Kurier, który nic nie musi…

Tuśka od jakiegoś czasu-dość już długiego- ma zmienionego operatora, a co za tym idzie nowy numer telefonu.  Różniący się wprawdzie tylko drugą i trzecią cyfrą od poprzedniego, ale wystarczyłaby  jedna inna i już nikt się  do niej nie dodzwoni. Logiczne, i nie wspominałabym o tym, gdybym nie podejrzewała, że właśnie podobieństwo numerów było i jest przyczyną, że w firmie kurierskiej ktoś uporczywie podaje Jej stary numer zamiast nowego, mimo że już wielokrotnie podawała aktualny numer  zamawiając w necie towar. Raz kurier dzwoni do Niej raz…do pracownicy naszej firmy, bo obecnie jest to telefon służbowy.

Dlatego nie zdziwiło mnie, jak pracownica zadzwoniła do mnie i przekazała, by powiadomić córcię, że kurier z paczką będzie u Niej za 10 minut. Zadzwoniłam i powtórzyłam wiadomość, na co Tuśka poprosiła, by przekazać kurierowi, że nie ma Jej na miejscu, ale będzie za 5 minut, więc powinna zdążyć, ale w razie czego niech poczeka.
Zeszłam na dół, by samej zadzwonić do kuriera, bo podczas pierwszej rozmowy, pracownica przekazała mi, że kurier był dość opryskliwy, jak się zorientował, że numer telefonu nie jest numerem odbiorcy paczki. Wzięłam służbowy telefon i dzwonię:
– Dzień dobry (w tym momencie się przedstawiam ) chciałabym przekazać, że  adresatka paczki  będzie za około  5 minut  pod domem, ale prosi by pan poczekał, gdyby jednak pan był przed nią. 
– Ja nie muszę czekać – słyszę arogancką odpowiedź.
– Ale musi pan dostarczyć paczkę.
– Nie muszę dziś. Zostawię awizo.
– Proszę pana, nie dość, że dzwoni pan na nieaktualny numer…
– Ja nie muszę dzwonić- przerwał mi  głosem tak opryskliwym, że zwyczajnie podniósł mi już ciśnienie.
– No nie musi pan, ale skoro pan już  dzwoni to dlaczego 10 minut przed, a nie np.  godzinę lub chociaż pół ?
– Bo tak- i się  rozłączył.
O nie, pomyślałam, tak nie będziemy rozmawiać i zaczęłam wybierać jego numer.
Oczywiście nie odbierał, więc wzięłam własny telefon, a gdy wyświetlił mu się inny numer- odebrał.
Nie bawiłam się już w żadne  uprzejmości i wprawdzie nie wierząc, że coś zdziałam, ale:
– Proszę pana, fakt, pan nic nie musi: nie musi pan dzwonić, nie musi pan czekać, a nawet dostarczać paczek, ale przede wszystkim nie musi  pan być tak  nieuprzejmy wobec  klientów, o czym  zamierzam poinformować pana szefostwo.
I nagle jak za pomocą czarodziejskiej różdżki  jedną wzmianką o szefostwie zmieniłam ton i podejście kuriera, bo nagle usłyszałam :
– Proszę pani, ja dzwonię tylko by wiedzieć, czy ktoś jest w domu, tak sobie ułatwiam pracę, a gdybym czekał tak na  wszystkich,  to dnia by mi nie starczyło.
– Rozumiem, ale wcześniejsze zadzwonienie i podanie   nawet  tylko przybliżonego czasu gwarantuje, że klient będzie w domu, zresztą nieodebranie telefonu wcale nie oznacza, że klienta nie ma…a poczekanie 5 minut chyba nikogo nie zbawi…szczególnie, że pan ma obowiązek tę paczkę dostarczyć.
– No dobrze, poczekam, do widzenia.
Tuśka paczkę odebrała, pan był wobec Niej nawet miły i uprzejmy…
Nie można było tak od razu?
 

233 myśli na temat “Kurier, który nic nie musi…

  1. spróbój kiedyś popracować z ludzmi – tak jak powiedział – każde 5 min u klienta w ciagu dnia to jest 2 h w cyklu całego- 2 h kiedy nie jest w domu koło żony i dzieci choćby mógł bo ludzią ” należą się paczki”. Wiem co mówię pracuje w podobnej branży.

    Polubienie

  2. gdyby kurier na kazdego klienta mial czekac owe „5 min” to gwarantuje, ze doreczylby polowe paczeka reszta klientow co? Jak zamawiasz kuriera to siedz w domu a jak Cie nie ma to zamawiaj poczte, zanim ocenisz kuriera to najpierw poznaj jego prace i ilosc paczek jakie ma do doreczenia. Zapraszam tez do regulaminu firm kurierskich, kurier niema obowiazku dzwonic czy czekac, to jedynie jego dobra wola, a jak wiemy kazdy ma duzo pracy wiec szanujmy tez czyjs czas. Nie jestem kurierem pracuje za to w logistyce od jakiegos czasu i wiem jak to wszystko chodzi. Jednak my, polacy tylko czubek wlasnego nosa widzimy..

    Polubienie

  3. Ale co się zmieniło po wzmiance o szefostwie??? Przecież powiedział, że tak sobie pracę ułatwia. Nie obiecał, że będzie czekał.Znam pracę kuriera i szlag mnie trafia jak czytam takie „mądrości”. Facet ma powiedzmy 120 paczek. Spróbuj podjechać pod 100 adresów (zakładamy, że niektóre się powtarzają) i na 80 osób poczekaj po 10 minut. To ok. 13 godzin samego czekania! Fajnie? A! Jeszcze,żeby się dowiedzieć, że musisz poczekać, zadzwoń do wszystkich 100 ze swojego prywatnego telefonu. Zadzwoń do nich godzinę wcześniej (chociaż nie masz pojęcia gdzie za godzinę będziesz, bo nie wiadomo na kogo będziesz musiała czekać,a na kogo nie). Pamiętaj jeszcze, aby nie dzwonić na podany na paczce numer telefonu, tylko jakiś ustalony czy uzgodniony nie wiadomo z kim. Jak już się postawisz w roli kuriera, to wówczas możesz zacząć narzekać. Taki człowiek nie jest książką telefoniczną ani nie doręcza jednej paczki dziennie. Jeździ własnym samochodem, płaci za paliwo i telefon z własnej kieszeni. Nie bierze całej kwoty, jaką płacisz za paczkę (tylko np. 5%) więc szanuj Jego pracę.

