Wybaczyć jest…

Trudno.

Potrafić, to jak łaska. Bo tak naprawdę, to z drzazgą w sercu, z toksycznymi myślami niełatwo się żyje. Każde wspomnienie budzi lawinę kolejnych przykrych, często niszczących wewnętrznie myśli. Im szybciej człowiek sobie z nimi poradzi tym dla niego zdrowiej. Wybaczyć, to nie to samo co usprawiedliwić. Wybaczyć to nie jest zapomnieć. To raczej zobojętnieć na pamięć o tym, o czasie, o kimś…

Zapach truskawek mile podrażniał mój nos w sobotni ranek przy akompaniamencie treli za oknem. Miło jest rozpocząć słoneczny dzień z uśmiechem i optymizmem oczekiwać co przyniesie. Mimo wszystko. Mimo wczorajszych doniesień, że Tata ostatnie dwa dni ma mocno obniżony nastrój połączony z osłabieniem, a Młodsze Dziecka jutro jadą do miasta Kraka, bynajmniej nie po to, żeby wypić kawę pod Sukiennicami, lecz uczestniczyć w pogrzebie Mamy Miśkowych Przyjaciół od liceum.

Rak.

Potrafię wybaczyć. Potrafię też zepchnąć niepokój w czeluść chwilowej niepamięci, po to, by na moment zmienić rzeczywistość. Żeby móc cieszyć się słonecznym, ciepłym popołudniem w szerszym gronie rodzinnym na zaproszonym grillu. I życiem.

I kwitnącą czereśnią.

12 myśli na temat “Wybaczyć jest…

    1. Zamyśliłam się nad tym, czy jestem szczęściarą, bo nie spotkało mnie nic, czego wybaczyć bym nie mogła, co nie oznacza, że się na nikim nie zawiodłam, wręcz przeciwnie, czy jednak posiadłam tę sztukę 😉A tak serio, wiem że nieraz jest to niemożliwe…
      Ściskam😘

      Polubienie

  1. Wybaczam, mysle nawet ze latwo mi to przychodzi i ale nie zapominam, jest mi jak gdyby przykro i jakos glupio za ta osobe, ale nie mam zlosci na nia, jest smutek i zal. Poza tym latwo przychodzi mi takie pozegnanie na zawsze i nie wracanie w myslam, nie zapominam ale tez nie rozmyslam.

    Polubienie

  2. Wybaczamy głównie dla siebie:) Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć.
    Też ,jak dotąd,nie spotkało mnie w życiu nic takiego ze strony innych,czego nie potrafiłabym wybaczyć.
    Ale różnych spraw mniejszego kalibru trochę by się nazbierało.:) Nie lubię rozpamiętywać tego,co było,co nie znaczy ,ze zapomniałam.:) Oczywiście wiem,że czasem wybaczyć się nie da..
    Ale też ludzie lubią mieć wrogów,czasem do końca życia,często w najbliższej rodzinie.:) I bywa,że z błahego powodu robią”aferę”,pielęgnują poczucie krzywdy.Nie mam aż takich kompleksów,potrafię pierwsza zadzwonić,”wyciągnąć rękę ” do zgody:)) Z wiekiem coraz łatwiej mi to przychodzi,do pewnych refleksji trzeba dorosnąć..tak myślę:).
    Serdecznosci,Roksano

    Polubienie

    1. Niektórzy nie dorastają i stosują zagrywki „rodem z piaskownicy”. Ale może to wszystko z braku poczucia własnej wartości? I ten „wróg” winowajca wiecznie żywy. I przez to sami się zatruwamy, męczymy…
      Ściskam serdecznie 🙂

      Polubienie

  3. Nie twierdzę, że chowanie urazy jest zdrowe, bo nie jest. Denerwowanie się, smucenie też zdrowe nie są, a ludzie smucą się i denerwują. Nie umiałabym wybaczyć czegoś naprawdę ciężkiego, takiego ciosu, co zwaliłby mnie z nóg. Nie, i już. Taka jest natura człowieka, tak myślę. I gdy słyszę Elleni, mówiącą, że wybaczyła mordercy swojej córki, a nawet ma z nim kontakt… Nie rozumiem. Jest kilka takich przypadków, i dla mnie jest coś mocno nie halo, z tymi wybaczającymi.

    Polubienie

    1. Pewnie, że z ciężkim kalibrem jest dużo trudniej, czasem wręcz niemożliwe. Spotykać się z mordercą bliskiej osoby- niewyobrażalne również dla mnie, choć staram się niczego nie przesądzać. W takim przypadku wybaczenie, to nierozdrapywanie ran, niepielęgnowanie nienawiści, odrobina spokoju dla siebie w takiej tragicznej sytuacji.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s