Żadna praca nie hańbi…?

 Szukam osoby, która chętnie by sobie zarobiła, dorobiła…Pomyślałam, że nie będę miała ze znalezieniem większego kłopotu, w końcu i bezrobocie, i niska płaca, i …wakacje, które  sprzyjają, by taką osobę znaleźć. O ja naiwna. No dobra, może praca nie jest ambitna, ani prestiżowa, bo chodzi o sprzątanie, a konkretnie zrobienie porządków w jednym domu- wiejskim rodziców- i naszym, ale tu, to tylko taki szlif przed samym weselem. Puściłam wieści przez różnych znajomych i…cisza…Trochę zdziwiona jestem, bo liczyłam, chociaż na młodzież, która stadami  po ulicy od rana do wieczora się wałęsa, o ile nie wylega się nad jeziorem. A przecież pokus jest wiele i fajnie mieć przy sobie jakiś grosz. Fajnie mieć, ale niekoniecznie zarobiony przez siebie…Dziwi mnie to…Ale bardziej mnie dziwi jednak brak odzewu ze strony zdrowych, bezrobotnych pań, które wszem i wobec skarżą się na brak pieniędzy,  niby poszukujących każdej pracy, nawet dorywczej, bo ‚kreska’ w sklepie rośnie i nie ma z czego oddać. Niby- na niby. A może szkopuł tkwi w charakterze pracy? Może to wstyd sprzątać u kogoś, jeszcze pół wsi zobaczy? Ale mieć długi i je nie oddawać, to już nie wstyd, tylko zły los…Co innego  taka praca w dużym mieście, a najlepiej za granicą…Za granicą można wszystko, nikt nie widzi… 

O właśnie! Za granicą to nawet kraść spokojnie można…
Ostatnio, w towarzystwie ktoś się zastanawiał, z czego ta lokalna, dość już wyrośnięta młodzież płci męskiej się utrzymuje. Szybko uzyskał informację od osoby, która wie, co w trawie piszczy, czyli co na wsi się dzieje, że – jak to z czego??… z wyjazdów do Niemiec. I tak proceder sobie kwitnie…Ba, niektórym nawet bardzo dobrze, bo utrzymują z niego rodzinę. Taki delikwent płaci sobie KRUS, bo rodzice o synka zadbali i kawałek ziemi przepisali, niech do emerytury się liczy i w razie gdy na zdrowiu zapadnie- ubezpieczenie mu  się przyda. A gdy ktoś głośno się zastanawia, czemu „stary pryk” nigdzie nie pracuje, to słyszy: przecież płaci KRUS. Mnie  czasami śmiać się chce, do czego ten cały KRUS przykrywką może być;) 
No, ale wracając na własne podwórko…Mam coraz mniejszą nadzieję, że kogoś znajdę do sprzątania. Mam wrażenie, że teraz praca to powinna być lekka i przyjemna i bardzo dobrze płatna, wtedy można negocjować..Tylko, jak tu negocjować jak nie ma z kim? A  stawkę jestem w stanie zapłacić z górnej półki…bo jestem w potrzebie…ech…
Normalnie posucha w chętnych do szybkiego i dobrego zarobku.
A niech to!

250 myśli na temat “Żadna praca nie hańbi…?

  1. Wiecie co ?estem z Krakowa, mam 48lat i szukam intensywnie jakiejkolwiek pracy i nic. Jestem z synem na rencie rodzinnej po zmarlym mezu i truchleje ze jak nic nie znajde niebede miala na nic a w szczegulnosci na ksiazki do technikum gdze zaczynac bedzie szkole. Splacam kredyt do tego wiec bywa ze i na jedzenie nam brakuje i niech mi nikt niemowi ze praca jest! Moj a-mail jasia5@onet.eu.

