Dziki kraj…

 

Polska.

Prezydent obwieścił narodowi, że cały czas się czegoś uczy. Każdego dnia. Dlatego też beztrosko oznajmił, że on nie wie, na ile procent to człowiek przyczynia się do ocieplenia klimatu. Za to jest w stu procentach pewny, że to sama natura jest tego przyczyną, wszak klimat nam się zmieniał na przełomie dziejów bez ingerencji człowieka, bo go wtedy jeszcze nie było. Odkrywcze, nie ma co. Pan Prezydent nie pokusił się jednak o przeczytanie prac naukowych w tym temacie, mało tego zasugerował, że głosy naukowców w tym temacie są zróżnicowane, co jest nieprawdą, bo 97% autorów prac naukowych na ten temat jest zgodnych, że to z powodu działalności człowieka może dojść do zagłady naszej planety.

Mając w postaci głowy państwa takiego orędownika szkodliwej działalności człowieka, kompletnie mnie nie dziwią kolejne pomysły ministra środowiska. Kornika zwalczali, wycinając drzewa w Puszczy, teraz zabierają się za dziki w walce ze świńskim pomorem, a w planach mają odstrzał żubrów, które są pod ochroną. Czekam na obwieszczenie polowania na kaczki.

Takich i tylu nieudaczników i szkodników, żaden rząd nie miał. Przypomnę, że chlubę naszego kraju, jakie są konie arabskie, doprowadzili do tego, że pierwszy raz stadnina w Janowie Podlaskim przyniosła 1,5 miliona straty. A to tylko jedna działka ich działalności. Tak się czasem zastanawiam, co czują osoby, które ślepo (chciałam napisać, że w dobrej wierze, ale nie- biorąc pod uwagę, co się działo za ich poprzednich rządów, to dla mnie te osoby wyłączyły myślenie) uwierzyły w „dobrą zmianę”, a dziś w końcu przejrzały na oczy. Na kolanach do Częstochowy, za to, że Polsce zgotowały taki los.

Mogłaby każdego ministra „dobrej zmiany”opisać i jego szkodliwą działalność. Ale nie będę się pastwić nad uśmiechniętą od ucha do ucha minister dedukcji, czy odlotowego w swych decyzjach ministra kultury, przecież wszyscy widzimy, co się dzieje. Że kolejna kasa leci do Rydzyka  na wątpliwe przedsięwzięcie, a prezes NBP ma w swoim odwłoku żądania o ujawnienie zarobków, bo jest niezależny i nietykalny, kpiąc z nas wszystkich. Również z partii rządzącej. Morawiecki mianuje Andruszkiewicza wiceministrem- brawo! To się nazywa wymiana elit! A ponad 30% społeczeństwu to się wciąż podoba. Dziki kraj.

Wspomnę tylko, że od pierwszego stycznia Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej będzie nieczynne do odwołania. Z powodów ograniczenia środków (dotacji) przez MSWiA. Jaka jest to strata dla kultury łemkowskiej nie muszę tego pisać.

 

Dopisek:

Się dałam zbadać. To infekcja oskrzelowa. Jakaś taka upierdliwa bo nie chce odpuścić. Mam leki, również antybiotyk, ale jeszcze się zastanawiam, czy go użyć.

Jutro ciężki dzień, mimo że spędzę go w łóżku. Przy Mam będzie Misiek z Atą. Nie tak miało być…

 

