Polegiwanie z chęcią na emigrację…

Wyemigrowałabym…na chwil kilka.

Gdzieś, gdzie ziemia słońcem spowita. Gdziekolwiek, gdzie, jeśli wieje, to nie wiatr „dobrych zmian”, ale ciepły wietrzyk nadziei na radosny, długi dzień…Tylko gdzie? Czy jest gdzieś bezpieczne miejsce na ziemi?

W sobotni imprezowy wieczór jedna z uczestniczek oznajmiła, że ze wstępnych planów, by przenieść swą doczesną powłokę na czas jakiś, gdzie pod stopami tudzież pod całym ciałem poczuje gorący grunt, a dla ochłody ciepłe wody oceanu- zostały tylko zgliszcza. Ze strachu.  Woli  poczekać do lata i  moczyć nogi w lodowatych wodach naszego morza, rozgrzewać się zimnym piwem, leżąc ściśnięta jak sardynka w puszce na okupionej przez dziki tłum nadbałtyckiej plaży. Jakby w odpowiedzi na strach przed podróżowaniem- niedzielne doniesienia o zamachach…

Imprezę przetrwałam w dobrej kondycji, mimo niewyleczenia się do końca, ale z powodu dobrego pomysłu zwanego: Catering. Tak, tak, dotarł też pod strzechę na wieś. Na dodatek tani jak barszcz, a smaczny jak domowy obiad u cioci na imieninach 😀 Owszem, nie pierwszy raz posiłkowałam się kucharką, ale do tej pory wszystkie  produkty dostarczałam we własnym zakresie. Tym razem nie musiałam NIC!  Pół godziny przed, dostarczono wszystko wraz z rachunkiem…śmiesznie niskim. Jedzenia zaś było tyle, że młodsze i starsze dzieci dostały na wynos, a my niedzielny i poniedziałkowy obiad mieliśmy z głowy.

W bonusie za nicnierobienie mam…Pańcia. Zawirusowanego. Polegujemy więc we dwoje raz na dole, raz na górze- i tak wespół będziemy przez tydzień. Tuśka, stwierdziwszy, że ktoś musi pracować, nie wzięła zwolnienia. A my układamy puzzle, czytamy bajeczki- będąc w tych o zgrozo! 37% czytających- malujemy, zabijamy nuuuudę, tęskno spoglądając przez okno. Niestety, wciąż ponuro i mroźno mimo jakiś dwóch na plusie…To tak w odpowiedzi na pytanie, kiedy leżak na tarasie…Ale LP doniosła, że bratki już sprzedają, więc…

16 myśli na temat “Polegiwanie z chęcią na emigrację…

  1. Fatalny jest ten marzec – taki nie wiadomo jaki.
    Catering ma swoje plusy.
    A grzanie się pod kocykiem i opowiadanie bajek wnukowi to najlepsze z najlepszych.
    Trzymajmy się, bo nie mamy innej możliwości.
    🙂

    Polubienie

    1. A w marcu wiosny wypatruje się już intensywnie, a tu śnieg potrafi zaskoczyć i nie wiadomo czy święta będą wiosenne czy raczej zimowe.
      Pancio własnie zapadł w sen…pod kocykiem 🙂

      Polubienie

  2. Co do tych 37%, to nie bardzo wierzę, bo wszystkie osoby które znam – czytają i to sporo. Nie zawsze kupują książki, często pożyczają sobie nawzajem, niektórzy korzystają z dobrodziejstwa bibliotek, ale czytają.
    Nawet nie wiem czy są jeszcze takie osoby, które gromadziły sporą bibliotekę, tylko po to aby wszystko dokładnie ofoliować ( nie tylko okładkę)
    i chwalić się przed znajomymi. Byłam raz w takim domu, to było tak dawno temu, że już nawet nie pamiętam, czy było naprawdę. Ale może z tym czytaniem jest tak, jak z elektoratem PIS – niby coraz ich więcej, a ja nadal znam osobiście tylko dwie rodziny…