    Polubienie

  2. nieprawda, jestem osoba po studiach i sprzatalam juz w kilku domach . Nawet usilowano mnie wykiwac co do stawki . Pani pokazala mi liste obowiazkow i okreslila stawke , Jak przyszlo do placenia to bez zadnego uzasadnienia zmienila stawke, mimo ze dom byl doprowadzony do porzadku i lsnil. Nie ja pierwsza dalam sie nabrac. Moja kolezanka , rowniez mgr. poszla posprzatac ogromna garderobe w duzej rezydencji. Gora prasowania, nawet t-schirty skladane wg szablonow. Zajelo jej to 2 tygodnie. Garderoba lsnila! Pani stwierdzila ze jej nie zaplaci bo to byla tylko taka proba czy warto ja przyjac. Nie warto bo jest zbyt dokladna . Potrzebna jest szybkosc. Narobila sie jak wol i nie dostala grosza.Jest mi wstyd za takich ludzi. Kazdy ma inne doswiadczenia i nie nalezy generalizowac. Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Mnie też jest wstyd. Naprawdę. A nie generalizuję, opisuję własne podwórko…A sama pochodzę z dużego miasta, teraz mieszkam na wsi i wiem ,ze sporo ludzi „łapie takie okazje”…szczególnie młodzi, bo każdy grosz się przyda..Ja wychodzę z takiego założenia,ze jak jest to tylko tzw fucha to musi być lepiej płatna, inaczej niż kogoś się zatrudnia na stałe….

      Polubienie

    2. Daltego koniecznie wcześniej trzeba podpisać umowe a sprzatanie to najlepiej poprzez firmy w tym wyspecjalizowane. Ja juz nie sprzatam na wlasna reke, bo po co? Firma zalatwia mi zlecenia wiec praca wychodzi w miare stala, czesto u tych samych klientow. Jak ktos podlapal juz doswiadczenie, to tylko tak robi, bo zbyt wiele razy sie nacial na nieuczciwych klientow niestety…

      Polubienie

  3. kobieto jestem po studiach, układałam towar w tesco, chodziłam na jagody, sprzątałam itd. nie myślę, że to jest prawda co piszesz bo mam bardzo dużo znajomych, którzy z różnych powodów nie mogą wyjechać za granice i nie mogąc znaleźć pracy „czepiają się wszystkiego…może masz za dużo much w nosie???

    Polubienie

    1. Muchy są jak to na wsi…;) Ja opisuję swój grajdołek…Co innego u obcych w mieście,a co innego taka praca gdzie każdy widzi i nie daj boże jeszcze gada…Wiem,że dużo młodzieży pracuje w wakacje, moje dzieciaki również…i nie generalizuję, dlatego się dziwię, bo myślałam ,że łatwo kogoś znajdę…By cokolwiek ustalić trzeba mieć z kim…nie dano mi nawet szansy 😉

      Polubienie

  4. Może zaproponowała pani za niską stawkę. Może komuś się nie opłaca „schylić” po pieniądze. … Dwa tygodnie temu próbowałem zwerbować panią do udekorowania kwiatami kościół na ślub. Zażadała 500 zł za samą robociznę (woj. śląskie). Wraz z siostrami uporaliśmy się sami z tym w godzinę.

    Polubienie

  5. Ja mam 22 lata, podejmuję się każdej pracy. Teraz jestem za granicą, ale jeszcze dwa lata temu gdy ktoś zaproponował „fuchę” typu sprzątanie, pilnowanie dziecka czy coś na tej pokrój to leciałam pierwsza. Dlaczego? Bo to łatwa i szybka gotówka. Ale tak to jest że teraz większość młodych chciało by dostać pieniądze tylko za „chęci” podjęcia pracy. Ehhh….