Reklamy

30 myśli na temat “Dziki kraj…

  1. Przestałam oglądać,włączam tylko na wieczorne wiadomości w tvn i jak nie ma ciekawego filmu to oglądam szkło ,ale ono też teraz takie jakieś rozlazłe.Mam nadzieję , że do wyborów ludziska się zmobilizują i pójdą głosować również ci ,którym do tej pory nie chciało się podnieść czterech liter z kanapy, mieliśmy przykład mobilizacji na wybory samorządowe,tyle tylko , że pytanie pana „paprykarza” ,już nie jak żyć panie premierze ,tylko kogo wybrać jest coraz bardziej aktualne.Opozycja kłóci się i nie widać drogi porozumienia ,bo każdy bardzo ważny tylko propozycji i zmian z ich strony brak.Mogłabym jeszcze , bo np mój wnuczek kończy w tym roku technikum leśne i przy każdej akcji naszego rządu robią im pranie mózgów i o kornikach i o tak samo o dzikach.Walczę i może bitwy na tym moim małym polu wgrywam ale żebyśmy wygrali wojnę i więcej nie oglądaliśmy satyrów jak np prezes NBP,to potrzeba nam przywódcy ,jakoś go w opozycji nie widzę.Krystyna

    Polubienie

    1. Niestety, ani ja nie widzę, za to widzę przekładanie własnych, partyjnych korzyści nad dobrem ogółu. Polityka to pasmo kompromisów, nie ma jednej partii, która zadowoli większość, a nawet poszczególnych obywateli swoim programem, czynami w całości, więc to zawsze wybór mniejszego zła i priorytetów. No, chyba że się jest wyznawcą idei i danego prezesa…. Pranie mózgów jest wszędzie, od rana do wieczora robi to tiwi i prasa prawicowa… W szkołach, bo przecież historię nam zmieniają, i jak widać w branżowych szkołach również. KK też swoje robi. To niesamowite co się dzieje. Prezes chyba przestał już nad tym panować.
      Wygrywajmy te nasze małe bitwy, bo jak powiedziała Janda: „nie warto żyć przez zaniechanie”…

      Polubienie

    1. Wydawałoby się , że już gorzej nie mogą, a jednak mogą, psujki jedne.
      Powinna się odbyć rzetelna debata jak powinno wyglądać państwo świeckie, jakim podobno jesteśmy. I nie poprzez usilne zwalczanie KK, bo wiara dla obywateli jest ważna, ale wyznaczenie nowych granic.

      Polubienie

  2. Ja już na temat dobrej zmiany przestałam się wypowiadać, bo nie powinnam bluzgać… Jak się na to patrzy, to nóż się w kieszeni otwiera…Staram się tak żyć, abym mogła spojrzeć na siebie w lustrze…

    Polubienie

  3. Słuchając dziś tej głupkowatej wypowiedzi (p)rezydenta naprawdę się załamałam.
    Tego się już nawet nie da skomentować…

    Zdrowiejesz? Trzymam kciuki!.😘😘😘

    Polubienie

      1. Łykaj, pij lipową herbatę, inhaluj się i dużo śpij. I nie patrz za okno, żebyś z powodu pogody nie dostała depresji!
        Przesyłam dobre myśli Tobie i Mam!💕💕💕💕

        Polubienie

  4. Niedawno był w Wyborczej taki artykuł, że wśród tych 30% jest całkiem sporo takich, którym się multum rzeczy w PiS nie podoba, ale będą na nich głosować do usr… śmierci z powodów wyznaniowych, bo to jedyna partia zdecydowanie antyaborcyjna. I żeby nie wiem co się działo, to dopóki Ordo Iuris nie będzie partią, to tacy będą głosować na PiS. Nic im to osobiście nie daje oprócz poczucia, że postępują słusznie i prawilnie…

    Polubienie

    1. Bo ten stały elektorat to są właśnie wyznawcy.
      Pozostali to łasi na kasę, czyli mam jedno życie, to mi się należy i nie patrzę na konsekwencje. To podejście podobne do tego jak traktujemy zmianę klimatu- wiemy co się dzieje, ale nic się przecież nie stanie jak sami nie zmienimy swoich nawyków. Dlaczego tak sądzę? Bo choćby obniżenie wieku emerytalnego przypasowało wielu, szczególnie tym na DG. PIS im się nie podoba, ale głosowali… A teraz tworzą się przepisy, że rząd będzie mógł skonfiskować majątek firmy za uchybienia bez orzeczenia sądu, do 10 lat wstecz. Jakiś urzędniczyna ma o tym decydować. Już dawno doszlam do wniosku, że na PIS głosowali wyznawcy, ignoranci polityczni i gospodarczy oraz pazerni na kasę, którą im obiecano w wyborach.
      Zakaz handlu w niedzielę miał wzmocnić małe sklepy. Szacuje się, że w tym roku 5 tys. małych sklepów zniknie.
      500 plus nie zwiększyło dzietności, za to wyautowało więcej kobiet z rynku pracy.

