TYPek…

Pewnie znacie ten typ, co własne poczucie wartości buduje na czyimś nieszczęściu. Nic tak mu nie poprawia humoru, jak czyjaś porażka. Zresztą podejrzewam, że w większości z nas drzemie takie uczucie, bo czy nie pocieszamy się tym, że inni mają gorzej? Prawda, że często padają takie słowa gwoli pocieszenia?  Tylko mówienie, a odczuwanie to jednak jest różnica. Ale prawdą jest, że  lubimy współczuć, solidaryzować się z nieszczęściem, gorzej ze współodczuwaniem  radości, gdy ktoś odnosi sukces. Porażka innych nas zbliża, sukces raczej oddala. Podłożem takiej reakcji jest zazdrość. Zazdrość o to, że komuś   się w życiu  lepiej  układa niż nam. 

Znam kogoś, kto przeciwności losu o niebo lepiej znosi, gdy ma współtowarzyszy niedoli. Zawsze musi się czyimś nieszczęściem pocieszyć, by lepiej się poczuć. Czasem wręcz  absurdalnym, ale inaczej nie potrafi.
 
Znajomemu zepsuł się samochód. Poprosił więc mojego męża, by razem z nim odtransportował go do serwisu. Tam usłyszał bolesną prawdę, że naprawa będzie kosztowała ponad 10 tysięcy. Poszły wtryski, coś tam jeszcze, na czym ja się nie znam więc opisywać nie będę. Przyczyną mogło być złe paliwo i jazda  na prawie pustym baku. Znajomy nie mógł się pogodzić z taką diagnozą, szczególnie że zakup samochodu był niewiele wyższy niż  teraz jego  naprawa. Całą drogę mężowi biadolił i zarzekał się, że więcej diesla nie kupi. Mąż go pocieszał i podsuwał różne rozwiązania. W pewnym momencie pada bardziej stwierdzenie niż pytanie.:
– A ty też masz diesle, jakie roczniki?
Mąż odpowiedział.
– Eeee to na pewno tez ci zaraz pójdą wtryski- i z ulgą zakończył biadolenie.
Nie ma to, jak się pocieszyć,  choćby tylko przypuszczalnymi kłopotami innych.
                                           *******************************
Dziękuję za kciukowe wsparcie 🙂 Misiek już we własnym mieszkaniu, zabieg się udał; lekarze, choć nie dawali żadnej gwarancji, to wyjęli z kolana całe żelastwo. Teraz tylko czeka Go rehabilitacja. Moje wyniki są dobre, choć to nie koniec badań 🙂 Tylko Tuśka wciąż szuka pracy, ale na pewno ją kiedyś znajdzie 🙂
Dzięki:*
Reklamy

34 myśli na temat “TYPek…

  1. Wiesz ja ma taka znajoma w pracy która tylko wtedy jest szczęśliwa gdy komuś źle się dzieje. wtedy taka jest miła i nieba by uchyliła. wystarczy ,ze tylko komus jest dobrze, jest szcżęśliwy słyszy sie tylko udszczypliwe uwagi…A Miskiowi zycze duzo cierpliwości przy rehabilitacji i ciesz sie ,ze wszystko się udało…do miłego…slonecznej pogody na weekend

    Polubienie

    1. Właśnie o taki typ człowieka mi chodziło. Ten znajomy nawet najmniejszą radość potrafi komuś zepsuć wyszukując złe strony lub potencjalne skutki. To jest męczące, wykurzające, ale często i przykre. Dziękuję w imieniu Miśka, słowo udało, choć je sama zastosowałam to jednak pojęcie względne. Żelastwa sie pozbył, ale czy 1,5 roku chodzenia z nimi spowodowało, że wyprost kolana będzie – tego nie wiemy. ale trzeba być dobrej myśli 😉 A słoneczko u nas świeci 🙂 Miłej soboty i wzruszającej niedzieli:)

      Polubienie

  2. „Cudze nieszczęście poprawia humor lepiej niż czekolada…” i to prawda, bo jesteśmy narodem, który lubi się niestety dowartościowywać na cudzych porażkach i problemach. Trzymam kciuki za Miska 🙂 Pozdrawiamtatomania.blog.onet.pl

    Polubienie

    1. Tak się zastanawiałam czy to nasza cecha narodowa, czy inne nacje również tak mają? Myślę, że tam gdzie jest więcej słońca to ludzie są bardziej radośni, optymistycznymi i życzliwi. Uwielbiam czekoladę, a gdy jest jeszcze z orzechami to mój nastrój zawsze zwyżkuje ;)Dzięki za kciuki…Miłego i słonecznego weekendu.

      Polubienie

    1. Również nie lubię taki osób, ale w tym przypadku paradoksalnie facet jest często bardzo w porządku, tylko tak już ma.I moja sympatia do niego często się chwieje po takich wyskokach.

      Polubienie

    1. Witaj Migdałowa, cieszę się, że jesteś 🙂 Myślę, że zawsze ktoś taki znajdzie sie w naszym otoczeniu, tylko czasem mniej lub bardziej uciążliwy.

