Masz czas…

Nie pamiętam, kiedy ostatnio ucieszyłam się, że na przykład taki piątek nie jest czwartkiem, co trwało przez 2/3 dnia i nie od razu to do mnie dotarło. Już tydzień jak jestem osaczona różnymi dźwiękami i zapachami. Mam wrażenie, że w mieszkaniu razem ze mną zamieszkali: budowlaniec co to po kilka godzin wierci dziury, co najmniej z dwóch kucharzy konkurujących ze sobą, która to potrawa bardziej śmierdzi, matka z niemowlakiem, który płacze rano, w południe, po południu i wieczorem, oraz gruźlik. Gruźlik byłby podejrzany, gdyby nie fakt, że słyszałam go jeszcze przed epidemią, więc jest tylko przerażający, gdy tak nagle słyszę, że sobie mało płuc nie wypluje. Szczególnie nocną, kiedy już inne hałasy umilkną. Bywa, że staję z nim do konkurencji, kiedy to mnie dopada uporczywy kaszel, bardziej chyba alergiczny z powodu piguł niż infekcji. Pewnie też sieję postrach, bo przecież z mojego mieszkania dotąd dochodziła tylko cisza…

Zdaję Tuśce relację na WA, co już zrobiłam w mieszkaniu, i jakie plany na kolejny tydzień, a ona mi pisze: spokojnie masz czas… I obie się łapiemy, jak te dwa słowa zmieniły swoje znaczenie. Co tak naprawdę oznaczają. Jaki mają smutny wydźwięk. Tęsknię. Już dwa razy miałam kryzys. Mija w miarę szybko, bo jestem mistrzynią w rozganianiu czarnych chmur, ale to nie znaczy, że nie pojawi się kolejny raz. Rozmawiam z Pańciem przez telefon, Zońcię widzę na zdjęciach i filmikach. Jeszcze nigdy na tak długo się z nią nie rozstawałam. Tatę widziałam dwa razy z bezpiecznej odległości, Miśka trzy; za tym trzecim był z Atą, przynieśli razem kolejne zakupy. Wszystko w bezpiecznych odległościach i trwa tylko chwilę.

 

Po raz pierwszy od czasów komuny mam zamiar zbojkotować wybory i namawiać do tego wszystkich przyzwoitych ludzi. Dla mnie w ogóle rozmawianie o tym, jakby nie było ważniejszych naglących spraw, niekonstytucyjne zmienienie kodeksu wyborów pod osłoną nocy i płaszczykiem „tarczy antykryzysowej” jest moralnie obrzydliwe. Ludzie naprawdę mają na głowie ważniejsze sprawy, przeżywają tragedie, żyją w strachu, bo każdego dnia ubywa poczucie bezpieczeństwa, a przybywa niepewności nie tylko o własne zdrowie i bliskich- nawet niekoniecznie związane z koronawirusem- ale o swój byt, bo pomoc państwa to jakieś kuriozum, więc nie będą zaprzątać swoich myśli wyborami. Zresztą nie ma żadnej kampanii. Za to jest kneblowanie ust lekarzom, po to tylko, żeby fałszować rzeczywistość. Ten fałsz potrzebny jest po to, żeby statystyki zachorowań i zgonów za szybko nie rosły, bo Wuc sobie tego nie życzy, gdyż wybory muszą się odbyć.

Że władza jest cyniczna, to wiedziałam, ale nie przypuszczałam, że będzie szafować zdrowiem suwerena w czasach zarazy. Niech sobie ten PAD będzie tym długopisem jeszcze przez jakiś czas, ale niech przestaną uprawiać politykę na zdrowiu i życiu suwerena!

50 myśli na temat “Masz czas…

  1. Jeżeli dojdzie do tych wyborów, choć mam nadzieję że jednak się opamiętają, to te kanalie będą miały na sumieniu wiele istnień. We Francji po wyborach znacznie wrosła liczba zachorowań, wiele krajów przekłada wybory a u nas? U nas liczy się władza i tylko władza, a że wielu potem umrze? Co Kaczyńskiego to obchodzi? Jemu urnę do willi przyniosą i tam zagłosuje. Tak to jest jak się psychopatę do władzy dopuści.