    Polubienie

    1. i przy okazji szanuj siebie! a nie wysłuchuj krzyków i odkładania słuchawki jak TY sam(a) dzwonisz. Proste? O formę odmowy, nieuprzejmość , a nie wykonanie zadania chodziło. Tak trudno to z tekstu wywnioskować?

      Polubienie

  4. mój mąż jest kurierem….czas jest bardzo ważny w jego pracy, ale zawsze dzwoni chociaż pół godziny przed dostarczeniem towaru, a są to rzeczy niemałe, czasem wielkie palety….czas? jeśli będzie czekał na każdego klienta godzinę to nie da rady z pozostałymi paczkami…..więc ludzie zrozumcie, jeśli zamawiacie towar to każdy z was orientuje się w przybliżeniu kiedy może byc dostarczony….napiwki???? nigdy ich nie oczekiwał, nie ma takiej potrzeby…..więc nie segregujcie kurierów jako patałachów, bo wielu z nich to przyjażni ludzie a nawet z wykształceniem, znajomością języków obcych…tak, taka jest prawda….według mnie!!!

    Polubienie

    1. nie wspomniałam o idealnym kurierze…wpadki tez bywają….a co Ty możesz o tym wiedzieć….zapraszam na jeden kurs……chciałabym, żeby ktos napisał wtedy o idealnym kliencie…. a co do napiwków, nie napisałam, że ludzie nie dają ale jest to zbędne, przecież nie o to chodzi, poza tym kurier w liście przewozowym ma napisane, czy ma towar wnieść i za to ma zapłacone….

      Polubienie

      1. Elcia nikt nie każe czekać godzinę, ale jeśli już dzwoni to nie może tak z pół godziny wcześniej ? Może ktoś jest w osiedlowym sklepie i za 10 minut będzie z powrotem…

        Polubienie

  5. miałam kiedyś podobną sytuację z kurierem… że on nic nie musi, że dzwonić nie musi, że awizo… szkoda, że nie wpadłam na to, żeby o szefostwie powiedzieć…a ostatnio podjeżdża kurier, który dzwoni 3 minuty przed, żeby, uwaga!, wyjść przed dom, bo on już jedzie. lekceważę to, bo nie będę wystawać pod domem jak jakiś czub, więc on niemiłosiernie trąbi jak wjeżdża… następnym razem chyba grzecznie zwrócę mu uwagę;)pozdrawiam!http://kejtika.blog.onet.pl

    Polubienie

  6. Miałam taki przypadek z pocztą polska, czekałam na paczkę dokładnie skrzynkę elektryczną, wykonując kilka telefonów czy przyszła i kiedy dostawa w końcu kurier przywiózł ale już na wstępie poinformował mnie że on nie wniesie ( nawet nie zapytał się na które piętro ) bo go krzyż boli a na poczcie to kolega mu pomagał załadować na samochód bo taka ciężka, niech pani sobie kogoś poszuka do rozładunku.Przytkało mnie.Podniosłam tą paczkę kurczę wcale nie jest ciężka, podpisałam odbiór z ustną uwagą, że po co poczta zatrudnia inwalidów.Sama zaniosłam na II piętro a mam 56 lat, bez komentarza.

    Polubienie

  7. Bo kurier niewiele musi, z tego co mi wiadomo.Jeśli nie ma odbiorcy ostawi awizo i tyle. Obowiązku dzwonienia do klienta też nie mają, bo pytałem się w siedzibie głównej.Miałaś sporo szczęścia, że się wystraszył groźby 😉

    Polubienie

  8. Miałam podobną sytuację, kiedy czekałam na przesyłkę od kuriera. Pan był nieuprzejmy i oczywiście nie mógł poczekać 5 minut, aż wrócę do domu. I to nie był zły dzień, następnego dnia, gdy przyjechał jeszcze raz, także był nieuprzejmy. Mam nadzieję, ze nie jest to cecha wszystkich kurierów.

    Polubienie

  9. szanujesz swój czas w pracy to szanuj czas innych.. kurier nie ma dostarczyć tylko Twoją paczkę ale ma ich dziesiątki i dzięki tym kilkunastominutowym a nawet godzinnym prośbom o poczekanie tyra po 12h a klienci i tak są niezadowoleni . Jak , ktoś zamawia przesyłkę to powinien na nią czekać sam lub któryś z domowników. a pretensje ze zmianą numeru proszę mieć do dyspozytora i na niego składać skargi a nie na kuriera!!! jakoś nikt nie jest zły na listonosza, który gdy kogoś nie ma zostawia awizo i nawet nie myśli o poczekaniu kilku minut pod domem…a kurier jeździ w ta i z powrotem by dowieźć nieogarniętym klientom ich przesyłki bo nie ma rejonu kilku ulic tylko kilka miejscowości ale co tam o tym nikt nie pomyśli bo myśli że skoro on coś zamówił to trzeba mu dostarczyć przesyłkę nawet o 24 bo akurat wtedy on będzie mógł ją odebrać… ludzie więcej szacunku dla pracy innych a nikt nie będzie dla was nieuprzejmy!!!

