Jeśli…

Nie zdecydowałam się wyjść z domu mimo pięknej, ciepłej, słonecznej niedzieli i wyruszyć gdzieś nad jezioro albo do lasu. OM skapitulował wobec mojego oporu, a ja wobec bólu głowy. Takiego, co to jeszcze nie żeby zaraz sięgać po tabletkę, ale wystarczającego by dokuczyć. Żeby o nim zapomnieć, poszukałam serialu w necie, którego już dawno chciałam obejrzeć, a polowałam na powtórkę w HBO. I tak wsiąkłam na cztery prawie godzinne odcinki 😉 Ból głowy nie przeszedł- może dlatego, że serial dość… mroczny.

Mrocznie zaczyna się robić  w naszym kraju, a na pewno będzie, jeśli- jak to niektórzy mówią- zgniły kompromis w sprawie aborcji zostanie zmieniony na barbarzyńską- według przeciwników- ustawę, tych, co to są za ochroną życia- przynajmniej tak głoszą, że są, bo ja często mam wątpliwości, jak ich słucham. Głoszą też, że kto dopuszcza się aborcji- niezależnie od  przyczyny czy wskazań lekarskich- jest mordercą. I najlepiej taką kobietę i jej lekarza spalić na stosie. Co tam wsadzanie do więzienia, na koszt podatników.

Nikomu nie zamierzam narzucać własnych poglądów ani udowadniać, od kiedy w łonie matki jest człowiek. Ani przekonywać, że aborcja jest zła- bo jest, szczególnie kiedy zastępuje świadomą antykoncepcję- ani, że czasem jest konieczna.  Nie w tym rzecz. Chodzi o wolny wybór! A żeby był świadomie podejmowany, musi być wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza! Dostęp do środków antykoncepcyjnych, lekarzy, psychologów, jak również odpowiednia opieka państwa, gdy rodzi się dziecko upośledzone. Edukacja seksualna w szkole. A co z tego mamy? Klauzurę sumienia lekarzy i rządzących fanatyków religijnych. Nawet sam  Prezes nie potrafi nad nimi zapanować- z mównicy sejmowej pada zapewnienie, że każdy projekt obywatelski zostanie przyjęty do prac w komisji, po czym, gdy dochodzi do głosowania, to projekt liberalizujący trafia do kosza, mimo że wierchuszka z PIS-u głosowała za. I to jest świadectwo na to, że jeśli tylko  ustawa zaostrzająca wyjdzie z komisji, to mamy jak w banku całkowity zakaz aborcji.

Podobno jesteśmy katolickim krajem w dziewięćdziesięciu kilku procentach. Jeśli tylu z nas się za takich uważa, to po co zakazy i nakazy w formie ustaw w sferze ideologicznej i moralnej? Nie wystarczy nauka Kościoła? Jeśli chodzi o Kościół, to akurat całkowicie rozumiem jego stanowisko w tej kwestii. Nie popieram jednak nacisku na władzę ustawodawczą- kupcząc tak naprawdę duszami wyborców i strasząc napiętnowaniem posłów, którzy będą przeciwni całkowitemu zakazowi aborcji. No i  taka pani poseł i pan poseł mają przechlapane, bojąc się prezesa i biskupów- jak się okazuje, biskupów bardziej. Smutne i straszne.

Kobiety (nie tylko) wyszły na ulicę, głośno krzycząc. I słusznie. Może ten krzyk spowoduje, że projekt ustawy zaginie w czeluściach komisji i nie wyjdzie pod obrady sejmu. Oby. Sądzę, że nawet Prezes zdaje sobie z tego sprawę, że tak będzie najlepiej.

Z wiejskiego podwórka: Ksiądz odmówił chrztu z powodu takiego, iż chrzestny ma tylko ślub cywilny. Innemu osobnikowi nie wydał zaświadczenia o bierzmowaniu z powodu…iż osobnika nie widuje w kościele. Więcej takich księży, a ludzie bez nawoływania przestaną chodzić do kościoła. Ciekawa jestem. ile z tych 90 paru procent chodzi co niedzielę i dzień święty święci. Ilu w ogóle nie chodzi, albo dwa razy do roku w święta. Zaraz przecież wejdzie projekt zakazu handlu w niedzielę.

Z ciekawością czekam na zapowiadaną rekonstrukcję rządu z niewielką nadzieją, że zniknie pan R. minister zdrowia. Jego zapowiedź na likwidację subwencji dla prywatnych szpitali, czyli refundacji zabiegów i usług i skierowanie tych pieniędzy na szpitale państwowe- brzmi złowieszczo przede wszystkim dla pacjentów, którzy korzystając z tych placówek, nie muszą płacić, a są fachowo i przeważnie bardziej komfortowo leczeni. Pan minister nie ukrywa, że chce zwiększyć składkę zdrowotną. Jestem ciekawa czy odważy się ruszyć różne „święte krowy”, które albo płacą jakieś śmieszne kwoty- rolnicy, albo nie płacą w ogóle. Jeśli tak…dostanie ode mnie drugi mały plus 😉

A za oknem znowu piękne słońce 🙂 A tu wszyscy czekają na deszcz, bo w lesie pustynia…i nie ma grzybów!

