Nie wiem czy bać się czy śmiać…

Nie czytać się nie da. Wprawdzie nie czytam wszystkiego, co piszą znajomi i ich znajomi, ale…Gdy stworzony przez lata wizerunek, poprzez bloga, emilki nagle ulega transformacji, gdyż zaczyna się ocierać, a nawet zanurzać w otchłani hipokryzji- staram się zrozumieć, poznać, o co chodzi…I ni chu…chu…chusteczki nie rozumiem. A właściwie rozumiem to, że poprzez wystukane literki, człowieka się nie pozna.

Bedzie sie palic w piekle, to juz przesadzone, ale za zycia powinna poniesc kare, spektakularna kare, np. spalenie na stosie przes sejmem!- grafolog/psycholog pewnie wystawiłby niepokojącą opinię.

Gdzieś w oczy wpadła mi sentencja, że ten, kto krzywdzi zwierzę, skrzywdzi też człowieka. Prawdopodobne jak mało co. Ale co z tymi, co krzywdzą ludzi: słowem, uczynkiem? Za to dla zwierząt mają ogrom miłości, troskliwości, szacunku…Nie rozumiem. Bo mnie się to kłóci jak nic.

Uśmiechnęłabym się nad egzaltacją pewnych wypowiedzi, ba, nawet czasem pośmiała, gdyby nie miały znamion zapowiedzi. Realnych zapowiedzi tego co nas może w niedługim czasie czekać. Stosu i palenia pewnie nie będzie, ale…

Wciąż pozostaje pytanie: czy bać się, czy śmiać?

****************************************************************************

Nie przepadam za taką formą zabawy/quizami, ale…

143042814066cdcd8bdaea kocham słoneczniki  :DDDD  ( zdjęcie ze strony Quizu)

Lato

Kto nie kocha lata? Twój charakter jest łagodny niczym bryza, jesteś wyrozumiały i przyjacielski. 
Bywasz trochę nieśmiały, kiedy poznajesz nowe osoby. Jeśli już z kimś się zaprzyjaźnisz, ciężko o lepszego przyjaciela niż Ty! 

Jesteś godny zaufania i radosny, a do tego uzdolniony manualnie. Niestety, czasem bywasz uparty i z trudem akceptujesz zmiany.

 

Na ten tekst mogę tylko się uśmiechać :), choć nie ze wszystkim się zgadzać ;D Za to pora roku jak najbardziej mi odpowiada :).

 

 

6 myśli na temat “Nie wiem czy bać się czy śmiać…

  1. *Nie wiem, o kim piszesz, ani o kim pisze owa osoba, ale śmiem podejrzewać, że jest to ktoś z zaburzeniami psychicznymi, więc raczej należy się bać, bo tacy ludzie bywają nieobliczalni.
    Można się z czymś nie zgadać, można czegoś nie akceptować, ale przejawianie takiej agresji, jak w przytoczonym przez Ciebie cytacie chyba wymaga konsultacji lekarskiej.
    * Też lubię lato i trudno mi się z nim rozstać:)
    Serdeczności:)

    Polubienie

    1. Ta osoba dawno temu blogowała, stąd mam kontakt z Nią na innym portalu społecznościowym, i trochę mnie to przeraża, znaczy się ta agresja. Kompletnie też mi nie pasuje i kłoci z wyrobionym wizerunkiem. Napisałam dlatego, żeby się upewnić, że to nie ja zwariowałam i wymagam konsultacji lekarskiej.

      Oj wczoraj było pięknie w DM, czekając czytałam książkę, a promienie słonecznie mnie muskały radośnie. Dziś u nas pada, siąpi i w ogóle smętnie jest.
      Sezon na przepalanie w piecu otwarty ;).
      Serdeczności 🙂

      Polubienie

  2. Ja jestem z tych, co zwierzaka ni palcem, za to niektórych ludzi… hehe 🙂
    Ale ja o tym głośno, więc może nie o mnie 😀

    A tak na poważnie, to w takich momentach przychodzi mi na myśl słowo: zacietrzewić 🙂

    Polubienie

  3. zawsze się bać, ale na tyle spokojnie, żeby odwrócić się na pięcie i dystyngowanie odejść.
    Hipokryzja ma dwie strony medalu – kochanie ludzi, nie – zwierząt i odwrotnie. Albo się szanuje drugą osobę (a taką niewątpliwie jest i zwierzę), albo nie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s