Czerwony (auto)BUS mknie ;)

   Weekend spędziliśmy w stolycy 😉 Jeśli ktoś widział czerwony, wesoły bus 8+1 mknący po ulicach- to byliśmy my z towarzystwem. I nie będę tu opisywać uroków Warszawy, bo trudno o nie. Ale gdy towarzystwo cudne, to nieważne gdzie się jest 😉 Atrakcje, które mieliśmy zapewnione przez organizatorów, można było przenieść w każde inne miejsce.  Reszta to inwencja własna. No dobrze, oddam sprawiedliwość …widok kaczek z byłym prezydentem- bezcenne 😉 Tak się zasugerowałam BORowikami, że zamówiłam sobie zupę borowikową z łazankami w restauracji na Starym Mieście, z widokiem na zamek, stadion i restaurację Magdy Gessler.  

Ale ja nie o tym miałam…co widziałam, co jadłam i czego słuchałam 😉
O relacjach ciut chciałam. Międzyludzkich.
Kolejny raz przekonuję się, że nie trzeba kogoś znać, nawet z widzenia, aby świetnie się czuć w jego towarzystwie. I to całe dwa  dni…A jak jest to pomnożone przez 7 sztuk, to już chyba fenomen. Dawno tak świetnie się nie bawiłam. I nie ze względu na to, że Marylka z gitarą dała czadu tak, aż ja zachrypłam. Bo w naszym czerwonym autoBUSIE (i poza nim) było najweselej 😉 
 
***********
Czarno widzę A2, a raczej w ogóle jej nie widzę- momentami. Tylko te momenty są dość długie.  

21 myśli na temat “Czerwony (auto)BUS mknie ;)

  1. Zawsze najważniejsze jest towarzystwo !Co do Warszawy – jako jej była mieszkanka od zawsze nie zgodzę się, że nie ma atrakcji:)Są piękne miejsca – Wilanów, Łazienki, Pola Mokotowskie, rejony Ogrodowej, plac Trzech Krzyży i przyległymi uliczkami. atrakcje – statkiem po Wiśle,.czy super knajpka nad brzegiem Wisły z widokiem na rzekę i szantami na żywo.Most siekierkowski z kłódkami- zakochani na nim zawieszają. muzea – muzeum Powstańców Warszawy, Erotyki etc..Akurat knajpa pani Gesler jest marną wizytówką – bo jedzenie podłe. Byłam dwa razy i nigdy więcej.Mi się podoba jeszcze warszawski Muranów. Sama mieszkałam na Mokotowie z widokiem na most siekierkowski, Wisłę i Łazienki:) Ja uwielbiam to miasto bo moje:) Znajome mi dobrze. Podoba mi się tez Kraków, Gdańsk, zresztą cała Polska !Buzka

    Polubienie

    1. Lui atrakcji na pewno, z tym się zgodzę i miejsca urokliwe również się znajdą. Byłam akurat w tych dniach i w Wilanowie… Ale…ogólnie miasto nigdy mnie się nie podobało, mam tu na myśli ogólny urok po całości. I chyba tak już pozostanie… Za każdym razem jak widzę centrum ( rejon Pałacu Kultury to czar pozostałych miejsc pryska). Wolę Kraków, Gdańsk, Wrocław…Mimo to uważam, że w naszym kraju są piękne miejsca i każde miasto ma swój własny urok. Przez jedne wystarczy przejechać się ulicami i już go czujesz, a w innych musisz dopiero odkryć. I to miałam na myśli. Bużka :)P.S. Jesteś świetną ambasadorką 😉

      Polubienie

    1. Mój osobisty pech do budowlańców, którzy terminy zawalają chyba odziedziczyła Tuśka…czeka na to” B „i czeka ta jak my wszyscy na porządne drogi 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s