Grzech zaniechania…

Ciężki.

NIC. Tyle zrobiono. NIC.

Świadomość u ludzi może większa. I tyle. I wściekłość.

Bezkarność i bezradność.

Były jakieś przeprosiny, jakieś obietnice. Dla Kościoła to jakiś problem, który trzeba rozwiązać. JAKOŚ. Najlepiej po cichu… zamiatając pod sutannę. Puste słowa wypowiadane przez księży i polityków. (Ziobro daje medal działaczce antyaborcyjnej i jednocześnie roztacza ochronny parasol nad przestępcami z mafii lawendowej).

To się nie mieści w głowie. Perfidia i głupota.

Zawód i rozczarowanie. Kolejny raz. Tylko na to mogą liczyć ofiary systemu.

Zabawa w chowanego trwała… trwa… pytanie, czy będzie trwała. Wciąż. Bo to powinien być czas rozliczeń!

To tak na gorąco po premierze filmu Sekielskich.

Idę przewietrzyć głowę…

***

Późny dopisek po pewnej wymianie zdań… Ku pamięci i przestrodze.

Postawienie znaku równości między TVN a TVP w kontekście pewnych relacji z przebiegu wydarzeń na tyle mnie zdumiało, że drążyłam temat (mój błąd- tu biję się w pierś!), bo osoba, która na przykład wyśmiewa teorie spiskowe związane z COVID-19, nagle uważa, że rząd sypnął kasą dla tej stacji, żeby nierzetelnie, kłamliwe relacjonowała. Innej opcji nie ma. Chyba że taka, iż nie ogląda się relacji w TVN24 ani nie ma do niej dostępu w necie, a wnioski się wysuwa… no nie bardzo wiem, z czego (z  krótkich wstawek na portalach?). Ale męcząc temat, zostałam męczybułą i hipokrytką. Trudno. Nigdy nie mówiłam, że jestem idealna. Wręcz przeciwnie, ja zła kobieta jestem. UPIERDLIWA. Życzenie zdrowia na koniec zawsze mnie rozbraja 😀 Szczególnie te mimo wszystko.

P.S. muszę popracować nad przekazem własnych myśli, bo jeszcze bardziej zdumiało mnie, jak mój udział w dyskusji został odebrany. Jako edukację na siłę. A tego nie można tolerować. Też bym nie tolerowała 😀

I teraz się śmieję sama z siebie, że wyszłam na orędowniczkę, rzeczniczkę, miłośniczkę i nie wiem jeszcze jaką –niczkę tefałenowską. To mnie samą zaskoczyło. To chyba ta izolacja mi tak zaszkodziła ;pp No i odkryłam (dałam się poznać)  jedną ze swoich stron. Tę złą, rzecz jasna ;p