Podziw…

Dom lśni, mimo upalnych dwóch dni, podczas których nawet muchy nie wykazywały krzty energii. Za sprawą Beaty, którą podziwiam i jest dla mnie bohaterką. Nie, nie z powodu poradzenia sobie z zapuszczoną chałupą, gdy żar z nieba i pot się leje, bo tak źle nie było 😉 Kiedy się do niej odezwałam po ponad trzech miesiącach, to usłyszałam, że zatrudniła się na etat, więc w pierwszej chwili przez myśl mi przeszło, że nie znajdzie ani czasu, ani sił, ani ochoty, by jeszcze u kogoś sprzątać. Ale! Gdy ja tkwiłam w stuporze prawie załamana, że oto znów będę musiała kogoś szukać, Beata spokojnie powiedziała, że tylko soboty wchodzą w grę i czy mi to pasuje. Słodkijeżu jak nie jak tak! Matka czwórki dzieci (dwóch nastolatek i dwóch przedszkolaków), prowadząca hodowlę bydła wraz ze swoim mężem, zatrudniona na cały etat u dużego plantatora truskawek w naszej okolicy, więc praca fizyczna przez osiem godzin, dom, ogród, pole… Matkojedyna… Pięćset plus i gwarantowana emerytura z powodu wychowania czwórki potomków, a jednak jeszcze ma ochotę i siłę pracować, żeby dorobić. Ogromny szacunek za pracowitość. Jej słowa wiesz, dzieci mają różne potrzeby, dźwięczą mi w uszach.

Moja tegoroczna motylica budleja pięknie już kwitnie, i tak mi się podoba, że pewnie nie poprzestanę na jednym krzaku…

103916507_1359574764433152_144118338123721472_n

Burze nas ominęły ani kropla deszczu nie spadła i w prognozie na najbliższy czas nie widać opadów. W domu włączona klimatyzacja, tegoroczne krzaczki podlewam, ale jak tak dalej będzie, to ziści się zeszłoroczny scenariusz- totalnej suszy; całego ogrodu nie podleję, bo wodę trzeba oszczędzać! Już kilka lat z rzędu stawiam krzyżyk na trawę, oprócz koszenia, żadnej pielęgnacji. Może trzeba przyjąć z otwartymi rękoma dotację na prezydenckie oczko wodne, tyle że i z pustego (czyt. suchego nieba) i Salomon nie na leje, ale za to mogłabym rzec, że coś tam od tego państwa dostałam. Takie kolektory słoneczne na ciepłą wodę już mam ćwierć wieku, raz już wymieniane i własnym kosztem zrealizowane, a panele solarne na energię już mi się nie zmieszczą na dachu, to może to oczko, a w nim… złota rybka… na przykład ;p

Tym razem spakuję tylko podręczną walizkę, bo nie mam zamiaru spędzić w DM dłużej niż trzy dni. Zresztą zaraz po mnie przyjedzie Tuśka, która ma kontrolne badania na Genetyce, w tym rezonans raz w roku. Czasem zapominam o jej obciążeniu, czasem… I o tym, że jej babcia była młodsza od niej, jak zachorowała, a ja tylko dwa lata starsza… To nie jest na pierwszym planie, na drugim czy trzecim…ale gdzieś w zakamarkach czai się- przeganiane, gdy tylko się pojawia…

Uśmiechu dla Was 🙂

22 myśli na temat “Podziw…

  1. Fakt, kobietom takim jak Beata należy się olbrzymi szacunek i podziw. Nas niestety burze nie omijają, ale mam to szczęście mieszkać w regionie gdzie dachy nie latają, a jedynie kończy się na oberwanych gałęziach… Za to od trzech dni jestem nie do życia przez ten gorąc i duchotę 😦 Miłego dnia.

    Polubienie

    1. W ŚM oddalonym od nas 30km, a w lini prostej mniej, ulicami płynęła rzeka, tak zalało. Tak się dzieje nie pierwszy raz, że u nas nawet kropla nie spadnie, a wokół grzmi i błyska. Dziś już można okna pootwierać, jest chłodniej, ufff.
      A wyobraź sobie, że Beata robi w tunelach, gdzie temp sięga do lub powyżej 50 stopni przy takiej pogodzie…

      Polubienie

  2. Kochana
    Bo kobiety w Polsce pracują wciąż i wciąż, dlatego zasługują na szacunek 😀🧡🌺
    Serdeczności zostawiam i zdrówka życzę z samego wczesnego poranka 🧁☕🌻🦋⛅

    Polubienie

  3. Oj ja też podziwiam takie kobiety. Pracą wykonywaną przez Twoją panią Beatkę, możnaby obdzielić kilka osób.
    Zazdraszczam wysprzątanego domku. U mnie kiepsko w tej kwestii 😉 Całe siły przenieśliśmy na organizację ogrodu i na dom brakuje czasu 😉 Kilka tygodni temu wysialiśmy trawę, pogoda nam sprzyjała bo było dużo deszczu i teraz mam zielony dywanik 😁
    Miłej niedzieli roksanko 🥰