    Polubienie

                1. Trzymam się, tylko odciski na tyłku się powiększają. 😀
                  Kolejne zlecenia awizowane, czyli z nudów też nie zemrę. Nauka trwa nadal, choć widać BARDZO wyraźnie, że do prowadzenia zajęć online jednak trzeba mieć talent i ciut inne umiejętności… 😦
                  Za oknem piękna pogoda… No nic, zawsze to lepiej niż brak słońca i szarość, nie? 🙂
                  Od jutra wszystkie branże poza niezbędnymi do życia i zabezpieczania się (produkcja odzieży ochronnej!) obowiązkowo wysyłają pracowników do domu na płatny urlop do Wielkanocy, do odpracowania później. Za duży tłok poranny w zbiorkomie, trzeba go biegiem zmniejszyć, bo cyferki szybują. 😦
                  Również od jutra zakaz zwalniania z powodu wirusa – państwo zrefunduje bodajże 70% pensji, jeśli firmie znacząco spadły obroty przez pandemię.
                  Ale to wszystko będzie kosztować krocie, potężny kryzys gospodarczy stoi w drzwiach, a na Radzie Europy w czwartek Niemcy i Holandia oświadczały, że mają w odwłoku solidarność europejską i nie mają ochoty na utworzenie europejskiego funduszu pożyczkowego dla krajów mocno poszkodowanych wirusem. „Trzeba było się lepiej zabezpieczać”… No nic, za dwa tygodnie kolejne posiedzenie.

                  Polubienie

  2. Jest nadzieja na brak wyborów, bo niektóre miasta nie mają komisji. Tak jest w Łodzi, chyba w Gdańsku. W niektórych miastach nie ma nawet połowy, więc nie wiem, kto bedzie pilnował wyborców i wyborów

    Polubienie

      1. Żeby zrobić korespondencyjne wybory w danym mieście, to musi być miejsce udostępnione na to wszystko, a żadna szkoła, firma już nie zgadza się na umieszczenie komisji u siebie. Dołączył Wrocław i jakieś mniejsze miejscowości, co nie będą mieć lokalów i komisji wyborczych

        Polubienie

        1. W tym jest siła, jeśli urzędnicy- samorządowcy- zbojkotują organizowanie komisji. Ale to tez jest do obejścia, bo zgłoszenia i potem wysyłanie pakietu wyborczego mogą przeprowadzić urzędy gminne. Lokal też się może znaleźć, tam gdzie dyrektorem/ urzędnikiem jest ktoś z pisu. Połączą obwody. Jak się uprą to zrobią. Już nie raz udowodnili, choćby przez głosowanie w sali kolumnowej, że mogą wszystko, bo od dawna mają prawo gdzieś. Ja naprawdę mam nadzieję, ze ten temat to przykrywka, żeby nie dyskutować o tragicznym położeniu naszej służby zdrowia. Ale nie ufam w ich zdrowy rozsądek nic a nic.

          Polubienie

    1. Zobaczcie . prawie wszyscy używamy tych samych słów , że działania tych ludzi nas obrzydzają , że czujemy wstręt
      Kiedyś dawno , jak królował Leszek Miller ze swoją świtą ; a królował dosyć arogancko, jakby to nadal czasy kTak właśnie jest ! To jest nieomal fizyczny wstręt , ja naprawdę choćbym chciała nie mogę słuchać ani PADa ani Mateuszka -kłamczuszka ; fizycznie i psychicznie nie wytrzymuję więcej niż 2-3 minuty. omuny były, to byłam na niego wściekła. Wkurzał mnie tym niegasnącym , cynicznym uśmieszkiem … wkurzał!
      W stosunku do obecnych czuję potworne obrzydzenie. Do ich zachowań , poczynań a najbardziej do ich zakłamanej propagandy.
      Myślę , że jednak nie będzie możliwe przeprowadzenie wyborów i mimo iż prezes tego chce, to sytuacja (niestety) na to nie pozwoli. Bardzo podobały mi się ostre ale nieobraźliwe słowa Szymona Hołowni, w rozmowie z M,Olejnik :
      (https://go.tvn24.pl/programy,7/kropka-nad-i–odcinki,11419?saids=58700005147487161_p45255121336&gclid=Cj0KCQjwjoH0BRD6ARIsAEWO9DtfR601BCMLTzGssKxJNnX8l-ZElxIV5QjVT7Q1p8UDqMDmn3qzJD8aAt4-EALw_wcB&gclsrc=aw.ds )
      Cynizm i hipokryzja osiągnęły kolejny szczyt , pytanie tylko czy ostatni ….
      Serdecznie pozdrawiam i życzę mimo wszystko udanej niedzieli 🙂

      Polubienie

        1. Ja naprawdę pierwszy raz odczuwam coś takiego , że aż niedobrze się robi (może jednak powinnam się zmuszać , bym chudła na potęgę)
          Teraz oglądałam Poranny live Hołowni i uważam , że jest fantastyczny. Ostry ale kulturalny , mówi dokładnie to , co myśli wielu z nas. Od początku byłam za jego kandydaturą , chociaż obawiałam się , że jest za …delikatny . Okazuje się , że wcale nie . Podziwiam go od dawna , za to co robi i jak robi i że bez rozgłosu. Teraz widać , że ma potencjał 😉
          Rybciu , trudno mieć inne odczucia przy tej skali perfidnego kłamstwa , wypowiadanego bez mrugnięcia okiem. Dobrego dnia 🙂

