12 miesięcy…

Pamiętajcie, że niemożliwe też jest możliwe tylko potrzebuje więcej czasu!
 
A. Radka
 
Chociaż trudno uwierzyć by Polska stała się drugą Japonią;  no  cóż widocznie potrzebujemy dużo, dużo więcej czasu 😉
 

Mija kolejnych 12 miesięcy naszego życia. Przeminęły jak każde poprzednie, w chorobie i zdrowiu, w radości i smutku, z sukcesem i porażką, z uśmiechem i łzami. Niektórzy z nas z ulgą żegnają stary rok i z nadzieją patrzą w przyszły. Inni  wręcz przeciwnie, boją się, że nadchodzący może być gorszy. A  każdy z nas chciałby by ten nadchodzący rok był po prostu  szczęśliwy. Tylko to szczęście dla każdego z nas jest czymś innym. Choć definicje szczęścia mniej więcej znamy, to każdy  ma  jego swoją własną wersję. Bo ona jest zależna od momentu, w jakim właśnie jesteśmy, w którym kierunku zmierzamy i czy możemy  trzymając się za ręce, przejrzeć się w czyichś oczach.

Nowych dwanaście miesięcy przed nami. Nie wiemy, jakie będą. Jedno jest pewne, że one również przeminą.  Najważniejsze by nie zabrakło nam nadziei na nasze prywatne szczęście. Każdego dnia, w każdym momencie.
Z całego serca życzę Wam osobistego szczęścia, które pozwoli nie tylko sukcesy odnosić, ale również oswoić porażki. 
Gdziekolwiek będziecie i  jakkolwiek będziecie witać Nowy Rok, czy to  na wielkich balach,  czy w domowej scenerii lub  zwyczajnie  prześpicie tę noc, to pierwszy dzień Nowego Roku przywitajcie z uśmiechem i nadzieją, że przyniesie Wam szczęście…
 
                                       SZCZĘŚLIWYCH KOLEJNYCH 12 MIESIĘCY!!!!