      Polubienie

    1. To są słowa prawdziwe, choć nie o to mnie chodziło. No ale tak to już jest w życiu, że czyjaś porażka jest szczęściem dla drugiej osoby. Życie to też konkurencja 😉

      Polubienie

  3. Zastanowiłam się i muszę się przyznać kiedy wydaje mi się, że jestem w sytuacji bez wyjścia, kiedy już gorzej być nie może mam takie jedno powiedzenie: Inni mają gorzej a ja się rozczulam…Hmmm.Tuśka pracę znajdzie, Wpadam do Ciebie regularnie chociaż nie zostawiam komentarzy:0 Nadrobię kiedy już skończę kurs:) Buzka

    Polubienie

    1. Lui ja się ostatnio rozczulam bzdetami, bo szczęściem innych, obcych mi ludzi z ekranu telewizora 😉 Wszystko może mnie wzruszyć i wycisnąć łzy;) Coś się dzieje i próbuje to zdefiniować. Buziaki, kończ ten kurs, żeby Cię więcej i u siebie było 🙂

      Polubienie

  4. Witaj.Niestety naszą wadą narodową jest cieszenie się z krzywd, niepowodzeń współziomków 😦 czasem widać gołym okiem „twarde”, nieczułe serca, zero gestu pomocy, wsparcia. Ale to tylko część ludzi, są i tacy, którzy mają „serce na dłoni” :)Powodzenia i dobrego całego tygodnia życzę 🙂

    Polubienie

    1. Ja tam myślę, że w każdym narodzie są tacy ludzie, którzy podbudowują sie czyimś nieszczęściem. Nic tylko życzyć sobie, by wokół siebie mieć tych „z sercem na dłoni” 🙂 Miłego początku tygodnia 🙂

      Polubienie

  5. No i jak się wszystko ładnie ułożyło z Waszym zdrowiem. Teraz tylko za Tuśkę kciuki trzymam bardzo mocno.A na typka chyba trzeba jedynie ręką machnąć i jego gadaninę w żart obrócić, jak to zrobiłaś, bo przecież szkoda się denerwować bzdurą.

    Polubienie

    1. Pewnie, ze szkoda. A to też nie lada umiejętność by nie przejmować się bzdurami i przesiać przez sito to co jest gadaniem dla polepszenia własnego samopoczucia, a faktyczną złośliwością i życzeniem komuś źle. Tuśka szuka, więc kciuki jak najbardziej wskazane. Na razie umówiła się na zatrudnienie w DM, dziś pojechała negocjować warunki ;). Nie jest to rozwiązanie ostateczne, bo trudno pracować ponad setkę kilometrów od domu, ale dopóki nie znajdzie gdzieś pracy bliżej…Dzięki za kciuki 🙂

      Polubienie

  6. Ja tez obserwuję, ze są ludzie, którzy nie maja problemów z byciem miłym gdy komuś coś się nie udaje, natomiast trudno im pogodzić sie z czyjmś sukcesem. Być może wynika to z jakiś ich złych doświadczeń, a nie zawsze ze złej woli? Pewnie różnie bywa.a co do znajomego od samochodu to naprawdę ciekawy przypadek

    Polubienie

    1. Pewnie tak. Coś się bierze z czegoś. Przeważnie z niskiego poczucia własnej wartości. A znajomy już tak ma, czasem tym rozśmiesza, częściej irytuje, rzadziej wkurza. Chyba żeśmy się przyzwyczaili, bo paradoksalnie to nie jest zły człowiek, który wszystkim wkoło źle życzy.

      Polubienie

    1. Nie wiem czy lepsi, ale lepiej na pewno. Dla niektórych to bardzo podbudowujące, że nie tylko ich spotyka nieszczęście.Świat wtedy wydaje się bardziej sprawiedliwszy.

      Polubienie

  7. Ojej, już któryś raz się łapię na tym, ze wydawało mi się, że komentowałam… Przepraszam, Roksanno, ze ostatnio nie zostawiam komentarzy, ale czasu mi na to nie wystarczało i choć czytałam (i nawet w myślach komentowałam :))) to nie byłam w stanie wyrobić się ze wszystkim. Mam nadzieję, ze się poprawię..A tymczasem chciałam powiedziec, że cieszę się, ze zdrowotnie idzie wszystko w dobrym kierunku…

    Polubienie

    1. Dziękuję 🙂 Czytam Ciebie, więc wiem, ze masz zaległości i wiem, że często czytasz nie zostawiając komentarza z braku czasu. Komentowanie nie jest obowiązkowe ;)A przy najmniej u Ciebie sobie z Tobą pogadam :)Spoko 😉

      Polubienie

  8. A ja Roksanno jestem wrażliwa na nieszczęścia innych.Od kilku lat jestem prawdziwą szczęściarą i robię wszystko by inni wokół mnie byli też szczęśliwi.Szczęściem innych potrafię cieszyć się.Nauczył mnie tego mój holenderski mąż.

    Polubienie

  9. Nie wiem, czy czytałaś mnie przed moim „wolnym” na Madzię. Mam w pracy Kleptomana – gość ewidentnie próbuje podnieść swoją wartość chowając mi rzeczy. Jestem już w pracy od tygodnia. Poszukiwałam już dziennika korespondencji, pism jakie wytworzyłam w odpowiedzi oraz pism na które wypada odpowiedzieć… Nawet nie mam siły się wkurzać

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s