    Polubienie

  6. czasami człowiek niby chce zarobić ale jakoś tak nie może się przełamać, sprzątać u kogoś w domu jeszcze znajomego czy z tej samej okolicy…. jakoś tak dziwnie, dopóki nie zrozumie, że żadna praca nie hańbi, zależy od podejścia samego człowieka, ja bardzo chętnie bym podjęła, akurat dodatkowa praca by mi się przydała, byłoby na wakacyjne wyjazdy po Polsce:-) dlatego szukam:-)

    Polubienie

    1. Ja mieszkam na wsi…puściłam droga pantoflową, dziś wróciła z urlopu moja pracownica zatrudniona w firmie i już zaproponowała,ze da radę u mnie posprzątać…tylko dół domu, bo tylko tyle będzie trzeba , gorę sama ogarnę ciut wcześniej A dla rodziców wciąż szukam i czekam na odzew…

      Polubienie

  7. Sprzątam i prasuję w domach za 15zł. za godzinę mam dużo klientek i dużo wyższą pensję niż w szkole,robię swoje,pieniądze do reki i idę do domu.Wolę tak pracować,choć z wykształcenia jestem nauczycielką.

    Polubienie

    1. Ja taką stawkę chciałam na poczatku zaproponować plus dodatkowo za okna, ale jestem skłonna przystać na inne propozycje po ocenie zakresu robót…Bez prasowania itp…Zwykłe wysprzątanie domu, bez szaf itp

      Polubienie

  8. miałem podobną sytuację tylko że chodziło o skopanie ok 700m kw, czas (ok 1 miesiąca) i pieniądze nie grały większej roli wszystko było do uzgodnienia, jednak miejscowi woleli stać pod sklepem i żebrać po 20gr. na nalewkę niż zapracować, twierdzili że nie będą pracować dla tzw „burżuazji”

    Polubienie

  9. Roksanna, ale czemu Ty sie dziwisz….jakie mamy Państwo i przepisy takie mamy kombinowanie ze strony rodaków. Lepiej wyjechać do Niemiec czy za granicę, i zrobić na „lewo”, niż życ ze śmietnika, bo przepraszam ale taka prawda. Jeśli nie masz przepracowanego roku pracy to żaden zasiłek ci się nie należy i nie ważne czy masz 15 czy 20 lat pracy, gó…to kogo obchodzi, nie przepracowałaś roku – nie ma zasiłku.Poza tym młodzież też już sie nauczyła, że 1000 czy 1300 zł. brutto to co to za pieniądze? to jałmużna, nikt nie ma ochoty być wyzyskiwanym za takie pieniądze. Tu mają zdecydowanie większe pieniądze i szybciej dostępne, na dodatek bez podatku. Sama chętnie pojechałabym za granicę „na zmywak”, bo przynajmniej zarobiłam znacznie lepsza kasę, ale niestety, nie mogę. Nie ma co się dziwić, że młodzież czy inne osoby nie garną się do pracy która Ty oferujesz i nie ma się też co dziwić że ludzie „kombinują”.Kazdy chce ŻYĆ!

    Polubienie

    1. Nie, ja się nie dziwię ,że ktoś wyjeżdża i pracuje…gdziekolwiek, ale pracuje a nie kombinuje…i to z prawem nie tylko podatkowym. Dziwię się tym co tu jednak są, narzekają, ale pracy żadnej się nie podejmą, bo za 1000zł np oczywiście nikt pracować nie będzie… Tylko nie rozumieją, ze każda praca to nowe doświadczenie, zdobyte również kontakty, być może awans, lub zmiana szybsza na lepiej płatną…od czegoś trzeba zacząć… A jak komuś 150-250zł za dzień wpadnie ( 8-12 h) to mało jak na nasze warunki?

      Polubienie

      1. No tak Roksana, ale nie każdy szuka pracy typu: posprzątaj, powynoś i pozamiataj….nie dla każdego jest to praca która jest szczytem marzeń.Na pewno jest to praca pozwalająca przeżyć.Osobiście, na razie mam co do garnka włożyć, nie jestem desperatką, szukam pracy biurowej a żeby było śmieszniej pracy państwowej, bo tu mam doświadczenie i odpowiednie kwalifikacje a że o taką pracę CIĘŻKO to już inna para kaloszy.Kiedy byłam młodsza ,nie gardziłam taką pracą jaka oferujesz, ale jak napisałam byłam młodsza i sprawniejsza fizycznie…A poza tym, dlaczego wciąż słyszę zarzuty, że ludzie narzekają na obecny stan rynku pracy. a no dlatego, że jak wyjeżdżają za granicę to zwyczajnie widzą i doświadczają ile jednak jest w stanie to Państwo zaoferować, tyle ,że w innych krajach, więc dlaczego nie może tak być u nas??????

