Złapan(a)i obiektywem ;)

Po wczorajszej burzy z atrakcjami – syreny wozów strażackich słychać było co najmniej 3 godziny- dziś jest czym oddychać 🙂
 Dzieci w kościele po raz drugi z ambony spadły, a w cerkwi po raz pierwszy…
„Musico” zbliża się co postanowione już jakiś czas temu 😉
Dziś odpoczywam, a i tak złapana zostałam w locie 😉
 
Szkoda tylko, że kwiecie nie zostało uwidocznione, a róża już przekwitła…
Jaka była piękna, to widać 😉
 
Może jeszcze zakwitnie?
A te dyndają sobie w ilości 4 sztuk 😉
 
Petunia zdobi stół 😉
 
To mój taras, z którego w letnie dni tutaj sobie piszę 🙂
Dziś również:)
Miłej niedzieli i udanego tygodnia:)