Marnowanie…

No to zmarnowano kupę kasy, jak donoszą jaskółki ;). Naszej. Obywateli. Tak czy siak, nawet jeśli frekwencja byłaby zobowiązująca, to i tak wciąż byłoby to tylko marnowanie pieniędzy. Na szczęście kolejnego marnotrawstwa nie będzie. Choć pewności nie mam, bo ludzie u władzy, jakiejkolwiek, lubią i znają się na marnotrawieniu funduszy. Taki sport ;).

Za to obywatele, nie wszyscy, ale jest ich sporo, marnują swą energię wypisując w sieci  zaciekle, zawzięcie własne zdania na prawie każdy temat. Znawcy od wszystkiego. Swej wiary w to, co piszą bronią jak niepodległości, choć tej pewnie, tak sumiennie by nie  bronili, tylko dali drapaka – gdziekolwiek, byle było bezpiecznie. I stamtąd, poprzez net, dawaliby rady innym- uszyte z zawziętości, agresji i zaciekłości. Nie są to typowi hejterzy, którzy mają jeden cel: wyrazić swą nienawiść do autora opublikowanego jakiegokolwiek tekstu i nic poza tym nie inspiruje ich  do działania. Nie! Oni byli, będą i tylko skala eskalacji się waha.  To są „normalni” obywatele: kobiety, mężczyźni mający często własne rodziny, w  przeróżnym wieku. Są czyimiś rodzicami, dziadkami, mężami,  żonami, pracownikami, pracodawcami, siostrami, braćmi, przyjaciółmi i …znajomymi…Ludźmi. Dającymi sobie prawo do publicznego obrażania innych, którzy śmią mieć inne zdanie niż oni sami. I temat nie ma tu większego znaczenia, choć oczywiście agresja rośnie przy podziałach politycznych, społecznych, religijnych…Gwałtowną erupcją zalewa całą dyskusję, o ile to można nazwać dyskusją. Nie potrafią inaczej, jak z pogardą dla odmiennego zdania, po drodze wzgardzić i sponiewierać samego oponenta. Bo kto nie z nimi, to buc, idiota, debil, nie Polak.  Zrzucają na chwilę a może zakładają maski, i często pod własnym nazwiskiem lub stałym nickiem zapalczywie walczą o swoje prawdy. A może to nowy sport? Może we własnym życiu, spokojnym i nudnym, w (nie)zrujnowanym kraju, potrzebują adrenaliny? Podniety. I nie wiem czego tam więcej.  I tak sobie myślę, że energia wielu ich oraz pasja z jaką to robią- zwyczajnie się marnuje…Szkoda.

Niektórzy nie wiedzą albo nie pamiętają, że: co wysyłasz to wraca, co siejesz to zbierasz…

 

 

Reklamy