        Polubienie

        1. Podejrzewam, ze autorka nie ma pojecia o wysokokwalifikowanym rynku pracy. Ja wole tam podniesc sobie kwalifikacje/nauczyc sie kolejnego jezyka, niz sprzatac. Gdybym sie podjela pracy nie w mojej specjalnosci, nawet jako sekretarka, to bym sobie kariere zlamala. Nikt by mnie po takim „doswiadczeniu zawodowym” z powrotem do pracy nie przyjal. A tym bardziej po sprzataniu. Zreszta, jakie koneksje mozna sobie wyrobic sprzatajac? Oferowana cena to tez nie pieniadze. Autorka pisze tez o „procederze, ktory sie kreci” – rozumiem, ze ona by „na bialo” kogos zatrudnila? Oplacajac socjal i wszelkie inne dodatki? Prosze mnie zle nie zrozumiec – od dziecka sobie dorabialam: sprzataniem, pracami sezonowymi, opieka nad dziecmi. Niestety, w pewnym wieku takich rzeczy sie nie robi, bo nie stanowia one zadnej perspektywy. Autorce sie wydaje, ze wszyscy szukajacy pracy powinni sie na jej oferte sprzatania jej wychodkow, za nedzne pieniadze, rzucic.

          Polubienie

          1. 🙂 – a raczej :((( skąd tak „przenikliwość” w ocenie?? na szczęście „mądrze” napisałaś,ze Ci się „wydaje” Ja szukam kogos jednorazowo by posprzątał dwa domy, by sobie zarobił,?dorobił nic więcej…Mamy z mężem firmę, więc jak komus zależy może być na papier , nie ma sprawy…Nie wymagam by ktoś rzucał swoje intratne zajęcia w diabły i przylatywał do mnie…Coś ci się pomyliło…

            Polubienie

            1. „Dziwię się tym co tu jednak są, narzekają, ale pracy żadnej się nie podejmą, bo za 1000zł np oczywiście nikt pracować nie będzie… Tylko nie rozumieją, ze każda praca to nowe doświadczenie, zdobyte również kontakty, być może awans, lub zmiana szybsza na lepiej płatną…od czegoś trzeba zacząć…”Nie rozumiesz, ze nie wszyscy sie rzuca na taka oferte, nawet jesli byliby bezrobotnymi? NIe uogolniaj wiec, to ludzie nie beda mieli problemow ze zrozumieniem. Wypisujesz tez gdzies peany na czesc swoich dzieci, ktore to niby pracuja – wiem, co to praca u rodziny, nawet po kilkanascie godzin na dobe. Nie ma to jednak zadnego przelozenia na wlasnoreczne znalezienie i utrzymanie pracy. Moze mi sie wydawalo, ze piszesz to Twojej ofercie sprzatania. Piszesz o awansie, doswiadczeniu i kontaktach dzieki jednorazowym wysprzataniu domku na powaznie, czy tylko zartujesz? Itd, itp…

              Polubienie

              1. Chyba się nie zrozumiemy, to co cytujesz to odpowiedź na komentarz do konkretnej osoby…Tak, mnie to dziwi, bo gdybym ja nie miała pracy a ktoś by mi zaproponował, to nawet za tys. bym pracowała i jednocześnie szukała dalej lepiej płatnej…Nie narzekałabym i nie stawała do kolejki po zapomogę…tylko tyle…Ale nie uważam ,że jedno-dwudniowa praca by komuś dom posprzątać jest dobra dla każdego, ale dla kogoś komu zależy na dodatkowym zarobku, a młodym choć nie tylko im, często zależy…Więc…Osobiście znam ludzi, którzy studiują na dwóch fakultetach, maja stypendia, a wakacje jak im nie uda się zrabić zgodnie ze swoimi kwalifikacjami to „łapią” każdą okazję…Życie też uczy, choćby doświadczenie jak się targować, jak walczyć o swoje , jak wycenić własną prace..to też doświadczenie…jakiś jeden szczebelek ale zawsze…Ja sowja pierwszą pracę miałam w pasiece…miałam 14 lat i sporo mnie ta praca nauczyła…

