O zasypianiu, karze i sprawianiu przyjemności..

Odkładam sensacje na bok, nie dowiem się, czy niewinnie skazany zostanie uratowany przed karą śmierci. Nie dziś, nie tej nocy, gdyż powieki same opadają do snu….Ale sen nie nadchodzi, przewracam się z boku na bok, układam w pościeli…jest dobrze….wygodnie, tyle że wciąż nie zasypiam. Zastanawiam się, czy nie wygrzebać się z cieplutkiego  kokonu i nie zejść na dół, by zaaplikować sobie czegoś, co rozwiązałoby problem…Jednak  już po chwili moje myśli krążą wokół sensacji (czytanej ), a konkretnie kary śmierci. Są tacy, co domagają się jej w kategoryczny sposób. Oko za oko, ząb za ząb. Są pewni, że taka sprawiedliwość jest jedyną sprawiedliwością. We mnie tej pewności nie ma. Choć  słysząc o jakieś okrutnej zbrodni, nie raz pomyślałam sobie, że jedyną słuszną karą  byłaby śmierć. Tyle że ja jestem przeciwna karze śmierć, tak ogólnie.  I cieszy mnie fakt, że żyję w kraju, w którym nie ma ona zastosowania. Bo wymiar sprawiedliwości to ludzie, a ludzie nie są nieomylni.  Śmierć jest nieodwracalna.

Coraz  bardziej oddalam się od objęć Morfeusza, więc porzucam mroczne myśli i przerzucam je na coś bardziej przyjemnego. Pod powieki przywołuję obrazek z dnia… Czyjś szczery radosny uśmiech, uścisk i serdeczny całus. W odpowiedzi na mój czyn, podyktowany impulsem. Zareagowałam na potrzebę, tak z marszu…Bez kalkulacji, mam to dam i już! Warto było dla tych najpierw zdumionych, a potem śmiejących się do mnie oczu… i z tym obrazem w końcu …zasypiam 😉

 

Reklamy

20 myśli na temat “O zasypianiu, karze i sprawianiu przyjemności..

  1. Ja spałam raptem cztery godziny, bo ciągle jakieś głupie sny, hałas, Malutki, wybudzały mnie ze snu. Dziś jestem lekko śnięta 🙂
    Poza tym gdzieś czytałam, że przed snem powinno się wspomnieć to, co zdarzyło się dobrego w ciągu dnia. To ponoć pomaga zasnąć, wyspać się i jeszcze wstać w dobrym nastroju :))) Praktykuję, z różnym skutkiem, ale przeważnie pozytywnym. Buziaki!

    Polubienie

  2. Ja czytam, czasem oglądam film na laptopie, a potem marzę i zasypiam…wczoraj opornie mi szło, sensacja we mnie się zagnieździła…Czasem miewam takie noce, że nic nie pomaga, wtedy schodzę na dół i połykam pół tabletki…wczoraj się obyło.
    Buzia 🙂

    Polubienie

      1. Wiesz, no ja właśnie dochodzę do wniosku, że naukowcy nas okłamują – ludzie są w stanie (prawie) normalnie funkcjonować śpiąc po trzy, cztery godziny na dobę – od jakiś dwóch tygodni doświadczam tego na sobie ;).

        Polubienie

        1. Oczywiście, że są i to na najwyższych obrotach, wiele osbób tak ma. Wraz z wiekiem zapotrzebowanie na sen nam maleje 😉 Co wcale nie znaczy, że taki tryb jest zdrowy, sen regeneruje umysł i nasze siły witalne, ale to chyba bardzo indywidualna sprawa…

          Polubienie

  3. Ostatnio też coś nie mogę spać, strasznie się męczę. Może to przez kolejne zmiany pogody?

    Kara śmierci… ile ludzi, tyle zdań. Ja jestem za, myślałam nad tym wielokrotnie, wiem, że nie jesteśmy nieomylni, są jednak przypadki, w których nie ma wątpliwości. Stanowczo popieram karę śmierci od kiedy zobaczyłam paru chłopców z Rosji i to, co robili z bezdomnymi. To przeważyło szalę i od tej chwili już się nie zastanawiam.

    Pozdrawiam deszczowo!

    Polubienie

    1. Tak, są takie zbrodnie i zbrodniarze, ze człowiek myśli, ze tylko śmierć jest adekwatną karą…Tak, czasem tak myślę. ale nie chciałabym jednak żyć w kraju, w którym taka kara funkcjonuje.
      Pozdrawiam wieczorową porą 🙂

      Polubienie

    1. Mam tak od niedawna, etapami, gdy mimo klejących się oczu sen nie przychodzi. Zawsze byłam sową, więc nie jest to uciążliwe jeśli na drugi dzień nie muszę wstać rano i wyruszyć w trasę…

      Polubienie

  4. Witaj
    Wypowiadałam się już wiele razy na temat. I…
    Nie człowiek dawał życie i nie on ma prawo go komukolwiek odebrać !
    Sędziów jest wielu, ale czy ktokolwiek chciałby być katem? a co z sumieniem?
    Temat trudny, ilu „mądrych” w tym temacie- aż strach pomyśleć 😦
    Pozdrawiam znad filiżanki aromatycznej kawki

    Polubienie

    1. Myślę, że łatwo w emacjoach ferwować wyroki, czasem zbrodnia jest tak okrutna, ze inna kara wydaje się nieadekwatna. Tylko co innego życzyć komuś smierci, być przekonnym, że na ną zasłużył, a co innego mieć ją na sumieniu, jesli takowe się ma…
      Serdeczności wieczorową porą przy filiżance herbaty z sokiem malinowym 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s