A ja czytam i oglądam…starając się nie myśleć o…piątku. Czas jak zwykle pędzi…

12 myśli na temat “Jeśli…

  1. To , co się dzieje w Polsce przyprawia mnie o ciarki.
    Najbardziej przeraża mnie to, że o rodzicielstwie, samopoczuciu kobiety mówią CI, którzy nigdy takich doświadczeń nie zdobędą, bo są…mężczyznami, duchownymi ( których podobno obowiązuje celibat). Głoszenie teorii jest proste, gorzej gdy trzeba zmierzyć się z problemem w praktyce. Masz rację- brakuje edukacji, wsparcia państwa, pomocy specjalistów. Zapewnienie tego byłoby już działaniem zmniejszającym ilość aborcji, niechcianych ciąż i dramatów rodziców zostawionych samym sobie. Ale zamiast zaspokojenia podstawowych potrzeb wolą iść na całość – ograniczając wolność- w końcu to nic nie kosztuje- przynajmniej w teorii .
    Smutne.

    Nie myśl o piątku! Dzisiaj dopiero poniedziałek 🙂
    Niech czas zatrzyma się dla Ciebie 🙂

    Polubienie

    1. Mnie chyba bardziej przeraża, że za tym projektem ustawy stoją również młode kobiety. I nawet, jeśli rozumiem, że chcą chronić życie od momentu poczęcia, to nie rozumiem jak mogą firmować tak okrutną ustawę. Kiedy widzę jak jedna z nich polemizuje z lekarzem ginekologiem, a druga z prof. min. od prawa karnego, to mam rażenie, że albo są cyniczne albo to dyletantki do kwadratu. Przecież tę ustawę przygotowywali ( w kwestii karalności) również prawnicy i to oni specjalnie zostawili szeroką furtkę do interpretacji w kwestii za co będzie można ukarać lekarza czy matkę. A to niesie za sobą ogromne konsekwencje, a te panie z klapkami na oczach lub cynicznie tego nie dostrzegają.

      Już wtorek 😉 Staram się nie myśleć…
      Serdeczności 🙂

      Polubienie

  2. Przeraża mnie, to wszystko. Zaczynamy być równane tylko do inkubatora, który ma urodzić, ą później, gdy urodzi się dziecko chore, to radź sobie sama – my już uratowaliśmy kolejną duszyczkę. Kobieta po gwałcie musi urodzić, ale, co dalej…Życie kobiety nie jest ważne. Szok

    Polubienie

    1. Kobietę sprowadza się do przedmiotu…Oprócz zakazu całkowitej aborcji nie robi się nic, żeby jej zapobiec. Wręcz przeciwnie, po cichu wycofano już z aptek tabletki antykoncepcyjne bez recepty. O edukacji seksualnej nie ma mowy, prędzej zwiększą liczbę godzin religii. I tak zaklinają rzeczywistość. Ich pomysł, to karanie więzieniem- niedługo za wszystko.
      Przerażające.

      Polubienie

  3. Widzę,że kobiety się zwołują na 3,X.,aby pokazać, że Polska na nich stoi i z ich zdaniem powinni się liczyć WSZYSCY.Chociaż w sztafecie pokoleń biologicznie już się spełniłam, to swoje zdanie też zamanifestować mogę.Jeśli będzie się u nas coś działo to czemu nie.Nawet nie tylko za bieżące sprawy , ale za całokształt , który nam od miesięcy fundują.Ty sobie spokojnie siedź za okienkiem oszczędzając zdrowie i nerwy.

    Polubienie

    1. Mam nadzieję, że kobiety z całej Polski nie zawiodą i pokażą, że w nich jest Siła. Ja niestety 3 będę podłączona do kroplówki, ale sercem i rozumem z nimi.
      serdeczności 🙂

      Polubienie

  4. Witaj
    To prawda- zgadzam się z Tobą z tymi wywodami.
    Ale…jak zawsze my zwyczajni ludzie swoje, a życie (czyt. politycy) – swoje.
    I u nas susza, a przydałoby się po kataklizmie remontowo-blokowym pójść zrobić porządek w ogródeczku. Nie mam siły, koncepcji, ani motywacji…
    Pozdrawiam najserdeczniej:)

    Polubienie

    1. U nas również jeszcze ani jedna kropla deszczu nie spadła.
      Z kolei u mnie cały czas trwają jakieś prace na zewnątrz- upiększające 😉 Ale w ogródeczku nie ma komu 😦

      Serdeczności 🙂

      Polubienie

  5. Zgadzam się z każdym Twoim słowem.
    I jestem przerażona tym co się dzieje w naszym kraju.
    W poniedziałek Marsz kobiet! – oby to się dla nich źle nie skończyło.

    Zajrzyj proszę do mnie jak będziesz mogła.
    Wszystkiego dobrego Roksanno.

    Polubienie

  6. Lekarz powinien kierować się tylko przysięgą Hipokratesa. Jego wyznanie, życiowa filozofia czy system wartości nie powinny mieć żadnego znaczenia dla pacjenta.
    O edukacji seksualnej, a tym bardziej o pomocy państwa w opiece nad niepełnosprawnymi dziećmi nic nie powiem, bo nie używam publicznie „słów powszechnie uważanych za obelżywe”.
    Macham pogodnie z Bawarii:)))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s