    Polubienie

    1. A ja bym prosiła czytać ze zrozumieniem. To ów kurier od samego początku opryskliwie się odnosił, Ja wiem, że on nie MUSI, ale jeśli już dzwoni to niech dzwoni sensowniej i ton odpowiedni, a nie Pana i Władcy cotoonniemoze…To raz, a dwa skarga dotyczyłaby przede wszystkim ODNOSZENIA się do klienta jako tego złokonieczne, a nie, że nie poczekał czy poczekał. A tak nawiasem czekać wcale nie musiał ( zdążyła) Odmawiać też trzeba potrafić- proste? A nie odkładać słuchawkę po wcześniejszej gburowatym i bezczelnej rozmowie…

      Polubienie

  10. Cóż można ale nie każdy ma codziennie dobry dzień a ludzie wykańczają człowieka lepiej niż najgorsza grypa. Skądinąd wiem jak wygląda praca doręczyciela i ile trzeba się nałazić aby doręczyć paczkę jak przy tym chamscy są ludzie jak kombinują i jak są bezczelni. Jeżeli doręczyciel się nie wyrabia to musi paczki rozwieźć po godzinach pracy a za to już nikt mu nie zapłaci a jeżeli nie będzie wywiązywał się z doręczeń wystarczająco to i tak wywalą go z pracy lub zerwą umowę na usługę. Poza tym wszystko może się zdarzyć ; stłuczka ; awaria auta dostawczego chamski klient. Doręczyciel to pracownik i człowiek jak każdy z nas i jeżeli o tym pamiętamy to uprzejmość i szybkie załatwianie odbioru od niego zaowocuje tym ze kolejne razy możemy liczyć na telefon z jego strony a nawet dowiezienie do nas w inne miejsce przesyłki jeżeli akurat ma po drodze. Warto więc być dla siebie uprzejmym a czasem wyrozumiałym nawet jak kurier trochę zawali. Generalnie spokojem i uprzejmością można załatwić więcej niż chciejstwem i żądaniem.

    Polubienie

    1. facet ja jestem dentystą i też ani w przychodi ani w gabinecie nie mam ideałów-nie chcesz pracować z ludżmi to znajdż inną pracę.stara mądra doktor mówiła :pacjenci nie ulęgalki wszystkich musisz przyjąć a połowa i tak nie będzie zadowolona.a na marginesie:po to się płaci,żeby dostać przesyłkę do domu

      Polubienie

  11. Heh 🙂 Cała prawda. Ja ostatnio też czekałam na paczkę. Od czwartku do poniedziałku…wieczór. Nie zdziwiłoby mnie to, bo przecież weekend i nie każdy kurier w weekendy pracuje, chyba nawet nikt z kurierów nie pracuje. Czekałam cały poniedziałek, po czym ich dzień roboczy się skończył. Postanowiłam zadzwonić do Biura Obsługi Klienta w Krakowie. Po 10 minutach kurier był, zbulwersowany, że po moim telefonie odbiorą mu 100zł premii. Oczekiwał, że zapłacę mu za to? Przyjęłam paczkę na spokojnie, bo nie chciałam robić panu awantury, ale kiedy pan kontynuował rozmowę o pieniądzach, rzuciłam mu krótkie: a to może zadzwonić na centralę do Warszawy, wtedy to i pan uposażenia nie dostanie? Zamilkł, powiedział, że paczkę miał dostarczyć jutro rano, etc etc i w sumie to przeprosił 🙂

    Polubienie

  12. Ten zadzwonił, kurierzy z Siódemki sami decydują i wogóle nie dostarczają paczek, tylko od razu na magazyn, jak im się nie chce jeżdzić . Reklamacja bez odzewu już ponad pół roku. Obłsluga telefeniczna – bez komenarza. Omijać szerokim łukiem SIódemkę.

    Polubienie

  13. Paczki trzeba rozwieść, a każda przerwa 10minutowa = jesteś 10 minut później w domu. Kurierzy bardzo często pracują na umowę o dzieło i każde 5 minut to dla nich pieniądze. Kiedyś sam byłem i czasami było tak, że ktoś mówił że za 5minut będzie, a tu człowiek czekał 20 minut.

    Polubienie

  14. 1. Nie lubię blo gersów :(2. A co to za problem że zostawił awizo.3. Facet ma też rodzinę i też chce zarobić i też chce do domu.4. Co za idiotyczna historia i jeszcze na głównej stronie serwisu Internetowego.5. Ciekawe czy umiescisz tu ten krytyczny wpis ????

    Polubienie

  15. Straszne głupoty wypisujecie na tym ckliwym blogu… Sam jestem kurierem i po czesci autorka ma racje: 5 minut go nie zbawi, kulture nalezy zachowac, lecz Wasze oczekiwania wobec Nas sa bezsensowne. Wyjasniam: nie musimy dzwonic po placimy za to z wlasnej kieszeni – musi po prostu byc w miejscu dostarczenia paczki. mam dziennie ok 40 paczek dziennie do osob prywatnych i 30 firm i gdybym chcial to obdzwonic to przenioslbym sie do telekomunikacji na call center. Preferujac wizyte zamiast telefonu zwoze na magazyn tylko ok 5 sztuk paczek i wasze tlumaczenia do szefostwa, ze kurier nie dzwonil zupelnie mi nie zagrazacie. Wszystkie paczki sa doreczalne w godzinach 10-17, a zazwyczaj klient mowi, ze jest w pracy… a my gdzie na wakacjach? Dlaczego nie mozna zostawic paki u sasiada? Bo mieszkanie jest wynajmowane i nikogo nie znam – slysze czesta odpowiedz. mam czekac 2 godziny zeby doreczyc 3 paczki? Pracujemy od godziny 7 rano i zjezdzamy na magazyn ok 19 – to jest 12 godzin za niecale 100-150 PLN dziennie zysku. Rotacja jest tak duza, ze nie wszyscy to wytrzymuja Dlaczego nie zamawiacie malych paczek do pracy? 60% klientów zadaje pytania skad paczka? Zazwyczaj nie maja przygotowanej kasy, choc chyba inteligentni ludzie wiedza co i za ile zamawiaja? Zawsze mozemy wrzucic awizo tak jak to robia listonosze lub zaprosic do odbioru paczki na drugim koncu miasta. Zastanowcie sie sami czy chcielibyscie tak pracowac i szanujcie tych ludzi

    Polubienie

    1. Widzisz problem nie był w tym czy poczeka czy nie tylko w tonie jakim to oznajmił…Tak jak napisałeś kultura obowiązuje obie strony…A jeśli już wydaje swoje pieniądze na telefon to niech to robi sensownie by jednak tę paczkę dostarczyć. Gdyby rola kuriera polegała na zostawianiu awizo, to nie sadze by ktoś tę formę wybierał, a i pracodawca wnikliwie by się przyjrzał takiemu pracownikowi, któremu nigdy się nie udaje dostarczyć towaru do klienta. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  16. Ostatnio z mężem bardzo często korzystamy z usług firm kurierskich i musze przyznać ża 80% pracowników ma zły humor. Kiedyś zdarzyło się, że kurier zostawił przesyłkę pod domem bez powiadomienia nas, bez odbioru. Dobrze, że teściu wpadł do nas na budowe bo zaczął padać deszcz i przesyłka by się zniszczyła. Ja bym takich pracowników z miejsca zwolniła w końcu klient nasz pan.

