Do pokochania, ale nie do życia…

Miejsce. Miasto.

Lviv. Lwów.

Ja się zakochałam od razu, choć krótko byłam i niewiele widziałam. Ale już oczekując na przemyskim dworcu na pociąg, poczułam smak przygody, a kiedy z niego wysiadłam, atmosfera miasta całkowicie mnie pochłonęła. Pewnie wrócę do niej (najchętniej to wróciłabym do samego Lwowa) i podzielę się wrażeniami na blogu za jakiś czas, bo pisanie  na telefonie przy kiepskim zasięgu i kiedy wakacjowanie pochłania każdą chwilę jest bardzo utrudnione😉

Napiszę tylko, że najbardziej zachwyciły mnie brukowane ulice i stare, zabytkowe kamienice- każda inna, każda ze swoją historią. Cudo.  Stary, inny świat, który pokochałam od pierwszego wejrzenia, ale wiem, że choć mogłabym ulicami Rynku chodzić nieustannie, nie zważając na obolałe i spuchnięte nogi, to żyć w tym mieście, nie potrafiłabym…

U wieszczów  byłam i nocą i za dnia😉 I byłam w miejscu, do którego wejście jest na hasło, dla w tajemniczonych. Nie zdradzę, w imię przyjaźni obu narodów…

Właśnie z piekarnika wyszły bułeczki razowe- widok i zapach obłędny. Hamak czeka…

Buziaki dla Was😗

 

 

 

 

35 myśli na temat “Do pokochania, ale nie do życia…

  1. Zaintrygowało mnie to wejście na hasło 🙂 Kiedyś pojadę, bo aż wstyd, że nigdy nie byłam za wschodnią granicą – pomimo studiów i tylu okazji…

    Wakacjuj się ile wlezie 🙂

    Polubienie

  2. Otulaj się tym wszystkim , czerp pełnymi garściami – my damy radę , poczekamy na relację , jak wrócisz do domu 🙂
    W Lwowie byłam jako dziecię może 8 letnie i później nastolatka , bo tamtędy (ze względu na cenę paliwa a przede wszystkim jego dostępność) wiodła trasa socjalistycznych wojaży wakacyjnych , czyli do Bułgarii.
    Pamiętam sklep z ruchomymi , drewnianymi schodami i pyszne lody polewane sokiem. Na Cmentarzu Orląt też byliśmy ale niewiele pamiętam ; lody w tym wieku przebijały wszystko 😉
    Serdeczności :***

    Polubienie

  3. Wlasnie, ta kostka brukowa pieknych starych miast zachwyca mnie, kamieniczki stare tez, ale piekno kostki brukowej jakos wyjatkowo rozczula mnie, tutaj nie ma takich ulic, wiec jak ogladam na internecie stare miasta Europy bardzo takie uliczki poruszaja mnie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s