Nie mój cyrk…?

Helga  na szczęście nie dotarła ze Szwecji, choć blisko miała. W czwartek i piątek trochę powiało, ale w sobotę i niedzielę już całkiem przyjemnie się spacerowało brzegiem Bałtyku. Nad morzem ani zimy nie widać, ani nie czuć świąt, mimo wystawionych choinek i świątecznego przybrania.

Nie wiem, na co liczyłam słuchając orędzia do narodu, ale na pewno nie na to, że w czwartkowy wieczór PAD mnie teleportuje z nad Bałtyku na Białoruś- ignorując prawo, bo tak! Mam wrażenie, że uPADł na głowę i uruchomił lawinę uwolnień: po co nam sądy i TK jak mamy PADa?  Wyręczyciela. Do tej pory  za najlepszy cyrk uważałam ten w Rosji, ale niezły również funduje nam PiS. Ja wiem, że niektórym to się bardzo podoba- trwają w zachwycie dla PADa i jego mocodawcy JK- zbawiciela, a może bojownika o szczęście ludzkości 😉 Nawet im się nie dziwię, bo przecież oczekiwali zmian. Pytanie, czy w takim stylu? Czy na pewno przy pomocy tych, co już niejednokrotnie się skompromitowali? Obiecywali nowe standardy… No cóż, nie mój ból głowy, bo nawet przez sekundę nie uwierzyłam w przemianę Prezesa…Można wrzeszczeć o upolitycznianiu TK przez poprzedników i mianować na ST swojego posła i senatora…Bo u władzy można wszystko: pod zasłoną nocy, w przedświątecznym czasie- może Naród nie zauważy…

A to dopiero początek. I serio zaczynam się obawiać, bo coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że jednak można zepsuć państwo. Weźmy, chociaż projekt opodatkowania hipermarketów, podatkiem, który tak naprawdę zapłacą klienci- tego nikt nie ukrywa, bo to przecież logiczne. Na dodatek ten podatek pośrednio uderzy w mniejsze sklepy polskich przedsiębiorców, bo zacznie się wysyp Biedronek, Netto czy innych do 250 mkw. w mniejszych miejscowościach, we wsiach, na osiedlach, w centrach miast…To logiczne, że te duże się podzielą- tak już stało się w UK. Podatek bankowy również zapłacą klienci- czego też nikt nie ukrywa -a na pewno nie robią tego banki- i to ci najdrobniejsi…Nie wspomnę o 500 złotych na dziecko. Żeby było jasne, jestem za pomocą, ale nie za rozdawnictwem- a to. co proponuje PiS, według mnie tym jest. I śmieszą mnie słowa jednego z nich, że bogaci nie powinni się zgłaszać po 500zł, bo to wstyd. To w końcu będzie na każde drugie dziecko czy nie? I jaką miarą to bogactwo mierzyć?

Tak się zastanawiam, dlaczego to od 1 stycznia 2016 roku nie będzie podwyższona kwota zwolniona od podatku, co według TK należałoby zrobić, bo obecna jest za niska i niezgodna z przepisami. No tak, zapomniałam: TK według pisowców wyraża tylko opinię…

Czy ktoś pamięta obietnicę PADa, że jak nie spełni swoich obietnic to ustąpi z urzędu. Ciekawa jestem, co na to choćby frankowicze…?

Będąc nad morzem, spotkaliśmy się z bardzo bliskim kolegą OM, jeszcze ze studiów. Mamy ze sobą kontakt, choć czasami mija sporo czasu od ostatniego spotkania. Piszę o tym też dlatego, że K. jest radnym w swoim mieście- kiedyś wojewódzkim. Bezpartyjnym. Działa dla miasta i jego mieszkańców. Zależy mu na świadomości mieszkańców, by wspierali lokalnych przedsiębiorców, fajne  projekty. Oby takich ludzi jak najwięcej!

Mój czy nie mój, mam też swój…cyrk…Albo powtórkę z rozrywki. Wracaliśmy przez DM, zaalarmowani, że Mam znowu chora…Sytuacja opanowana, ale czeka mnie kursowanie  i to nie tylko do DM, bo  Tuśka to tak bliżej morza, od czwartku…

 

Reklamy