Absurdalne marnowanie czasu…i nie tylko…

Zrezygnowaliśmy z licznika energii elektrycznej w miejscu, które od kilku lat  nie jest użytkowane.  Przyszła więc do nas faktura rozliczająca i nic dziwnego w niej by nie było, gdyby nie podczepione pod nią rozliczenie opłat za faktury pozostałych obiektów. A właściwie wyszczególnione odsetki za zwłokę. I owszem, zdarza mi się puścić przelew po terminie, ale wystarczył tylko rzut okiem, by od razu wychwycić nieścisłości. Wchodzę więc na konto i sprawdzam. A i owszem, numer faktury się zgadza, tylko w zestawieniu jest 23 dni po terminie, a na koncie jak byk stoi, że opłata za fakturę wyszła 2 dni przed terminem. Na dodatek kwota, jaką uiściłam jest o ponad 50 złotych wyższa od tej   umieszczonej na fakturze  przez dostarczyciela energii. Wydrukowałam potwierdzenie przelewu i oznajmiłam OM, że musi to wyjaśnić. Nim zdążył to zrobić- minęły tylko 2 dni- przyszło drugie pismo. Wezwanie. Pod groźbą wyłączenia dostawy prądu, nakazuje się w trybie natychmiastowym  zapłacić zaległe odsetki w kwocie: 0,20 zł ! Napiszę  słownie, cobyście nie myśleli, że mi się zera poprzestawiały, albo przecinek: DWADZIEŚCIA GROSZY! Na zapełnionej drukiem  kartce formatu A4 nie doczytałam się, za jaką to fakturę zalegamy tę astronomiczną kwotę ani na jakie konto mamy ową należność wpłacić. Za to paragrafów doczytałam się kilku…Nie przytoczę, bo  w tej chwili pismo jest już w rękach tych, co go wystawili, razem z błędnie wystawioną poprzednią fakturą i oczywiście monetą dwudziestogroszową. Niech sobie oprawią w ramkę ku pamięci własnej nadgorliwości,  marnowania czasu i pieniędzy- papier wszystko przyjmie, ale tani nie jest- żeby nie powiedzieć głupoty jakiegoś pracownika.  Dlaczego głupoty?   Ano z prostej przyczyny, że za kilka dni,  jak co 2 miesiące, i tak by przyszły faktury firmowe, i tam  spokojnie można by było umieścić te 20 groszy, powiększone o   ewentualne odsetki za te kilka dni zwłoki 😉 Skrupulatność jest jak najbardziej wskazaną cechą u urzędników czy w ogóle  pracowników, ale nie taka granicząca z absurdem. Zresztą ktoś skrupulatny tak do końca nie był, bo ewidentnie w swej gorliwości popełnił kilka błędów, które teraz ktoś inny skrupulatnie będzie wyjaśniał. Mam taką nadzieję…

Teraz tylko OM musi znaleźć czas by  kolejny raz pojechać do  siedziby dostawcy prądu, no, chyba że znowu jakieś pismo do nas wyślą. Wszak rozpoczął się nowy tydzień…

20 myśli na temat “Absurdalne marnowanie czasu…i nie tylko…

  1. Prawda? Porażka to i głupota całkowita i po całości zupełnej jest. Co zrobić, taki już los, nas, szaraczków, że za każdą dwudeziestkę groszy jesteśmy sądami straszeni. A jak oni zawalą, awarię mają i prądu nie ma to, co? Też płacimy ;D.

    Polubienie

  2. Czasem myślę, że te rzesze urzędników siedzą w biurach i wykonują swoją pracę zupełnie bezmyślnie. Liczą się tylko procedury i paragrafy, a zdrowy rozsądek gdzieś się ulotnił. Szkoda jednak, że procedury niezawodnie działają tylko wtedy, kiedy firma ma do nas pretensje, a nigdy odwrotnie.
    Zdrówka życzę i polecam babcine metody leczenia:)

    Polubienie

  3. ja rok czasu użerałam się z dostawca prądu do mieszkania, w którym od dwóch lat nikt nie mieszka, nie ma więc zużycia. a oni beztrosko co pół roku przysyłali coraz to wyższe prognozy. nie pomogły telefony, maile – musiałam jechać do warszawy i z przygłupią panienką apiać wyjaśniać. po dwóch godzinach udało się. wprawdzie jeszcze raz przyszły faktury z prognozą, ale teraz wystarczyła krótka rozmowa. ile ja zdrowia straciłam to tylko ja wiem…

    Polubienie

    1. Domyślam się, bo „przygłupie panienki” niestety wszędzie się zdarzają. Ostatnio z taka rozmawiałam przez telefon w sprawie dostarczanej nam prasy…bez efektu.

      Polubienie

Odpowiedz na roksanna Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s