Temat na czasie…;)

prawda?;)

W mojej szafie wolą spodnie niż sukienki.

Wiosna pełną gębą, wiec wyłania ciała spod luźnych swetrów i okryć zewnętrznych…Zbyt dużo ciała. Diety, zdrowe odżywianie, bieganie, rowery itp. to temat wiosenny.

Diet nie stosuję,  są zbyt  skomplikowane. Nie bawi mnie liczenie kalorii i ważenie posiłków. Rower czeka na inaugurację sezonu. W końcu trzeba się za siebie zabrać. Do zrzucenia mam kilogram, w porywach półtora by poczuć luz w portkach…( niektórych)

A co się dzieje w Waszej szafie?

Reklamy

30 myśli na temat “Temat na czasie…;)

    1. No ja mam takie swoje jedne jeansy, wprawdzie już nie te z posta z 2006 roku, ale ten sam rozmiar i gdy w nich się ciasno czuję, to znaczy, że trzeba skończyć z objadaniem się bez umiaru…Jakoś tak zawsze od oponki się zaczyna 😉

      Polubienie

  1. Lepiej nie pytać… Ale na szczęście wraz z Mamą Sz. motywujemy się wzajemnie i ćwiczymy, co by całkiem nie zapaść w pozimowe otorbienie ;). No i przed latem trzeba by się było pozbyć brzuszka, bo wstyd będzie na tureckiej się plaży pokazać w samych tylko kąpielówkach ;).

    Polubienie

    1. Oooo super, taka wspólna motywacja. No i na plaży ( gdziekolwiek) fajnie jest płaski brzuszek zaprezentować 😉 Efektów życzę, bo tureckie specjały są kaloryczne ;P

      Polubienie

  2. Zawsze w takich przypadkach czuję się trochę osamotniona 😉 Zewsząd diety, za dużo kilogramów i narzekania na krągłości,a u mnie z drugiej strony – jakoś nie napawa mnie przestraszną radością, że bez problemu mieszczę się w rzeczy sprzed kilku lat. Waga stoi w miejscu. Mogłaby stać, spoko, ale niech najpierw drgnie i ruszy do przodu tak chociaż z pięć kilo 🙂

    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Co do diet- omijam szerokim łukiem- nigdy nie musiałam aż tyle zrzucać by je stosować. Pewnie Ci wiele kobiet teraz zazdrości- tych walczących z kilogramami, ale…No własnie, był czas, kiedy i ja chciałam przytyć, kupowałam ciuchy o rozmiar większe wiedząc, że tej wagi nie chcę mieć i już! Na szczęście u mnie ten spadek wagi trwał tylko przez ponad rok, potem się unormowało i teraz waha się dwa w górę dwa w dół. By wyregulować wagę, a raczej dobre samopoczucie w jeansach, wystarczy jak przez tydzień będę jeść regularnie, to co jem bez ograniczeń czasowych 🙂
      Pozdrawiam:)

      Polubienie

  3. w szafie jak w szafie 😉 Rower wyczyszczony, odmuchany po zimie z pajęczyn, zapomniałam go w prowadzić na noc do domu, zaliczył więc również pierwszy deszczyk 🙂 Rower jest wielce okej, rower to radość i wiatr we włosach 😀

    Polubienie

  4. Nie bede wnikac w kalorie ale inny temat na czasie to taki ze nie mam sie w co ubrac mimo iz szafa pelna…mysle ze nie tylko ja moge miec taki problem…
    a tak poza tym to jednak jem mniej slodyczy i troche cwicze, ale nie tylko dlatego, że jest wiosna…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s