    Polubienie

    1. Oj tak! I ona wiecznie uśmiechnięta do tego!
      Meluś, nie da się wszystkiego na raz, a pięknego trawnika to Ci zazdroszczę😀 ja tylko mogę paczeć przez umyte okna ( na razie tylko czy, ale to jedno to jak cztery) na imitacje trawy w moim ogrodzie 😂
      Wzajemnie 😘

      Polubienie

  4. Moja jeszcze nie kwitnie, może mam nieco inną odmianę.
    Wiesz, że pracuję fizycznie a od czasu do czasu napiszę coś za pieniądze, ale rzadko. Natomiast zawsze wolę iść do pracy w sobotę niż zostać w domu, ponieważ sobota w domu to gruntowne sprzątanie, pranie, gotowanie porządniejszego obiadu, plewienie w ogrodzie itd. Wolę więc iść do pracy za pieniądze a domem niech się zajmuje ta osoba która ma wolną sobotę.

    Polubienie

    1. Widziałam w sieci trójkolorową- cudo. A do niedawna nie wiedziałam o jej istnieniu😀
      Och, rozumiem Cię- niestety OM często nawet niedzieli nie ma wolnej, ale postarał się i na mój powrót posprzątał, a teraz sam poprosił, żebym zadzwoniła po pomoc😀
      Beata, zanim do mnie przyszła (o 10) zrobiła cztery prania, oplewiła kawał ogrodu, podszykowała obiad, a wychodząc ode mnie mówiła, że jeszcze upiecze dwa placki… 😱(Mąż w polu przy sianie i kiszonkach dla bydła 30sztuk- sam) No ja jestem w szoku i pełna podziwu. I trochę patrzę z zazdrością, ale i obawą. Choć jeszcze dobrze pamiętam czas, kiedy sama również zasuwałam (jeszcze 5 lat temu) na najwyższych obrotach, tym bardziej, że u nas nie ma czegoś takiego jak powrót do domu z pracy, bo to jedno z naczyń połączonych…Niestety nigdy nie pracowaliśmy zawodowo 8 godzin i nie zanosi się na zmianę. Acz wiem, że wszystko do czasu, i nie tyle fizycznie człowiek dostaje, ale stres robi swoje… ja już na aucie, ale martwię się o OM, bo jak długo tak można? Ale to tez jest odpowiedzialność za kilkanaście osób u nas zatrudnionych…

      Polubienie

    1. Byle nie pirania 😉
      A może zorientuj się, bo jest gen niedziedziczny jak BRCA, ale jak wychodzi zmutowany to duże prawdopodobieństwo raka piersi- kilka kat temu mówił o tym genetyk, prof. Lubiński. Mówił, że to przełom, bo wtedy ma się te kobiety pod kontrolą, zapewniając im regularne badania profilaktyczne. W DM jak trafiają nowe pacjentki to go robią od razu z BRCA.

      Polubienie

        1. Od 1999 roku jestem pod jego opieką- trafiłam pod jego skrzydła dzięki innemu profesorowi 😉Jego brat zaś robił mi (i Mam) badanie dna oka, wtedy byłam przebadana od stóp do głowy 😉

          Polubienie

  5. No nie , jak to trzy tygodnie ????
    Przecież to najwyżej tydzień czy to matrix jakiś :-Oooo Ja nie wiem im starsza jestem i im cieplej , przyjemniej na dworze , tym czas szybciej mija. Pędzi po prostu ! Tylko w listopadzie nieco zwalnia.
    Słowo daję , że dla mnie tydzień temu wróciłaś do domu . Jesteś pewna , że się mylę :: pp
    O jeny , podziwiam taką pracowitość ale rzeczywiście trzeba mieć zdrowie i siły. Są takie osoby . genetycznie chyba
    lepiej wyposażone pod tym względem. Znam taką , twierdzi, że słabsza (nieco) poczuła się dopiero po 75 roku życia : p
    Ech, te myśli pochowane w zakamarkach naszych głów , najgorzej jak wychodzą na powierzchnię stadami ;
    trudno je wtedy przeganiać …
    U mnie to nawet się nie zachmurzyło, o deszczu nie wspominając. Ziemia to pył jest po prostu.
    Powodzenia na jutro czyli dzisiaj , żeby sprawnie i szybciutko :***

    Polubienie

    1. Mnie też zleciało, a w mieszkaniu jakby mnie nie było tylko jeden dzień- nawet nie zdążyło się zakurzyć przy otwartych oknach. Ani nagrzać, czego najbardziej się obawiałam.
      Muszę najpierw się rozbudzić- to jednak nie moja pora wstawania, mimo iż 8 godzin spałam. Bez kawy o niecodziennej porze się nie obejdzie. Niezależnie jak długo będę, to już sobie zamówiłam nagrodę- sushi 😋Dziecka Młodsze dostarczą.
      Ja jednak wolę kiedy w słoneczny dzień są chmurki na niebie. Okropnie się jechało w pełnym słońcu…Ale za to jakie widoki😍😍🥰🥰 Te rowy, łąki, pola ukwiecone plus lasy…trzy jeziora… mam cudną drogę od domu do domu- dlatego wolę jechać starą trasą niż S3.
      Dziękuję😘😘 i miłego Tobie początku tygodnia, niech prace gonią do przodu jak ten umykający nam czas 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s