Tylko nie krzycz…

Mamo…

robię…

sobie…

Tylko nie krzycz.

Nawet jeśli chciałabym, to w tamtym czasie nie miałabym siły na żaden krzyk. Leżałam w miastowym mieszkaniu i ledwo odbierałam bodźce z zewnątrz. Ale nawet gdybym była w pełni energii, to nie było powodu do krzyku. Tuśka zbyt asekuracyjnie się zachowała, może dlatego, że nigdy tego tematu nie poruszałyśmy, więc tak naprawdę nie znała mojego zdania. Wprawdzie zadałam je głupie pytanie: po co? Na które otrzymałam oczywistą odpowiedź: bo chcę. Uśmiechnęłam się tylko i napisałam ( bo cały czas kontaktowałyśmy się przez WhatsAppa): a gdzie i jaki?  Kiedy zobaczyłam motyw już wiedziałam dlaczego taki a nie inny…i po co…

Zanim dzieło się zmaterializowało uległo przeobrażeniu ale sens pozostał ten sam. Kształt wyraża to, co miało wyrażać. ( wolność od genetycznego przeznaczenia).  Podoba mi się.

Na razie wciąż skrycie chroniony przed oczami niektórych 😉

Najbardziej dziadka się boję.  Na co ja: Dziadek nie zauważy, a zawsze możesz powiedzieć, że to naklejka z lizaka 😀 

Hmm…trochę optymistycznie, bo w końcu wcale mały nie wyszedł.

Tatuaż.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Weekend cudownie zleciał pośród Bliskich i kwiatów 🙂 Najpierw w niedzielny poranek pojawił się Tata z ogromnym wiechciem a potem już poszło i tak do wieczora. Oraz rozgrzany telefon…I tak kolejny rok do przodu 😉

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ze smutnych wiadomości to takie, że Graszka wciąż w szpitalu ( po drugiej operacji) i nie wiadomo kiedy wyjdzie. A czas leci…

Reklamy

17 myśli na temat “Tylko nie krzycz…

  1. No to najlepszości wszelakich na kolejny rok! Morza miłości, oceanów szczęścia i kosmosów zdrowia!

    A tatuaż – jeśli przemyślany i wynikający z wewnętrznej potrzeby – jak najbardziej tak! Może mieć wielką moc!
    Serdeczności:)

    Polubienie

  2. Od dawna marzy mi się tatuaż, ale ponieważ jestem strasznym alergikiem bałam się co powie na tą fanaberię moje ciało 😉

    Nabieraj sił. W domu najlepiej.

    Spóźnione, ale płynące prosto z serducha życzenia: ZDROWIA! 🙂

    Polubienie

    1. Tuśka właśnie swoje spełniła, ale ono raczej dojrzewało z wiekiem.
      Nabieram, nabieram- już wszyscy dzwoniący mówią, że mam silniejszy głos 😀 Dom mi służy!

      Dziękuję!!! 🙂

      Polubienie

  3. I kolejny i kolejny, i kolejny – każdy kolejny tylko lepszy od poprzedniego ma być 🙂

    Strasznie chciałam kiedyś mieć tatuaż, ale że nie wymyśliłam ani motywu ani miejsca, skończyło się na chceniu. Ale taki przemyślany, z przesłaniem – jak najbardziej popieram.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s