    Polubienie

  17. Muszę przyznać, że ja mam kłopoty zawsze z tym samym kurierem. Dość często zamawiam ubrania z jednej firmy i niestety zawsze przyjeżdża ten sam kurier, którego wręcz nie znoszę! Tak chamskiej osoby nie znam! Raz nie miałam pieniędzy w domu bo nie spodziewałam się, że paczka przyjedzie dzień po zamówieniu! Oberwało mi się od niego, zaczął krzyczeć, że co to za dom w którym nie ma pieniędzy itd. Kolejnym razem jak dzwonił brałam prysznic więc wyszłam chwilkę po, to znowu krzyczał że ile on musi czekać że on nie ma całego dnia itd. Po prostu jest tak niemiły, że czasami nie mam już do niego pytań. Nie raz zwróciłam mu uwagę i miałam ochotę zawiadomić jego szefostwo. Za każdym razem gdy zamawiam ubrania mam nadzieję, że przyjedzie kto inny. Zdarzają się naprawdę super kurierzy ale również i tacy którzy są bardzo chamscy i nie potrafią się zachować.

    Polubienie

  18. to ze byl nieuprzejmy to fakt niezaprzeczalny, ale fakt tez jest taki ze …NIE MUSI CZEKAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wrzuca awizo do skrzynki i pisze NIE ZASTAŁEM ADRESATA W DOMU!!!!!!!!!!!!!!! jedno jest pewne i pani i pan mieli ZLY dzien -bo pani tez za duzo wymaga czekac??? a dlaczego????ma czekac na ,,kazdego?????. dlatego wrzuca sie awizo do skrzyneczki droga pani kuluralna :-)))))

    Polubienie

  19. witam. To chyba kurier firmy GLS:)tragedia z dostarczaniem przesyłek.dobrze, że do Pani zadzwonił – u mnie najczęściej odrazu staje pod drzwiami.Raz nikogo nie było w domu(wszyscy w pracy i w szkole) a od firmy gdzie zamawiałam towar usłyszałam że kurier zaznaczył” brak gotówki w domu – przesyłka nieodebrana”:)paranoja nie firma.

    Polubienie

  20. A Ty sobie kobieto wyobrażasz taką pracę? On ma do nierozwiezienia np 100 takich paczek i niech na każdego czeka 5 minut. Dnia mu nie starczy. On zaczyna prace o 6 rano a kończy koło 20. chciałabyś tak pracować?za takie pieniądze? Chętnie czekałabyś na każdego 5 minut? Nie ma cię, twój problem.

    Polubienie

  21. podamwam przykład z Nadarzyna przyjeżdza DHL jakiś młody lowelasik dość przystojny i od razu od progu paczke przywiozłem ja na to proszę poczekać chwilkę on ,że nie bo niema czasu -ja najpierwsz musze obsłużyć klijenta przy kasie .on na to to bierze Pani paczkę czy mam wyjść dzwoni telefon z zamówieniem DHL mi od razu teraz będzie pani gadać proszę odłożyć słuchawkę bo nie bedę czekał wtedy to mnie wkurzył moja odpowiedz w takim razie proszę ją zabrać i wyjść a ja dzwonię do firmy na pana zachowanie .Wyszedł po chwili wraca bierze ja pani czy nie ja na to jak ktoś jest taki wulgarny to niemamy o czym rozmawiać proszę wrócić jak będzie pan uprzejmy a paczka ma być u m nnie za 5 min inaczej zgaszam pana zachowanie bo to ja płacę na pana pensję a nie pan mi to pan jest od miłego dostarczenia paczki a nie od pouczania mnie bo razem gęsi nie pasaliśmy .Paczke dał poczekał chwilę i następnym razem juz był miły ale patrzy z pod łba

    Polubienie

  22. To żadna nowość większość kurierów w ten sposób „organizuje” sobie pracę. Jeśli powiesz takiemu , że będziesz w domu po 15:00 to na sto procent powie, że o tej godzinie będzie już w innej miejscowości i z dostawy nici. Wymusza tym samym bieganie zwalnianie się z pracy w celu odebrania paczki bo jutro przecież też idziemy do pracy i sytuacja się powtórzy. I tu pewną przewagę ma poczta bo kurierom płaci tylko za paczkę doręczoną lub której klient nie chciał odebrać, za awizo i odbór paczek w urzędzie nie dostają złamanego zeta.

    Polubienie

  23. Pan Kurier może zadzwonić, ale nie musi. Pan Kurier nie musi zostawić paczki pod prywatnym adresem. Jeśli nie zastanie adresata, zostawia avizo, a prywatny adresat odbiera przesyłkę z wyznaczonej placówki pocztowej lub miejscowego oddziału firmy spedycyjnej. Pan Kurier ma w ciągu dnia dostarczyć kilkadziesiąt paczek. I to Pan Kurier organizuje sobie trasę przejazdu dla dostarczenia tych wszystkich paczek. Czas Pana Kuriera jest tak samo cenny, jak paniusi, która zamawiając towar nie potrafi podać właściwego numeru telefonu, a potem ma fochy do całego świata, tylko nie do siebie. Szanuj pracę innych, to i Ciebie będą szanować. Tyle w temacie.

