Kinder niespodzianka…;)

Musiała być  bardzo zdeterminowana, bo  któregoś dnia nie wróciła na noc. Nikt nie zauważył jej zniknięcia,  nikt nie tęsknił, nikt  nie szukał. A ona  wcale nie chciała wracać, bo uwiła sobie nowe, samodzielne gniazdko.  Nie tak komfortowe, jak to, w którym spędziła  dotychczasowe całe swoje dorosłe życie, za to z całodobowym dostępem do artykułów zbożowych. Zresztą droga powrotu najczęściej była zamknięta.  Instynkt, jaki w sobie poczuła, był silniejszy niż rozsądek, dlatego w tajemnicy przed całym światem, nie zważając na porę roku, na trudy i niebezpieczeństwo,  postanowiła zostać…matką.  To się nazywa mieć nieodparty instynkt macierzyński 😉
 
Foto relacja tutaj.
 
 
Mam ochotę protestować i w ramach protestu …nie chorować! 
Wszystkim zalecam, by tak zaprotestowali.
Może wtedy lekarze i aptekarze  zauważyliby, że bez pacjentów ich zawody nie mają racji bytu.
Wiem, to nierealne, ale o ile wtedy byłoby piękniejsze życie 🙂
Ryzyko tylko, że sporo krótsze…;)
Ale, że  we mnie ochota na protest  mocno  się zakorzeniła-  bo przecież nie może tak być, że lekarze mogą, aptekarze mogą , a pacjent nie- to wymyśliłam, że w aptece nie będę kupowała  nic innego poza lekami na receptę, oczywiście tymi prawidłowo wypisanymi.
A, że chorować nie zamierzam…;)
 
 
A za oknem jakaś taka podróbka Zimy przyszła. Taka, co to w półkroku przystanęła i nie wie, czy zagościć się na dobre, czy też dalej iść.
Mamy więc lekki mrozik i niewielki śnieżek 😉

 

Reklamy

24 myśli na temat “Kinder niespodzianka…;)

  1. I u mnie prawie się zima pokazała. A co do świata bez chorób, to Bóg obiecuje w Biblii, że „otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już /odtąd/ nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.” (Apokalipsa 21:4, Biblia Tysiąclecia) „Żaden mieszkaniec nie powie: Jestem chory.”(Izajasza 33:24, Biblia Tysiąclecia)”(9) Złoczyńcy bowiem wyginą, a ufający Panu posiądą ziemię. (10) Jeszcze chwila, a nie będzie przestępcy: spojrzysz na jego miejsce, a już go nie będzie. (11) Natomiast pokorni posiądą ziemię i będą się rozkoszować wielkim pokojem. (12) Przeciw sprawiedliwemu zło knuje występny i zgrzyta na niego zębami. (13) Pan śmieje się z niego, bo widzi, że jego dzień nadchodzi. (14) Występni dobywają miecza, łuk swój napinają, by powalić biedaka i nieszczęśliwego, by zabić tych, których droga jest prosta. (15) Ich miecz przeszyje własne ich serca, a ich łuki zostaną złamane. (16) Lepsza jest odrobina, którą ma sprawiedliwy, niż wielkie bogactwo występnych, (17) bo ramiona występnych będą połamane, a sprawiedliwych Pan podtrzymuje. (18) Pan zna dni nienagannych, a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki; (19) w czasie klęski nie zaznają wstydu, a we dni głodu będą syci.” (Psalm 37:9-19, BT)”Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce. (22) Nie będą budować, żeby kto inny zamieszkał, nie będą sadzić, żeby kto inny się karmił. Bo na wzór długowieczności drzewa będzie długowieczność mego ludu; i moi wybrani długo używać będą tego, co uczynią ich ręce. (23) Nie będą się trudzić na próżno ani płodzić dzieci na zgubę, bo plemieniem błogosławionych przez Pana są oni sami, i potomkowie ich wraz z nimi.” (Izajasza 65:21-23, BT)

    Polubienie

    1. Pokazała swe bardzo łagodne oblicze, po czym rozpływając się znikła po dwóch dniach ;)Pytanie gdzie to życie bez chorób ma być, bo jeśli po życiu to oczywiste, a jeśli na tym świecie, to ja się tego nie doczekam, niestety 😉

      Polubienie

    1. Kurcze, ale kurczetrudna ta Twoja nazwa 😉 Można 🙂 Apteki teraz jak dobrze prosperujący sklep: mydło i powidło, więc te mydła i powidła kupuję w sklepie, a nie w aptece ;)Tego się będę trzymać, więc dziś ganiałam za zielarskim sklepem 😉

      Polubienie

  2. Natura dostała bzika ale kurki super.U mnie zima na całego. Drugi dzień sypie śnieg, musiałam przeprosić się z odśnieżarką.Pieska już prawie nie było widać. Za to jest biało i czyściutko. Przyłączę się do strajku choć mam leki wykupione do marca ale solidarność zobowiązuje. Pozdrawiam Cię serdecznie

    Polubienie

    1. O ranciu…u nas było kilka milimetrów śniegu, nawet nie wszystkie miejsca pokrył…i już znikł. Mamy plusa na dworze i to wysokiego :)Natura dostaje bzika, oby nie dostała w kość gdy pąki na niektórych drzewach i krzewach zmrozi mróz. W końcu jeszcze luty przed nami. Dzięki za solidarność, w kupie raźniej;) Ściskam 🙂

      Polubienie

  3. Kuleczki już sobie obejrzałam wcześniej :)))) Fajowe są! Co do zimy – katastrofa jakaś. A jeżeli chodzi o lekarzy – mam ich w poważaniu, podobnie, jak aptekarzy. Niech strajkują, jak chcą. W tym roku faszeruję się ziołami i nie mam najmniejszego zamiaru chorować. 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  4. U mnie zima jak z prawdziwego zdarzenia, mam tylko nadzieję, że szybko sobie zniknie 😀 Może niech zostanie jeszcze z weekend lub dwa żebym zdążyła przeżyć wojnę na śnieżki i kulig, a potem chcę wiosnę. I oczywiście ja do lekarza chodzę bardzo bardzo rzadko, więc przyłączam się do strajku pacjenta.

    Polubienie

    1. Ta niby-zima już sobie poszła, mam nadzieję, ze na zawsze, w końcu dziś kupiłam sobie nowe buty, takie bardziej już wiosenne. Ale u Ciebie niech będzie tyle ile chcesz ;)Dzięki za przyłączenie się! A tak serio, pacjent ma wprawdzie mały oręż by protestować, ale nie jest tak by nie mógł nic 😉

      Polubienie

  5. Jakie śliczne kurczaczątka :))!!! słodziutkie 😉 a ja wróciłam po pewnej mojej nieobecności w tym wirtualnym świecie:)) zapraszam w wolnej chwili :))www.profit-confidential.blog.onet.pl

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s