    Polubienie

    1. To wynik na podstawie badan przeprowadzonych przez Bibloteke Narodowa – gorszy niż zeszłoroczny (ok. 42%)
      Mnie z kolei nie wydaje się przesadzony.
      W interesie rządzących jest naród niemyślący – no i nie sięgając po książki takim się staje. Masz odpowiedz w sprawie poparcia 😀

      Polubienie

  3. Kurowac sie kurowac 🙂 wiosna co prawda szara bura i ponura…choc to wlasciwie jeszcze przedwiosnie…w swieta tez ma byc chlodno…szkoda…ale mimo to czuję się szczesliwa kiedy pod serduszkiem nosze MOJE SZCZESCIE 🙂

    Polubienie

  4. Codziennie po wyjściu z przedszkola szukamy z Wnusiem wiosny i cieszymy się mikroskopijnymi listkami na krzewach, „psieciśniekami” i śpiewem ptaków. Szkoda tylko, że ubrani jesteśmy tak bardziej po eskimosku.;)

    Przeraża mnie, że ludzie nie czytają, bo to prowadzi do totalnego głupienia społeczeństwa. Książek nie kupuję, bo mnie na nie nie stać, ale na szczęście mam solidny zbiór po rodzicach i dobrą bibliotekę na osiedlu. Nadrabiam za te 63% czytając średnio siedem książek miesięcznie.

    Serdeczności i oby do wiosny!!! :)))

    Polubienie

    1. Podobno było kilka dni cieplejszych. Ja tylko przez okno z pozycji horyzontalnej pod kołderką mogłam oglądać.

      W tych 37% są ci, co przeczytali tylko jedną książkę, więc czytelnictwo dramatycznie spada. Gdy korzystałam z biblioteki, to wypożyczałam 10 książek i zawsze do 6 tygodni oddawałam. Teraz najczęściej kupuję, średnio 3-4 w miesiącu, ale też pożyczam od koleżanki i Mam- wymieniamy się.
      Moje dzieciaki nie czytają tyle, co ja w ich wieku, ale czytają. Mam wrażenie, że net pochłania ich czas, który mogliby przeznaczyć na książki. Wierzę, że wrócą do intensywniejszego czytelnictwa, bo jako dzieciaki czytali sporo.
      Serdeczności :)))

      Polubienie

  5. Kurczę, a ja sama nie wiem jak z tym moim czytaniem. Bo niby czytam kilkanaście godzin dziennie, ale czy to się liczy? Książkę jako taką czytam w tramwaju, więc na raty, ile zdążę. Nie rozumiem tych wyzwań/konkursów na czytanie ilościowe, w sensie „każdego dnia czytam 20 stron”. Co to ma w ogóle być?

    W marcu za wiosną tęskno, już by się chciało ciepła, słońca, kotków na gałęziach, lżejszych ubrań. W marcu już by się chciało zacząć od nowa. A tu plucha, szaro, a i śniegiem potrafi ciepnąć 😉

    Polubienie

    1. No nie, w życiu nie nałożyłam sobie reżimu czytania, dzieciom też nie. Choć zawsze przed spaniem brali książki do ręki, często nad nimi zasypiając 😉
      Nie wiem czy te badania są dokładne a niezafałszowane. Nie mam pojęcia jak to Biblioteka przeprowadziła. Jedno jest pewne, to samo badanie wykazało spadek, i to jest niepokojące, bo jak wyżej Maska napisała:” nieczytanie prowadzi do totalnego ogłupienia społeczeństwa.” Czytać też można w necie, różne publikacje etc. Ale książki rozwijają wyobraźnię, kreatywność, uczą, pomagają też rozwiązywać rożne problemy…

      Och, marzec jest kapryśny. Z przeszłości zapamiętałam jedyny dzień wiosny, w którym w parku ( na wagarach z nauczycielką) zaskoczyła nas śnieżyca:D

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s