    Polubienie

  24. Mój mąż jest kurierem , w pracy musi być o godzinie 5.30 rano , wraca około godziny 19-20 wieczorem , czyli pracuje około 15 godzin dziennie .Po opłaceniu paliwa i ZUSU , nie zostaje zbyt dużo , nie ma czasu aby w ciągu dnia zjeść obiad , więc każde 5 minut jest ważne i kto tu mówi o szanowani czyjegoś czasu, nie mówiąc już o stresie, aby do wszystkich zdążyć, za niedoręczenie lub nie odebranie przesyłek są kary finansowe.

    Polubienie

  25. Droga Roksanno, czy wiesz, jakie to niesamowicie męczące czytać kolejny tekst w którym autor opisuje sytuację wedle tego samego scenariusza: „ON zachował się niegrzecznie, a wtedy JA mu powiedziałam, a wtedy On się przestraszył i zrozumiał, że nie ze Mną takie numery i był już grzeczny. Ale jestem zajefajna. Ale mu dogadałam. Ale o usadziłam!!!”. Nadmienię droga Roksanno, że w 99% przypadków historie takie rozgrywają się jedynie w sfrustrowanych głowach ich autorów. Naturalnie nie dotyczy to twojej historii, ona z całą pewnością rozegrała się w realu, a opisywany kurier po dziś dzień trzęsie się przed Tobą ze strachu.

    Polubienie

    1. Infantylizm autorki powala! Jeszcze nie widziałem kuriera, który by się przestraszył skargi na jego nieuprzejmość! A dlaczego? Przez takich klientów jak autorka! Skarżą się na bzdety, więc kurier zawsze się wyłga że kobita miała okres i dlatego dzwoni! Ja miałem sporo przygód z kurierami, szczytem było, gdy w Internecie śledząc przesyłkę przeczytałem, że odbiorca (czyli ja!) podpisał odebranie przesyłki! I nic nie pomogły telefony do centrali z groźbami zgłoszenia oszustwa w prokuraturze! Więc NIE WIERZĘ że jakiś kurier się „przestraszył” bezzasadnej skargi! Bezzasadnej, bowiem on nie ma obowiązku oczekiwać na klienta! Nieważne jak długo.

      Polubienie

    2. Realisto- wiesz jakie to męczące gdy pod polecaną przez Onet notką czyta się frustratów takich jak Ty , którzy nie chcą ale muszą czytać, nie chcą ale muszą skomentować( autora nie treść) …taaa a mnie to lata ogromnych kalafiorem ;D

      Polubienie

  26. musi musi – jest usługodawcążadne z tamtych….nie ur. się-uzupełniając. To dziecię policjantki i uczestnika rzezi- Dom zły. Dzielili się czyms tam do tego stopnia, ze powołali dzieci. Zatem bielutkie nie jest bielutkie. Czymś- to grupy przestępcze,a policja czasem zbacza z drogi , szczegóni ejak do podziały jest sporo. Paczka Ruth, a od G do R jest przepaść, która bedzie siępowiększać. Lata całe minęły , udokumentowane zwyczajnei obrazą stanu, czynu, itd itd.

    Polubienie

  27. Jeśli zależy mi na paczce, to sam szukam kuriera gdzie w danym momencie jest. Wiem, że kurierzy pracują po 10, 12 godzin, bo firmy kurierskie oszczędzają i jakby mogły to zorganizowałyby pracę dla jednego kuriera na obszarze pół Polski. 5 minut u każdego klienta dłużej i kurierowi brakłoby dnia. To nie jest takie gadanie, że brakłoby. Praca kuriera ładnie wygląda tylko w filmach i to w amerykańskich. Mówię tu o „skautach”; wiadomo o którą firmę chodzi. Na przyszłość – właściwe pytanie powinno brzmieć: a gdzie pan będzie za 15 minut, to ja do pana podjadę.

    Polubienie

  28. Na początku roku zamówiłem 800 kg towaru do swojej firmy, którą mam zarejestrowaną w miejscu zamieszkania a sklep prowadzę 200 metrów dalej. W mieszkaniu była 15 letnia córka gdy kurier przywiózł przesyłkę. Córka poprosiła kuriera aby podwiózł towar do sklepu. W odpowiedzi ten wydarł się na nią, że on nigdzie jeździł nie będzie bo to nie należy do jego obowiązków. W tej sytuacji córka zadzwoniła do mnie i poinformowała mnie o całej sytuacji. Poprosiłem aby przekazała telefon kurierowi i zapytałem go co należy do jego obowiązków. Odparł, że dostarczenie przesyłki pod wskazany adres. Ok, odparłem, proszę dostarczyć – mieszkam na trzecim piętrze bez windy, domownik jest w domu, ja mogę być za 5 minut więc awizo nie wchodzi w grę. Przez kolejne pół godziny byłem chamsko uparty i na kolejne prośby kuriera o podanie nowego adresu dostawy domagałem się wniesienia przesyłki do mieszkania. W końcu ustąpiłem. Ten sam kurier później jeszcze wielokrotnie przywoził mi przesyłki ale już sam wiedział, że jeżeli nawet adres dostawy był do mieszkania to trzeba dostarczyć do sklepu.

    Polubienie

    1. nie wiem co za firma kurierska, ale w niektórych to nie przejdzie. Kurier ma obowiązek dostarczyć pod wskazany adres paczkę. Może odmówić wniesienia jeśli łączna waga przesyłki (paczek) przekracza jakąś wagę – w firmie której pracowałem 75 kg.

      Polubienie

  29. Ale idiotka z ciebie… Kurier ma dziennie okolo 60 paczek, jakby mial na kazdego czekac jak to powiedzialas TYLKO 5min, to praca wydluzylaby mu sie o 5 godzin. Wez pomysl idiotko zanim cos napiszesz. Nie ma cie w domu to masz awizo, jak na poczcie, proste?