          Polubione przez 1 osoba

  3. To jest nieomal fizyczny wstręt , ja naprawdę choćbym chciała nie mogę słuchać ani PADa ani Mateuszka -kłamczuszka ; fizycznie i psychicznie nie wytrzymuję więcej niż 2-3 minuty .Jak kiedyś panował Leszek Miller ze swoją świtą a panował nader arogancko akby nadal czasy komuny były, to byłam na niego wściekła. Wkurzał mnie tym niegasnącym , cynicznym uśmieszkiem … wkurzał!
    W stosunku do obecnych czuję potworne obrzydzenie. Do ich zachowań , poczynań a najbardziej do ich zakłamanej propagandy.

    Sorry coś tam zniknęło i wyszło trochę bez sensu , więc uzupełniłam

    Polubienie

    1. Jakim Pinokio jest człowiekiem, jego stosunek do ludzi pokazały „taśmy” nagrane, jak jeszcze był doradcą rządu PO-PSL.
      Millera nigdy nie trawiłam, a już dno osiągnął jak wystawił Ogórek na prezydenta.
      W PiS-ie wielu jest takich, co budzą wstręt jak tylko się odezwą.
      Wyszło dobrze, przecież się rozumiemy i odczuwamy podobnie. Większość tu czytających i komentujących tak ma 🙂

      Polubienie

  4. Moim zdaniem w dobrze przemyślanym momencie pis zmieni termin wyborów ogłaszając się przy tym wybawcą narodu. Nie sądzę by w chwili, gdy odwołane są Igrzyska Olimpijskie, Euro, wybory w kilku dużych państwach u nas miałby być inny scenariusz. Świat na to nie pozwoli. Nie ma się więc czym denerwować bo my na prawdę mamy ważniejsze sprawy na głowie i w nosie ich durne zagrywki.
    Kryzysy są normalne ale dasz radę. Musimy to wytrzymać.

    Polubienie

    1. Świata to nie obchodzi. I szczerze mówiąc, gdyby nie fakt, że w obecnej sytuacji mówienie, że wybory mogą się odbyć, że nie ma jeszcze przesłanek, żeby je odwołać, nie byłoby takim obrzydliwym skur… to mnie też by nie obchodziło. Bo mam nadzieję, że ludzie pozostaną w domach, nie będą się narażać, i narażać innych… Zobaczymy, być może nieodwoływanie ich w tej chwili, to cyniczna gra, żeby zamydlić wszystkim faktyczny stan z czym się zmagają szpitale, lekarze, przedsiębiorcy..etc… Zobaczymy. Najpierw z egzaminami dla ósmoklasistów, potem z maturzystami, a na końcu z wyborami.
      Ano, nie mamy wyjścia.

      Polubienie

  5. Faktem jest, że nie ma musu uczestniczenia w wyborach. Podejrzewam, że pójdą tylko ci, którzy chcą zagłosować na PIS. Reszta grzecznie pozostanie w domu. W tym ja. Nie mam zamiaru uczestniczyć w tej szopce i narażaniu życia obywateli. Albo zaleca się pozostanie w domu, albo nie. Jeśli tak, to nie ma ŻADNYCH odstępstw! Nawet na wybory.

    Polubienie

    1. I to też nie wszyscy, bo sondaże pokazują, iż tylko 19%?chce wyborów.
      Oby każdy miał takie zdrowe do tego podejście! Wyjść na ulicę nie można, ale totalny sprzeciw społeczeństwa może w końcu ich powstrzyma.

      Polubienie

  6. Kochana
    Dla niektórych tego wolnego czasu, aż nadmiar!
    I ja przechodzę chyba kryzys, coś we mnie w środku pękło.
    A obiecałam sobie, że będę twarda i nie dam się, ech!
    Zdrówka, pogody ducha i słoneczka życzę dla Ciebie i bliskich:)

    Polubienie

  7. Dziś przeczytałam komentarz głównego kandydata o wyborach i lekko mnie telepło – jeśli można iść do sklepu, to tym bardziej na wybory. Kuźwa, sklep porównują do komisji wyborczej…

    Polubienie

    1. A hipisowski marszałek stwierdził, że zawsze można wprowadzić komisarzy, tam gdzie samorządy nie będą chciały utworzyć komisji.
      Za same takie wypowiedzi naród powinien im pokazać fuck’a

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s