      Polubienie

      1. Bo ogólnie rzecz biorąc to powinien być przepis, że warunkiem kandydowania w jakichkolwiek wyborach jest przepracowanie co najmniej 5 lat w firmie prywatnej, w tym min. 2 na stanowisku kierowniczym (własna DG się liczy). Cel: jakiś kontakt z rzeczywistością i nawyk liczenia… może być na kalkulatorze. 😛

        Polubienie

          1. Ale to nie musi być nawet na swoim. Jak pracownik popatrzy i posłucha, że np. odbiorca nie płaci miesiącami i z tego powodu plany firmy idą się paść, to może mu się jakieś myślenie uruchomi nawet jako pracownikowi. W budżetówce takie kwestie w ogóle nie występują, więc pensję i świadczenia traktuje się jako oczywistość. Parę innych rzeczy również…

            Polubienie

            1. Ty to jednak jesteś optymistka 😀 U większości uruchamia tylko takie, jak wyrwać swoją kasę i wiać ;p Wszak u wyzyskiwacza pracował, więc niech się teraz sam martwi. Wiesz, ze nawet w handlu spotykałam się z takimi pracownikami, którzy kompletnie nie rozumieli, że ich pensje (byt) zależą od obrotów, czyli sprzedaży? Nawet u tych, którzy mieli prowizję od obrotów. W szkołach powinno się uczyć nie tylko patriotyzmu i religii, ale przedsiębiorczości, bo inaczej zginiemy z takim podejściem…

              Polubienie

              1. Ale przynajmniej mu się uruchomi myślenie „jak wyrwać swoją kasę i wiać”. To jest naprawdę ogromny postęp edukacyjny wobec tych, dla których wypłata jest pewnikiem takim samym jak fakt, że po nocy będzie dzień… W budżetówce też długo pracowałam, to mam porównanie. 🙂
                NB, w szkole nie powinno się uczyć religii. 😛 😀

                Polubienie

                1. Sam fakt, że w szkole mnie nie bulwersuje, jak to, że jest to przedmiot na ocenę i zamiast na pierwszej, czy ostatniej lekcji, często jest pomiędzy. również ilość godzin w tygodniu, Pomijam już kwestię finansowania, czyli księży na etacie i katechetów. ( Żeby nie było, etat księdza w szpitalu też mnie bulwersuje!). Ale, zdrowiej dla wszystkich byłoby, gdyby takie lekcje odbywały się poza szkołą, z drugiej strony wiem, że dla wielu rodziców jest to niewygodne rozwiązanie, Dlatego warto ustalić jakiś kompromis.

                  Polubienie

                2. A mnie bulwersuje. Głównie koszty, ale nie tylko. Najbardziej to, że niby w ramach szkoły, ale władzy dyrektora nie podlega, a często ksiądz katecheta robi się ważniejszy niż dyrektor i trzęsie całą szkołą. Zwolnić nie wolno, bo potrzebna zgoda biskupa. Ingerować w to, co robi na lekcjach, też nie wolno. A poza wszystkim, jest brak sal lekcyjnych, przy układaniu planu lekcji odbywa się taniec dzikiego węża, dzieciaki na 2 zmiany chodzą do szkoły, ale salki katechetyczne w parafii to puste stoją, chyba że ksiądz sobie na ich wynajmie dorabia, biedaczek.