    Polubienie

  30. …rece opadaja. Styl 12 letniego dziecka no i ta historia… faktycznie godna bloga. Na poczatku wpisu jakos nie moglam zorientowac sie o co chodzi…czyj numer, kto i komu zle podaje… Boze co za chaos. To jest naprawde zenujace… Ale pozdrawiam, kazdy przeciez moze pisac.

    Polubienie

  31. szkoda, ze kazdy stawia sie w roli odbiorcy i nikt nie mysli, ze ten kurier ma szefa, ktory go pogania, a jak nie zdazy, to robi nieodplatne nadgodziny, a wszystko za 1200zl miesiecznie, a on tez ma corke, ktora na niego czeka. wiem, ze to niemile, ale gdzie wyrozumialosc? on, zostal zrugany, upokorzony i odreaguje to na bliskich, bo jego ego bedzie chcialo szacunku i naprawde, on nie musi czekac, tak jak listonosz z poleconym.

    Polubienie

  32. Niestety takie zachowanie wśród kurierów zdarza się coraz częściej ;/ Nie zazdroszczę im roboty. Ale z drugiej strony dlaczego ktoś ma się wyżywać na mnie, skoro niczym mu nie zawiniłam?

    Polubienie

  33. Może i był opryskliwy ale fakt jest faktem że czekać nie musiał. Klienta w domu nie bylo mógł zostawić awizo i w sumie szef do którego byś doniosła na kuriera poparłby swojego pracownika. To że twoja córcia chciała odebrac paczkę to mogła w domu czekać skoro wiedziała ze przyjdzie danego dnia a nie kazać jeszcze na siebie czekac nieważe że to było 5 minut, akurat w takim zawodzie czas ma duże znaczenie. Żeby była jasność nie popieram chamstwa kuriera ale to że kazałaś mu czekać i jeszcze straszyłaś że na niego doniesiesz też wporządku nie było. To nie był człowiek na waszych usługach na litość, ludzie się tak właśnie nauczyli ze „klient nasz pan” i że moga robić co chcą a co tam niech kurier sobie czeka bo jaśnie pani w domu nie ma a mama jaśnie pani kazała czekać .

    Polubienie

    1. ręce opadają , a gdzie Ty wyczytałaś, ze ktoś, coś mu kazał???? Nie doczytałaś słowa „prosi” a tak w ogóle była przed nim w domu i czekać nie musiał…

      Polubienie

  34. Sam osobiście nie prację w kurierce ale 5moich znajomych pracyje i mają wyje…bane na to czy ktos zadzwoni do szefa czy nie. Nawet szefa to nie ruszy bo nie może sobie pozwolić na stratę pracownika. Jest to ciężka praca, tylko się wydaje że siedza za kierownica. Ale ma rację w tym że jakby czekał na każdego to by w życiu nie rozwiózł paczki a inni klienci tez czekaja. Taka jest prawda i nic tego nie zmieni. A to że mógł być milszy to fakt swoja droga.Pozdro

    Polubienie

    1. Witam,Muszę tutaj stanać w obronie kuriera. Mój brat pracował w tym zawodzie, na początku starał się być miły dla klientów, ale kiedy co drugi prosił żeby poczekał, żeby przyjecał później, żeby wtachał paczkę 30kg za pobraniem na 4 piętro, a potem np. okazało się, że klient nie ma w domu gotówki i trzeba tą poczkę znieść z powrotem na dół, to naprawdę można miec dość. Dziwię się tylko, że kurier poczekał, bo ja na jego miejscu zostawiłabym awizo. Klienci też potrafią dać w kość….

      Polubienie

  35. Też miałam niemiłą rozmowę z kurierem pt „nie muszę”. Byłam w 8 m-cu ciąży, dwuletnie dziecko w domu, mąż był w pracy. Mieszkam na wsi, było już ciemno, zimno (zima, śnieg). Czekałam na przesyłkę. Widziałam przez okno, że podjeżdża samochód z firmy kurirskiej. Czekałam, aż podejdzie do drzwi. Samochód stał przed bramą, nie wjechał choś brama była otwara. Do drzwi też nik nie podszedł. zaniepokoiłam się i tedy zadzwonił telefon. To dzwonił kurier z samochodu, że czeka przed bramą kilka minut i nikt do niego nie wychodzi. Ja mu na to, że może wjechać na podwórko i czekam na niego w domu. Kurier wydarł sie na mnie, że on nie ma obowiązku wchodzic na podwórko ale łaskowie to zrobi. Myślałam, że jak zobaczy mnie z brzuchem i dzieckiem przyklejonym do nogi, to zmięknie i przynajmniej zrozumie dlaczego nie mogłam wyjść do niego. Oj jak się przeliczyłam! Wydał się na mnie po raz drugi, że on nie musi podchodzic do drzwi i na drugi raz odjedzie. Brak słów…

    Polubienie

    1. O zachowaniu kurierów książkę można napisać .Mnie się przydarzył podobny przypadek . Wyszłam ze szpitala tyle co weszłam do domu byłam zmęczona po ciężki zabiegu ginekologicznym a tu dzwonek nie dość że pan się prawie powiesił na dzwonku to jeszcze był taki chamski że poezja Trochę to trwało nim mu otworzyłam ale żeby taki hałas robić to nie wiem czy wypada -ale najlepsze było później jak się okazało że paczka jest płatna a ja nie mam tyle kasy przy sobie zaproponowałam żeby nie musiał jeździć 2 RAZY to ja przejdę się do bankomatu (bankomat wyjść z klatki trzeba) jak się pan obruszył że to nie jego obowiązek czekać że co ja sobie wyobrażam i jeszcze parę epitetów rzucił pod moim adresem i jak nie mam pieniędzy to paczka będzie do odebrania gdzieś tam w jaki bazie 40 kilosów ode mnie no luz . Pomijał fakt że się fatalnie czułam ledwo chodziłam i w ogóle byłam w kiepskiej formie a on nie zadzwonił że będzie bo też NIE MUSI a paczka była opłacona przez mojego męża wcześniej ! tylko tego nie sprawdził.Więc się wku……..i tym razem to ja wyjechałam gościowi z epitetami tak skutecznie że oparło się o szefostwo któremu też się oberwało a pan no cóż stracił prace -a wystarczyło tylko być miłym dla ludzi

      Polubienie

      1. Nie wiem czemu sie wyżyłaś na kurierze. On tylko przywiózł paczkę i nie odpowiada za błędy księgarni (to oni się pomylili i kazali jeszcze raz zapłacić). A jeśli chodzi o czekanie… znowu masz do niego pretensje, a sama piszesz, że ledwo chodziłaś. To ile by Ci zajęło pójście do bankomatu? 10 minut? 20 minut, czy godzinę?

