Dostosować się…

 
Czyż nie?
To fajna cecha, która powoduje, że nie komplikujemy sobie życia, które i tak jest skomplikowane.
Prawda?
Tyle że trzeba pilnować, aby nie  przeobraziła się w daleko idące  jednostronne kompromisy.
Typu  nieustająco uwierających.
***
Tak ostatnio mi  pasuje do mojego odczucia… to że..
 trudno jest  żyć z ludźmi, bo takie trudne jest milczenie.
( gdzieś to wyczytałam i zapamiętałam)
***
Dziś u mnie choć wietrzne urwanie głowy,
i deszcz,
i grad,
i słońce
to po raz pierwszy czuć WIOSNĘ!
serio:)
więc się dostosowałam i na nogi kalosze ubrałam 🙂
miłego weekendowania!
Reklamy