Zawód…

Jak często brakuje nam odwagi, żeby swym wyborem sprawić komuś zawód? Szczególnie komuś bliskiemu… Podobno nigdy nie jest za późno, żeby się „zbuntować”, pójść własną wymarzoną drogą, choćby pełną błędów, ale z przekonaniem, że właśnie tego chcemy.
Świadomość przemijania z każdym rokiem staje się coraz bardziej natarczywa.
Posuwamy się krok za krokiem ku końcowi… szybciej, wolniej, tracąc po drodze wszystko… bo nic nie można zabrać ze sobą na tę drugą stronę. Może więc warto bardziej żyć w zgodzie ze sobą niż zgodnie z oczekiwaniem innych…

 

Ciężka noc po wyczerpującym dniu; natrętne myśli atakowały i nie dawały spokoju, sen się rwał na kawałki… Dzień jednak powstał z nadzieją na spokój. Bo to właśnie spokój ducha jest wartością bezcenną. Choćby tylko ten względny…