Urok odprysków…

W piątkowy ranek obudziłam się z bananem na ustach. Za oknem kilkuminusowy mróz z budzącym się słońcem. Kubek kawy z odrobiną mleka i bułka obłożona sałatą lodową z serem kozim na dzień dobry i …powrót do ciepłego łóżka 🙂 Szczęściara, co nie? Wszak nie każdy może sobie na to  pozwolić: leniwie popijając i zajadając jednym okiem rejestrować to, co  dzieje na szklanym ekranie, drugim czytać co w necie piszczy, nie zważając na upływający czas. Nic mnie nie poganiało i wciąż nie pogania.

Wszystkie święta już poza mną, nawet wizyta księdza. Przyszedł czas na rozebranie choinki, której nawet jedna igła z głowy nie spadła- mała jodła w doniczce z szansą na dużą w ogrodzie. Teraz można już wypatrywać wiosny 🙂 I kupić wiosenne kwiaty do wazonu. Pójść na lody 🙂

Choć zima nie odpuszcza, mrożąc i sypiąc. I niech tak będzie, ale w górach, gdzie miłośnicy sportów zimowych mają z niej ogromną uciechę. Jak dużą, to widzę na przykładzie  Pańcia, którego podziwiam na filmiku, jak  po raz pierwszy w swym czteroletnim życiu zjeżdża na nartach. Od razu połknął bakcyla, nieśmiały z natury, bez żadnego problemu udał się z instruktorem do gondoli, by wjechać na górę, a potem z niej zjechać, co instruktor skwitował pytaniem do Tuśki: ile lat już synek jeździ na nartach? Ha, ha, zważywszy na wiek Pańcia, to instruktor nieźle musiał być odjechany ;D Może nam jakiś mistrzunio rośnie 😉

Cieszę się, że Duże Dzieci znajdują czas na to, by  razem z Pańciem spędzać wakacje na wyjazdach,  i to kilka razy w roku.  Gdy Tuśka z Miśkiem byli mali, to wyjeżdżali przeważnie z babcią albo z jednym z nas, gdyż ktoś  musiał zostać w firmie. Taki był klimat…czego żałuję.

To już  przedostatni weekend  bez prawa do jazdy Taty za kierownicą. Zleciało jak z bicza. Przy okazji stwierdził, że po mieście (centrum) często szybciej i wygodniej do celu dotrze się komunikacją miejską, niż autem, które najczęściej nie ma gdzie zaparkować. Nie jest to jednak deklaracja, że po odzyskaniu dokumentu wciąż  będzie korzystał z tej formy dojazdu.

Za to ostatni raz  osobiście  zawiozę, bo i tak zostaję na badaniach. Przydadzą się kciuki rankiem we wtorek 😉

Padł mi tabletolaptop (właśnie to odkryłam ;(nie chce się włączyć, więc zostaje w domu- za karę! ;D

Miłego!

Reklamy

12 myśli na temat “Urok odprysków…

  1. A to ci dopiero sportowiec z tego Pańcia! Trzeba zachęcać dzieciaki do sportu, bo to samo dobro:)

    Moje poranki ostatnio wyglądają tak samo. Cieszę się każdą chwilą:)

    Kciuki trzymam nieustająco!!!
    Miłej, leniwej niedzieli:)

    Polubienie

  2. Trzymanie kciukow masz jak w banku.Ja w czwartek na 4 chemie.[w sumie mam miec 6].Wyniki oczywiscie sie pogorszyly .Mysle ze po 4 bede miala tomograf ,markery. Do lysej glowy nadal ciezko sie przyzwyczaic.Ale coz……zyje , walcze i oby jak najdluzej Pozdrawiam jak najserdeczniej

    Polubienie

    1. Niestety, w przypadku skorupiaka leczenie zawsze ma skutki uboczne. Często dotkliwe. Bywa, że dotkliwsze niż sam skorupiak, przynajmniej jakiś czas. Dlatego też niełatwo się oswoić z łysą głową, gdy do tego dochodzić kiepskie samopoczucie fizyczne, ale i psychiczne…
      Wszystko mija…i tego się trzymaj! Oby jak najszybciej, po to, by jak najdłużej cieszyć się życiem!!!
      Uściski serdeczne z podziękowaniami!!!
      Ty wiesz, że ja o Tobie wspierająco i ciepło myślę 🙂

      Polubienie

  3. Strasznie Ci zazdroszczę takich momentów błogiego nicnierobienia. Marzy mi się choć jeden dzień taki, ale nie na razie ni ma szans :/

    Zima nie odpuszcza, choć zmniejsza i zwiększa zacisk zależnie od jej nastroju. A to ciapnie błotem, a to zetnie mokre na szlankę, żeby wszyscy nogi łamali, a to przewieje po nerkach zimnicą. Zima, heh, nie cierpię.

    Polubienie

    1. Obecnie mam roztopy. Znowu o mały włos nie wywinęłam orła, tym razem w ogrodzie.

      Jak to nie ma szans??? Zrób sobie i już!!! Dla zdrowotności, bo się wykończysz!;)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s