Inwestycje w moim DM…

W czwartek byłam w moim Dużym Mieście, które w ostatnich miesiącach zamieniło się w jeden wielki plac budowy. Modernizacje kilku ulic powodują niesamowite korki, ale są to inwestycje słuszne i w  końcowym efekcie bardzo usprawniające komunikacje w mieście. Nowe obwodnice, trasy łączące ze sobą  kolejne dzielnice, modernizacje starych ulic. W tym roku rozpoczęła się budowa nowego gmachu Filharmonii, który ma być swoistą  perłą architektoniczną miasta. Za dwa lata ma być oddany obiekt, na który DM czeka od lat:  hala widowiskowo- sportowa z naciskiem na widowiskową, bo tej brakuje miastu jak nic innego. Ani amfiteatru porządnego, ani miejsca gdzie mogłyby  występować  zespoły muzyczne, miasto do tej pory nie posiadało- wstyd!

Dwa lata temu oddano nowy gmach Teatru Lalek- Pleciuga. Powstało Muzeum Techniki i Komunikacji- Zajezdnia Sztuki. W projekcie  Trafostacja Sztuki- czyli nowoczesne centrum sztuki i kultury. W zeszłym roku rozpoczął swoją działalność Park Naukowo-Technologiczny, a w planach jeszcze budowa 3 nowych obiektów. Powstają nowe ścieżki rowerowe, a basenem Olimpijskim mieszkańcy  mogą  cieszyć się  już  jakiś czas…Kilka nowych efektownych biurowców, nadających nowoczesnego charakteru  miastu  już  wyrosło, inne są w planach. A w nich najwyższy jak do tej pory  budynek, bo 125.metrowy! W budowie również  ośrodek badawczo-rozwojowy na światowym poziomie. Czy nie brzmi to pięknie?
Brzmi!
Ale…
Przez przypadek-  nie miałam tego w planach -znalazłam się w galerii handlowej, jednej z największych w mieście w samym jego centrum. Zawsze gwarnej i pełnej ludzi, a tym razem uderzyła mnie cisza i luz w sklepach czy restauracjach. Domyśliłam się  dlaczego tak jest, bo dwa dni wcześniej otworzone zostało nowe centrum handlowe,  równie duże i oddalone  od tego odległością jednego przystanka tramwajowego. Krótkiego.  Miasto posiada jeszcze kilkanaście  mniejszych, różnych obiektów handlowych. Według mnie dużo za dużo…Wyrastają one jak grzyby po deszczu w przeciwieństwie do miejsc pracy, szczególnie  tych w zakładach produkcyjnych. Te raczej po kolei padają. Nie wspomnę o największym zakładzie- stoczni. Inne zmniejszają produkcje, zatrudnienie, właściciela….Ale najgorsze jest to, że nie powstają żadne nowe. Mam tu na myśli takie inwestycje, które w finale zatrudniałyby sporą liczbę ludzi. Bo mam nieodparte wrażenie, ze w tych pięknych, szklanych, nowoczesnych biurowcach pomieszczenia będą długo czekać na wynajem. A po centrach handlowych wprawdzie nie będzie hulał wiatr, ale tłumów też nie będzie. Zresztą one się jakoś obronią, miasto leży blisko strefy euro, więc nasi sąsiedzi z ochotą przyjeżdżają na zakupy. Tylko nie na tym polega intratna inwestycja, pozwalająca na rozwój miasta i polepszenie w nim  jakości  życia.  Sprzedawanie gruntów, w bardzo dobrych lokalizacjach pod kolejne hipermarkety i centra handlowe, to jedyny pomysł na miejsca pracy? Tylko, żeby w nich  kupować, to trzeba mieć pieniądze, a żeby je mieć, to trzeba pracować. Pytanie tylko gdzie?
 
Ale znalazłam plus otwarcia nowej, kolejnej galerii handlowej. W starej w wielu sklepach były obniżki i w końcu i mnie udało się coś kupić po obniżonej cenie 🙂
 
W (nie)moim Średni Mieście, do którego mam bliżej, jeszcze w tym roku ma być oddana  duża galeria handlowa. Druga. W niej kilka nowych firmowych sklepów, reszta to  powielenie tej pierwszej, którą odwiedza o wiele mniej ludzi niż tego typu obiekt  np.  w moim DM. Mam porównanie bo zdarzało mnie się być w obu jednego dnia 😉 Pytam się dla kogo ta inwestycja? Na pewno dla kilkunastu osób z zasobnym portfelem, bo nie będą musiały jeździć  na zakupy do  oddalonych większych miast. Mnie zastanawia tylko jedno, czy nikt nie patrzy na zaludnienie stawiając kolejny tego typu obiekt?   Z drugiej strony, niby nie mój problem, a  korzyść, gdy konkurencja obniża swój towar. Ale widok zamkniętych lokali lub w ich miejscu otwieranie się co jakiś czas innych, wcale nie napawa optymizmem. Biznes to biznes musi mieć zyski.
 

