Czasem trudno być lojalnym…

 Przyjaźń wymaga wobec siebie lojalności. Przynajmniej ja tak uważam. Więc gdyby ktoś mi coś powiedział, a  dotyczyłoby to  moich przyjaciół i prosił o tajemnicę, to nie potrafiłabym jej zachować. Jednak okazuje się, że są sytuacje, gdy wcale to nie jest takie oczywiste. Bo jak się zachować wobec takich rewelacji, jak zdrada męża Przyjaciółki? Jak to jak? POWIEDZIEĆ PRZYJACIÓŁCE!- większość  z nas  tak  by odpowiedziała.   Serce również, ale rozum  już  niekoniecznie…

Bo wiadomość o zdradzie  dociera w momencie, kiedy między nimi pięknie się układa, a   miłość spijają sobie z dzióbków.
Więc jak widać, to wcale nie jest takie oczywiste…
Zresztą rzekoma zdrada miała miejsce jakiś czas temu i równie jakiś czas trwała. Osoba, która mi to powiedziała, nie jest dla mnie ani wiarygodna, ani niewiarygodna. Wiem, że z mężem Przyjaciółki ma” na pieńku”, ale Ją samą bardzo lubi, ba!, nawet współczuje- Jej takiego męża, a sobie brata. Oczywiście zostałam poproszona o zachowanie tajemnicy, że w ogóle coś wiem na ten temat i od kogo. No i mam dylemat. 

 Po pierwsze, gdybym sama była świadkiem zdrady, nie omieszkałabym o tym Przyjaciółce powiedzieć. Ale jaką mam gwarancję, że tak było? Owszem, mieli ciężki okres, z którego wyszli i teraz jakimiś insynuacjami mam to zepsuć? A jaką mam pewność, że to prawda? Żadnej. 

Na pytanie, czy informować Przyjaciół, że są zdradzani, odpowiadam: że tak. Ale tylko wtedy, gdy ma się taką pewność i gdy jest to czas teraźniejszy. Milcząc i udając, że nic się nie dzieje, w pewnym sensie sami zdradzilibyśmy swoich przyjaciół. Ale w tej sytuacji już pewności nie mam. A właściwie coraz większą mam, żeby te rewelacje przemilczeć.
Bo czy warto psuć to, co teraz jest między nimi?
Wiem, że są osoby, które nigdy o zdradzie nie chciałyby się dowiedzieć. W myśl zasady: co oczy nie widzą, to sercu nie żal. Szczególnie o zdradzie z przeszłości.
Ja do takich nie należę.
Wiem, jakie ma zdanie na ten temat Przyjaciółka.
Więc milczę…
Ale gdzieś tam w głębi serca, trochę źle się z tym czuję…
Jednak milczeć będę…mając nadzieję, że to, co teraz jest między Nią a Jej mężem …nigdy nie sklęśnie …
Jednak brak lojalności uwiera….