Dialog.

Miało być o czymś innym, ale nieopatrznie zostawiłam, po wysłuchaniu porannych wiadomości, włączony telewizor na kanale 24 TVN. Nie ukrywam, że lubię i cenię sobie tę stację m.in. za takie programy jak ” Ona i On” , „Babilon”, reportaże Ewy Ewart no i moje uwielbiane ” Szkło kontaktowe”. I to wzmianka o tym ostatnim, przez Prezesa PiS-u z sejmowej mównicy, jako  jednej z przyczyn mordu  dokonanego w Łodzi, oczywiście w kontekście mocno uproszczonym, spowodowała moją reakcję.

Demokracja podobno opiera się na dialogu, a dialog opiera się na rozmowie i wysłuchaniu się  wzajemnie dwu czy wielu stron. Nie spodziewałam się po Prezesie, że nie uroni ani jednego słowa na temat kto zaczął, kto jest winny całej tej sytuacji, ale naiwnie oczekiwałam, że oprócz tychże słów padną również propozycje zmiany uprawiania polityki przede wszystkim z jego i jego partii strony. Za to padło stwierdzenie, że dopóki nie wyeliminuje się paru osób z partii rządzącej, jak również nie ocenzuruje, a przynajmniej nie przytemperuje kilku mediów, to forma uprawiania polityki się nie zmieni. Zawsze myślałam, że jeśli ktoś chce zmian, to najpierw musi zacząć od siebie…no cóż. Zestawienie  mojego ulubionego programu z  telewizją i radiem „Trwam” całkiem już mnie zniesmaczyło, gdyż według Prezesa tylko tam jest prawda, a w „szkiełku” zakłamanie.  Tak, jestem nieobiektywna,  bo stacji Ojca Dyrektora kompletnie nie znam i wystarczą mi opinie usłyszane z innych mediów, aby nie mieć ochoty na bliższe poznanie. Dlatego nie będę jej tu oceniać…Ale!  Przypisywanie  winy programowi ROZRYWKOWEMU, którego konwencja polega na omawianiu wydarzeń publicystycznych, ale w sposób satyryczny, że przyczynia się do agresji społeczeństwa wobec niego samego i jego partii, uważam za nadużycie, żeby nie powiedzieć za idiotyczne. Prezes powiedział co miał do powiedzenia i spokojnie wyszedł z Sejmu, pociągając za sobą rzeszę posłów swojej formacji,  pozostawiając po sobie puste krzesła w sali obrad. Swoim zachowaniem dał wyraźny wyraz, że dialog w tej kwestii go nie interesuje. On już zrobił swoje…ponownie oskarżając za całą tę sytuację  wszystkich, tylko nie siebie i swoich ludzi.
Jestem osobą, która nad wyraz ceni sobie rozmowę, nawet z przeciwnikiem. Uważam, że dialog jest podstawą w rozwiązywaniu konfliktów. Dlatego dzisiejsze wystąpienie Prezesa oprócz tego, że mnie zniesmaczyło, wkurzyło- to ugruntowało w przekonaniu, że tego człowieka żadna tragedia nie zmusi do dialogu…nawet w imię Polski, a może przede wszystkim w imię Polski.