28 myśli na temat “Inwestycje w moim DM…

  1. Wow, w Twoim mieście wiele się robi dla kultury, dlatego na te galerie – przymknełabym oko. U mnie nie ma ani galerii ani filharmonii, ani teatru. Kino jest – które ledwo dyszy i pokazuje filmy z mniej więcej 3 miesięcznym opóxnieniem -jako nowości ;o)Mamy basen z pięknym obiektem wypoczynkowo-sportowym. Obiekt -typowo letni-wakacyjny. Otworzyli w tym roku. Chluba podkarpacia. Nawet z wojewódzkiego przyjeżdżali się tu kąpać. I na tym chyba koniec!Szału nie ma.Aaaa – obwodnica jest w planie ;o))

    Polubienie

    1. Taaa jasne, chociaż gdy posłucha się mieszkańców to woleliby inny asortyment 😉 Wiesz moje jest wojewódzka to i włodarze muszą się postarać :)U Was w bonusie macie piękne widoki, może władza myśli, że to mieszkańcom wystarcza ;P

      Polubienie

  2. Rzeczywiście sporo się dzieje. I jak tu zaprzeczyć, że Polska jest w budowie? Bo przeciez nie tylko w Twoim DM się tak dzieje, ale i w wielu innych polskich miastach. W Poznaniu również, co mnie przez jakiś czas lekko dołowało, bo zamknęli główne rondo w mieście, co znacznie utrudniło mi i tak skomplikowany dojazd do pracy…Ale jakoś przezyć muszę.natomiast jeśli chodzi o ciągle nowo powstające CH to widać, że rynek zdecydowanie jest już nasycony. Wiele z tych galerii świeci pustkami. W Poznaniu tych centrów mamy naprawdę dużo, nie wiem, czy nie najwięcej w Polsce, a znowu mają budować nowe.. Nie mam pojęcia po co, skoro w każdym w zasadzie to samo…

    Polubienie

    1. Zaprzeczyć się nie da 🙂 Ostatnio jechałam na lotnisko stojąc w ogromnym korku właśnie w Poznaniu 😉 Ja od dawna Poznaniowi i Wrocławiowi tego rozwoju bardzo zazdrościłam i żałowałam, ze w moim taki zastój. Młodzi ludzie uciekają, miasto się starzało…może teraz coś się zmieni? Ale do tego potrzebne są też dobre uczelnie i miejsca pracy! No właśnie, co do CH to też myślałam, ze już wystarczy, zresztą często tak jest, ze gdy jakiś sklep otwiera się w nowym miejscu to po jakimś czasie w starym zamykają…choć oczywiście nie każdej firmy to dotyczy.Ja liczyłam np na Ikea niż na kolejną galerię z ciuchami, ale za to kawiarnia z wyśmienitą kawą się w niej znalazła 😉

      Polubienie

  3. brzmi impnujaco…taki rozmach…ale i tak nie lubie takich mega „galerii”…choć tzreba przyznać, ze można coś kupić taniej…zwłaszcza w tych , w mniejszych miastach

    Polubienie

    1. Ilość powoduje, ze jest konkurencja, plus sezonowe obniżki- to wszystko zapewne z korzyścią dla konsumenta 🙂 Dla mnie te mega są wygodne gdy wpadam na jeden dzień do DM i pod jednym dachem podczas jednego parkowania załatwiam wszystko co chcę 😉

      Polubienie

  4. a mnie moja droga jakos tego wszystkiego za duzo. tysiace sklepow. centra handlowe. ludzie snuja sie czasem jak po muzeum. nawet w niedziele. nie wiem, czy to takie dobre …. kiedys musze tez sobie pomarudzic 😉

    Polubienie

    1. Wygodne, tak jak napisałam powyżej. Ale fakt, ze dużo za dużo i często dla wielu osób to miejsce wręcz kultu…Tak, znam kogoś kto idąc tam w niedzielę mówi, ze idzie do kościoła…niby żartem, ale…

      Polubienie

  5. u nas po czterech latach oddali wyremontowany teatr muzyczny i byłam na premierowym musicalu nawet:-) Przyznam się, że mimo iż wszystko mam w zasięgu ręki, to nie korzystam za często z dobrodziejstw od 16 lat mojego DM, ot przewrotność:-)

    Polubienie

    1. Ha…jakoś już tak jest, ze to co mamy pod nosem to albo nie dostrzegamy, nie doceniamy walorów, tylko tęsknimy za tym co trudniej osiągalne 😉 Jedno jest pewne miasto i to te duże daję dużo więcej niż wieś i małe miasteczko- to oczywiste. Ba! ja nawet twierdzę, ze w mieście jest wszystko co oferuje nam wieś, odwrotnie niestety nie 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s