                  Polubienie

                3. W takiej sytuacji jak obecna mnie też bulwersuje, ale jak tak bardziej odniosłam się do postulatu wyrzucenia religii ze szkół stricte budynku., uważam, ze dla wygody uczniów i rodziców można udostępnić sale szkolne ( dla najmłodszych klas), pod warunkiem, że nie będzie to przedmiot na ocenę etc… co pisałam wcześniej… I oczywiście kolidowało to z innymi zajęciami. Koszt ponosi parafia i rodzice. Ja jestem człowiekiem dialogu, a przynajmniej się staram i kompromisu. W W-a w szkołach średnich biskupi zgodzili się na zmniejszenie godzin religii, z powodu podwójnego w przyszłym roku rocznika. Dlatego, jeśli w jakieś gminie opcja szkoły jako użyczenia budynku z niczym by nie kolidowała, to czemu nie.

                  Polubienie

  5. Mam w domu, w sąsiednich pokojach opcję pisowską, więc Ci powiem, jak to jest.
    Więc przede wszystkim oni nie wiedzą. Ich telewizja nie pokazuje i nie omawia tego, co jest ewidentną porażką. A jak już, to wspomina się mimochodem i znajduje winnych spoza własnej partii. Jak się nie da, to w ostateczności się znajduje tak zwanego wilka w owczej skórze i na niego zrzuca. To wystarcza mniej wymagającym.
    Po drugie: redukcja dysonansu poznawczego. Jak się podjęło decyzję, to bardzo trudno jest uznać, że ona była nietrafiona, zwłaszcza jeśli zaangażowało się w to emocje, udzielało się wśród znajomych itp. Mechanizm redukcji dysonansu uruchamia się wtedy automatycznie, to rodzaj obrony. No i są tacy, dla których to jest po prostu spełnienie ich prawicowo-religijnych snów.
    A swoją drogą zawsze jesteśmy w środku dyskursu, nie obserwujemy obiektywnego świata, bo taki nie istnieje, zawsze mamy jego przetworzenie przez cały system psychiczno-kulturowych skojarzeń i zależności. Niezależnie od strony sporu.

    Polubienie

    1. To prawda, że słuchają tylko tendencyjnego przekazu. I trudno przyznać się do popełnienia błędnego wyboru ; to dotyczy ogólnie każdego aspektu, bo często nie potrafimy uznać, że to w co wierzyliśmy, nas zawodzi.

      Polubienie

  6. „Przecież te panie same mogą ujawnić swoje zarobki”.
    Niech panie pokażą pity, że tak dopiszę sprośnie.
    Jego bezczelność powala, cóż począć – tytuł „prezes” zobowiązuje.
    Dzików nie skomentuję nawet, serce boli od samego pomysłu.
    Mam co najmniej kilkanaście pomysłów na zmazanie A.Z. uśmiechu z gęby.

    Polubienie

    1. Panie odpowiedzialne za wizerunek i kontakt z mediami NBP wzięły i się schowały- to już świadczy o ich kompetencji. Za to pan prezes dał popis. Bezwstydu.

      A ja liczę, że w końcu nauczyciele będą odważni i wywalczą swoje. To do czego dziś- tu trzeba przyznać, że poprzednie ekipy tez się dołożyły do tego- sprowadzono zawód nauczyciela to masakra. Podejście roszczeniowe rodziców, którzy traktują nauczycieli jako tych leni, bo pracują krótko, maja ferie i wakacje też mnie wkur..

      Polubienie

      1. Na hasło „pracują krótko” zaczynają mi latać czerwone plamy przed oczami.
        Zaś na hasło „mają ferie i wakacje” odpowiadam krótko – „można to zlikwidować, ale wtedy nie będą mieć ferii i wakacji również dzieci, bo nauczyciel musi mieć kogo uczyć. Szanowna roszczeniowa mamusia reflektuje na ten układ?”

        Polubienie

  7. Przykro mi, że zamknięto Muzeum Łemków. Wyobrażam sobie, że dla Ciebie to wyjątkowo bolesne.

    A w naszym kraju jest coraz beznadziejniej… a dlaczego to przecież wiemy.
    Zdrowiej Dziewczyno Najmilsza – Zdrowiej!!! Masz wspaniałe wnuki i one muszą mieć zdrową Babcię…
    Przytulam najserdeczniej.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s