        Polubienie

  36. A ja tak sobie myślę, że powinna sobie Pani wziąć na wstrzymanie… To że firma kurierska ma nieaktualny nr telefonu to przecież chyba nie jest ich wina. Mówi Pani że paczką była książka, a więc pewnie jakiś sklep/księgarnia internetowa, a o ile mi wiadomo tam się podaje telefon kontaktowy… Miałem taką sytuację kiedyś że pół dnia czekałem na kuriera który miał mi przywieźć książki i zdążyłem już obdzwonić firmę i opieprzyć kogo trzeba. Po czym okazało się, jak kurier się już pojawił, że zrobiłem czeski błąd w czasie wypełniania formularza dotyczącego wysyłki i dlatego nie mógł się do mnie dodzwonić. A co do kuriera i jego pracy, to z tego co wiem nie płacą mu za godziny tylko od zrealizowanych przesyłek, więc trudno się dziwić, że nie bardzo chciał czekać.

    Polubienie

  37. Trochę prawdy o pracy kuriera..Kurier, pracuje na swojej działalności gospodarczej, lub dla osoby która ma samochód i taką działalność, nie ma żadnych praw, urlopu, chorobowego. Oczywiście może zachorować, tylko wtedy nie zarabia. Sam kupił samochód, na swój koszt okleił i sam kupił „firmowe ciuchy”. Tak tak, firmy kurierskie typu DPD, OPEK, UPS, DHL nie mają swoich samochodów.Kurier musi, podkreślam „musi” pomimo faktu że „niby” nie jest pracownikiem, stawić się ok 6.00 rano na magazynie aby pomagać w rozładunku i segregowaniu paczek na jego teren. W między czasie może zostać obłożony tzw. notą ( kara finansowa ) np. 200 PLN za nieumyty samochód, brak czarnych butów itp.Po zeskanowaniu i załadowaniu samochodu paczkami ok godz 9.00 rusza na swój teren.Proszę sobie wyobrazić ok 80 paczek ( listy, paczki, kartony, opony, rowery ) i świadomość że po godz. 14.00 zaczną do Was napływać sms-y z tzw. odbiorami, czyli adresy miejsc gdzie klienci nadają swoje przesyłki.A paczki jak to paczki, są różne. Umowa z orange – „podpis 2 i 3 strona z dołu z góry i pesel klienta”, ERA – „trzy podpisy i numer dowodu”, Polbank – „parafki na każdej stronie umowy, czytelny podpis tu i tam”, a czas leci..Nic tak nie męczy kuriera jak czekanie, podpisywanie i świadomość że jeszcze ma 25 paczek i nie wróci przed godz. 20.00.Do tego starsza pani jest oburzona faktem że nie zamierza jest rozpakować odkurzacza, który kupiła w TVSHOP, a przecież „pan jest ich pracownikiem i powiedzieli że mogę zobaczyć, załączyć i powąchać przed podpisaniem odbioru”..”Jak to nie wniesie pan pralki sam na 4-te piętro bez windy ?””O, już pan jest, a mógłby pan jeszcze wrócić za pół godz. bo koleżanka nie dokończyła jednej umowy, a to MUSI wyjść dzisiaj ?”‚Poczeka pan 5 min ?” – wiem że to śmieszne, ale to naprawdę dużo czasu. Jeżeli wydaje się Wam że kurier utożsamia się z firmą, myśli o obsłudze klienta i tak sobie po prostu wykonuje właściwie prostą pracę, no cóż..I nie chodzi o to że od początku miał to „gdzieś”, szybko zdał sobie sprawę że tu nie ma na to czasu. Ta praca to umiejętność poruszania się w czasie i przestrzeni. Nie potrzeba tu wielkiego intelektu ale wierzcie mi, kretyn sobie nie poradzi.Ponad połowa rezygnuje w ciągu miesiąca, nie wgryźli się w teren, potem jest coraz łatwiej.Aha, ja za pracę średnio 12 godzin dziennie dostawałem 2tys/2.5 tys., no więc umówmy się – bez szaleństw.Nie znam drugiej tak bardzo zgnojonej grupy zawodowej. Albo pracują na własnej działalności albo na czarno u kogoś kto ją ma. Do tego dochodzą wewnętrzne układy i spory o „dobry teren” ( centra handlowe i centra miast ). Centrale firm interesuje jedno – jak najmniejszy procent niedostarczonych paczek. Więc w momencie prosperity przyjmują kolejne osoby z samochodami, a jak się boom skończy.. cóż, będzie mało paczek czyli mało kasy, więc część kurierów nie zarobi na opłaty i odpuści. Ponieważ firmy nie utrzymują pracowników i taboru samochodowego, płacą tylko za dostarczone przesyłki ( w 2008 to było ok. 3.50 PLN brutto ) układ jest tak skonstruowany aby ryzyko spadku ilości przesyłek przenieść na kurierów, zachowując jednocześnie pełną możliwość logistyczną.Słyszeliście kiedyś o związkach zawodowych kurierów, lub widzieliście ich protest na Wiejskiej ? Ja też nie 😉

