Obfitości…

Tak często słyszymy, że miłość, uważność, życzliwość, szacunek od święta  nic nie znaczą, są przereklamowane, na pokaz. Że kochać, szanować   należy się na co dzień. To prawda. Ale święta ( każde), szczególnie tak rodzinne i tak radosne, są dobrą okazją, aby uwidocznić to, o czym na co dzień czasami zapominamy, co  gdzieś jest w nas, tyle że czasem pod kurzem nieznośnej rzeczywistości, zwyczajnej codzienności.

Malkontenci zawsze znajdą powód do narzekania…

Życzę wszystkim, aby potrafili się cieszyć  bliskością, i żeby ta bliskość obfitowała w dobroć.

Nie jestem osobą, która czeka na święta- jakiekolwiek- raczej cieszę się na czas pomiędzy. Ale ulegam temu czarowi i raduję się wspólnym czasem, tak zwyczajnie niezwyczajnym, bo odświętnym. To czas nie tylko spędzony z bliskimi, ale to czas darowany nam i od nas zależy jak go wykorzystamy.

Życzę wszystkim zdrowia, bo to ono jest gwarantem, że wszyscy spotkamy się przy wigilijnym stole, jak co roku, i nikogo nie zabraknie.

To my jesteśmy kowalami swojego losu, mimo iż nie na wszystko mamy wpływ. Często zbyt szybko z czegoś/kogoś rezygnujemy. Zniechęcamy się i chowamy we własnym kokonie stworzonym z pretensji do losu i całego świata.

Pamiętając o tym, że szczęście nie polega na tym by mieć wszystko, lecz wykorzystać najlepiej to, co się ma…

Życzę wszystkim szczęścia, bo czasem nawet jego odrobina pozwala odmienić nasz los.

Obficie nakryty świąteczny stół niech zawsze łączy a nie dzieli.  A jeśli ten czas spędzacie w inny sposób, to niech to będzie czas obfity w radość i spokój.

Życzę wszystkim Świąt obfitych w wszelkie dobra, bez wyjątku!

Bo święta to taki wyjątkowy czas!

bombowy! 😉

kartka 2

Radosnych Świąt!

Pięknego czasu!

 

********

Tuśka: Kupiłam choinkę, ale brzydką. Ale jak ubierzesz to będzie ładna.

😀

Misiek (wnosząc choinkę z tarasu do ganku): To nie jodła a świerk. Ale przynajmniej będzie bardziej pachnieć.

😀

I licz tu na dziecka własne!