Swoisty czas

Za oknem, każdy widzi jak jest: ja widzę wichurę w symbiozie z ulewą, a na własnym podwórku ocean. Ile to ja się OM nagadałam, że tak nie może być, żebym nie mogła suchą stopą przejść z domu do auta. Mam nadzieję, że nie będę musiała do piątku nigdzie się ruszać poza obręb domostwa- tu mogę w kaloszach 😉 Zresztą podziębiona jestem, i to zdrowo. Z sił opadłam: katar, kaszel…stres. Tuśka na zwolnieniu z ewentualną pracą w domu- wygrał rozsądek, że musi zadbać o siebie przed operacją; Pańcio też w domu  z diagnozą przed oskrzelową, więc dba, by choróbsko przepędzić bez podawania antybiotyku

No szaro buro i ponuro…na tym moim własnym podwórku.

Ale ogólnie to fajerwerki 😉 Nasz Prezydent Łaskawca postanowił zwolnić wymiar sprawiedliwości z sprawy Kamińskiego.  Ułaskawił niewinnego. No, chyba że zainteresowany zdążył złożyć apelację i automatycznie został winnym. Abstrahując od interpretacji zapisu w konstytucji czy prezydent może ułaskawić w każdej fazie toczącej się sprawy, czy nie, to uważam, że PAD kolejny raz pokazał, że jego budowanie wspólnoty jest dość specyficzne. A hasło: prezydent wszystkich Polaków- ma swoiste znaczenie. Mnie bulwersuje jedno, że PAD podważył zaufanie niezawisłego sądu II instancji. Z drugiej strony, to daje świadectwo temu, że nawet on, boi się orzeczenia niezawisłego sądu. Zarzucając, że wyrok na byłego szefa CBA był wyrokiem politycznym, sam wybrał jeszcze bardziej polityczne zakończenie sprawy. To krok w kierunku władzy totalitarnej. Kolejny, bo przecież mamy na wokandzie sprawę z sędziami Trybunału Konstytucyjnego. W sejmie zaś partia rządząca pozbawiła  opozycję możliwości rotacyjnego przewodniczenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych, co wiąże się z niedopuszczeniem do niejawnej wiedzy o służbach specjalnych. Paradoksalnie, to właśnie posłowie PiSu w poprzedniej kadencji wypowiadali się o potrzebie rotacyjnego przewodnictwa. Wystarczyła zamiana miejsc…i jak widać, punkt widzenia zależy od…władzy. Mamy swoisty pakiet demokratyczny PiS, i swoiste poszanowanie opozycji. Mam wrażenie, że z Prawa i Sprawiedliwości, pozostało już tylko „i”…

Mam w nosie, gdy widzę jak PAD  wygłasza na oficjalnej uroczystości peany na cześć jedynego samozwańczego Prezesa Polski, bo to tylko żenująca sytuacja, ośmieszająca PAD-a. Kolejna…Ale czuję zagrożenie,  od tych, co słowa: przyzwoitość, uczciwość, sprawiedliwość, prawo, codziennie odmieniają przez wszystkie przypadki, a co innego robią…dążąc do władzy absolutnej. Gdy słyszę z ust nowej p. Premier stojącej na mównicy sejmowej: proszę się nie obawiać- to uwierzcie, że zaczynam się bać, mimo że mówi miłym spokojnym głosem… Kształtowanie patriotyczne świadomości- w ustach tej partii, brzmi specyficznie…

Reklamy