    Polubienie

  38. LUDZIE POMYŚLCIE TROCHĘ !!!!TAKI KURIER DOSTAJE 3,50 ZA DOSTARCZONĄ PRZESYŁKĘ !!!!! W TYM PALIWO. KOSZTY DZIAŁALNOŚCI UTRZYMANIE AUTA I UBEZPIECZENIA.POMYŚLCIE ILE MUSI DOSTARCZYĆ PACZEK DZIENNE ŻEBY ZAROBIĆ NA CHLEB.WYJEŻDŻA Z BAZY O 8 I O 16 MUSI BYĆ Z POWROTEM Z ODBIORAMI. ZA WSZELKIE SPÓŹNIENIA, BŁĘDY – KARY FINANSOWE. A KAŻDY ODBIORCA MA MASĘ WYMAGAŃ, TU POCZEKAĆ, TAM PODJECHAĆ, TAM WNIEŚĆ, PRZYJECHAĆ PO POŁUDNIU, WIECZOREM ITD ITP……TO NAPRAWDĘ CIĘŻKA I MAŁO OPŁACALNA PRACA NO CHYBA ŻE MASZ GŁÓWNĄ ULICĘ W MIEŚCIE Z 20 BANKAMI – WTEDY TO PRZYJEMNOŚĆ BO NOSISZ SAME DOKUMENTY

    Polubienie

  39. Poczekanie 5 minut nikogo nie zbawi? Wyobraz sobie ze on ma kilkadziesiat paczek, gdyby czekal chociaz chwile na kazdego to juz jest kilka godzin w plecy. Zrozum go kobieto, w dodatku pewnie jak wiekszosc kurierow pracuje za najnizsza krajowa…

    Polubienie

  40. Łatwo krytykować… Fakt, mógłby być milszy – nie zaszkodziłoby. Ale czy wie Pani, że kurier w większości firm nie dostaje służbowego telefonu i telefon z którego dzwoni jest jego prywatnym telefonem, który sam opłaca? Że właśnie dlatego nie ma obowiązku dzwonić, to tylko jego dobra wola? Bo bez dzwonienia może zostawić awizo i nie robić sobie problemów. Po drugie praca kuriera zaczyna się koło 6 rano, a kończy koło 19???Znam miłych, czekających kurierów, których praca przeciąga się nierzadko do 22… Bo nie ma zmiany popołudniowej i porannej. Jeden kurier od rana do wieczora rozwozi i zbiera paczki? Za dostarczenie paczki kurier dostaje średnio 3/4 zł, widać wyraźnie, że żeby zarobić 30-40 zł kurier musi rozwieźć paczek 10. Paczka może ważyć do 30 kilo i kurier musi ją wnieść na którekolwiek piętro. Chciałaby Pani zarabiać 30 zł brutto za wniesienie w sumie 300 kg ???Przy 10 paczkach czekać po 5 minut, to daje godzinę pracy dziennie dłużej. Kwota, którą kurier zarabia to kwota brutto, od tego odejmuje koszt prowadzenia własnej działalności, paliwa oraz koszt zakupu i eksploatacji auta, gdyż nie są to auta służbowe, a prywatne. Mam nadzieję, że Pani dość arogancki stosunek do kuriera wynikał z niewiedzy o warunkach jego pracy i ze zirytowania jego niesympatycznym zachowaniem i że w przyszłości zdobędzie się Pani na więcej wyrozumiałości. Bo być kurierem to naprawdę wyjątkowo wredny kawałek chleba.

    Polubienie

    1. Moja niewyrozumiałość była i będzie dla aroganckiego zachowania.Sama mam działalności i styczność z klientami…i gdy ktoś dzwoni nie reagują arogancko i nie rzucam słuchawką. Wszystko można przekazać w normalny sposób…odmowę również.

      Polubienie

  41. większość kurierów jest na własnym rozrachunku a z firmą kurierską łączy ich jedynie logo na koszuli 🙂 Być może fakt skargi wiązał by się z karą pieniężną dla kuriera i ew. zerwaniem umowy ale nie sądzę. Znam masę kurierów i wiem, że swoją pracę zaczynają około godziny 7 (jeśli bazę mają w swojej okolicy) a kończą ok 19tej więc „ciężki dzień” mają praktycznie codzień. I tak każdy chce żeby poczekać. Listonosz jak przychodzi to nie czeka jak nikogo nie ma i nawet nie dzwoni. Awizo i baj. Zgłaszaj się sam. Tu jest luksus bo może przyjechać następnego dnia, zostawia awizo i mozna się z nim umówić w bliżej ustalonej godzinie. A jak nie to przykro trzeba udać się do centrali. Każdy zawód ma swoje plusy i minusy a praca z klientem jest bardzo uciążliwa – niestety.

    Polubienie

  42. Kurierzy z reguły nie mają płacone za dostarczenie paczki, ale za stopa – czyli jak gdyby za postój przy dostarczeniu paczki. Przy czym nie ma znaczenia, czy paczek jest 10, czy 1 i czy podjeżdżają w dane miejsce raz czy 100 razy. Każdy stop to 3 zł. Każda zwłoka przy czekaniu na odbiorcę paczki to stracone pieniądze. Czekanie 10 min przy 6 odbiorcach daje nam godzinę w ciągu dnia. Biorąc pod uwagę, że kurier pracuje od godziny 7 – nawet i 21, przeważnie do godziny 19 jest to dużo, bo w tym czasie mógłby dostarczyć inne paczki – a tym samym zarobić pieniądze (za awizo kurier nie ma płacone). Nr telefonu do odbiorcy podaje kurierowi jego zwierzchnik, a mu z kolei nadawca paczki – jeśli numer jest zły utrudnia to kurierowi pracę. Ludzie nie szanują czasu kuriera, a jest to naprawdę ciężka praca wykonywana w morderczym tempie, aby móc zarobić godziwe pieniądze. Każda zwłoka = mniejsza wypłata.

    Polubienie

  43. Ma Pani rację. Jednak prawda też jest taka, że kurierzy zwykle zarabiają grosze, firmy kurierskie oszczędzają na nich. Stąd potem za tą robotę biorą się takie a nie inne osoby. A my, klienci, odbiorcy paczek róweniż nie ułatwiamy im zadania. Często źle wypisujemy adresy, często nas nie ma, nie można się z nami umówić….A kurier też człowiek i nie będzie przecież za takie grosze dostarczał paczki „na gwałt”, życia i nerwów by im nie starczyło…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s