Przeznaczenie czy przypadek…

Wierzycie w przeznaczenie? W to, że losy człowieka  są z góry określone? Czy raczej, że to przypadek rządzi naszym życiem, ba, nawet go nam odbiera?  

 Tak zwany splot nieszczęśliwych wydarzeń.  Najpierw dochodzi do jakiegoś zdarzenia wskutek którego ktoś postanawia zmienić swe plany i znajduje się  w tej jednej dramatycznej chwili w miejscu w, którym gdyby ono się nie wydarzyło, to by nie był. Dochodzi do tragedii tak absurdalnej, aż wręcz niemożliwej. 
Ktoś inny zostaje w domu, choć prawie codziennie jest  o tej porze  w miejscu, w którym akurat tego dnia wydarza się coś, co mogłoby  spowodować tragiczny wypadek.  Inny zaś jest w domu i,  jak co dzień  spokojnie  szykuje się do spania, gdy dochodzi do tragedii, w której traci życie.
Przypadek? Przeznaczenie? Szczęście?
 Nieszczęście?
Przeznaczenie dostarcza nam kanwę naszej przyszłości. Od haftujących na niej zależy dobór rysunku i kolorów włóczki./  G.Greene.
 
Zawsze  wierzyłam, że tak właśnie jest. Czasem jednak mam wątpliwości…
Są sytuacje, na które  nie mamy  żadnego wpływu…żadnego wyboru.
Możemy stać się bezwolnym  uczestnikiem wydarzeń wywołanych przez zaniedbanie człowieka. Albo wywołanych przez siły natury. Możemy również uniknąć ich.  Tylko dlatego, że zmieniliśmy nasze plany lub jak co dzień je realizowaliśmy.
Przeznaczenie? 
Przypadek?
 
 
 
 
 
 
Reklamy