz tam opóźniona 🙂
          helikopter ;p
          a tak serio, to może rowerek 😀
          Najmłodsi mają sporo ogrodzonego terenu wokół domu, gdzie swymi autami, na wrotkach, hulajnogach i rowerach mają gdzie szaleć.

          Polubione przez 1 osoba

  8. Dobrego tygodnia i fajnego poniedziałku 🙂
    Obudziłam się pewna , że już wstawać trzeba ….a tu dopiero 5 z minutami ;;))
    idę zatem dalej poleżeć w objęciach z Morfeuszem – jakże się cieszę :p
    Dobranoc tym co w krainie snu 😉

    Polubienie

    1. Dzień dobry 🙂
      Ale jak to? Przeca o tej mniej więcej się kładziesz a nie wstajesz🤪
      Otworzyłam oczy dwie godziny później niż Ty i też nastąpił powrót w objęcia M. -teraz drugie podejście do powstania 😀
      Pięknego dnia i kolejnych również 🙂

      Polubienie

      1. Ha , poszłam spać nieomal „z kurami”, bo światło zgasiłam o 3.00 ; dlatego ucieszyło mnie , że o 5.00 nie musiałam wstawać .
        Drugie wstawanie miałam o 8.15 ( tak 45 min za wcześnie , ale co zrobić )
        MIłego :**

        Polubienie

  9. Ale fajny szkrab z tej Zońci!!!

    Moje dzieci zrobiły sobie obrączki, które złożone razem tworzą obraz mapy świata! Oboje kochają podróżować, więc to był oczywisty wybór…

    Polubienie

  10. Oj namieszał. U nas jedno wesele odwołane, inne się odbyło. Wirusa nie stwierdzono:-)
    Z kolejnych uroczystości to szykuje się cywilny, młodzi chcą z weselem poczekać do czasu „po covidzie”, tylko…. czy w ogóle będzie jeszcze taki czas?

    Polubienie

        1. I oby już tak zostało.
          Teraz bym się aż tak nie obawiała, bo w naszych województwach (rodzinnych) zakażeń jest mało, ale z każdym tygodniem tych wesel będzie przybywało plus inne masowe imprezy, w których uczestniczą młodzi ludzie ( już są zakażenia po meczach).

          Polubione przez 1 osoba

          1. Ja na tym weselu naprawdę uważałam, ale nie wszyscy:-) Poza tym, czekam te bite 2-3 tygodnie zanim pojadę do mamy. Wiem, że ona może złapać wirusa w sklepie, ale nie chciałabym tej świadomości, że ja jej go przywlokłam z wesela.

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s