                Polubienie

        2. Inna- ja wiem,ze to praca nie dla wszystkich, doskonale to rozumiem, ale jest to praca dorywcza, młody człowiek w wakacje przynajmniej tak mi się wydaje mógłby zarobić jakiś własny pieniądz…

          Polubienie

  10. Praca jak praca, jesli czlowiekowi naprawde trzeba bylo, to by sie zglosil. Znam skads to marudzenie o to, ze pieniedzy brakuje, a jak okazja do ich zarobienia sie nadarzy, to cos innego znowu taki jeden z drugim wymysli, zeby tylko nie isc i nie zrobic…Niestety, nie znam nikogo, kto moglby ci pomoc 😦 ale mam goraca nadzieje, ze szybko kogos znajdziecie!

    Polubienie

  11. WIDZISZ DROGA KOBIETO,TAKI JUZ TEN NASZ SWIAT.JESTEM MLODA OSOBA I DZIWI MNIE JEDNA RZECZ-DLACZEGO WNOSISZ PRETENSJE DO CALEGO SWIATA I DZIELISZ SIE TYM NA FORUM ZE MASZ PROBLEMY ZE ZNALEZIENIEM JAKIS NAIWNYCH FRAJEROW.TO TWOJE ZYCIE,TWOJ PROBLEM,JEST SYF I GNOJ W POLSCE,LUDZIE ZYJA JAK W JAKIMS SKANSENIE W WIEKSZOSCI.CZY UWAZASZ ZE TAK POWINNO BYC JAK BYLO W XIX W,ABY SLUGA SMIERDZIAL GNOJEM I ZA MISKE GOWNIANEGO ZARCIA CZCIL I WIELBIL SWEGO PANA?JEST WIEK XXI WIEC ZYJMY JAK PRZYSTALO NA NOWOCZESNYCH LUDZI A TY JAK MASZ JAKIES PROBLEMY TO NIEWIEM IDZ MOZE DO PSYCHOLOGA Z NIMI.NIE KRYTYKUJ INNYCH SZCZEGOLNIE MLODYCH.NIE KAZDY MA BOWIEM BOGATYCH STARYCH,UKLADY I ZNAJOMOSCI I NIE KAZDY MLODY TO NAIWNY FRAJER!POZDRO

    Polubienie

  12. Pani Roksano. Jak łatwo jest oceniać innych a szczególnie te młode bezrobotne panie. Co pani wie o życiu każdej z nich? Nawet nie przeszła pani w ich butach jednego metra.A może oni patrzą na panią w inny sposób? Może sposób zakomunikowania,że szuka pani do sprzatania domu bo będzie wesele był trochę wyniosły lub coś w tym stylu? Ludzie wyczują każdy fałsz i obawę,że jak zrobią nie po pani myśli to wystawi pani opinię negatywną? No a do opini to pani jest pierwsza:)

    Polubienie

    1. Panie Romanie, z żadną osobą, oprócz dzisiejszej rozmowy z pozytywnym skutkiem, nie przeprowadziłam jako z potencjalnym pracownikiem. Poprosiłam różnych znajomych, oraz w sklepie,ze kogoś szukam…więc ???zarzuty nie słuszne…Sami znajomi, znając lepiej to srodowisko sypali najpierw nazwiskami jak z rękawa, by potem dzwonić i mówić,ze nikt nie reflektuje…o zarobku i zakresie prac nawet mowy nie było, więc…Owszem być może pozwoliłam sobie na ocenę, ogólną, bo oceniam to co się w moim życiu wydarza…po to jest ten blog…Pozdrawiam:)

      Polubienie

      1. Pani Roksano,skoro chce pani oceniac w swoim życiu to,co się wydarza to dlaczego w tej ocenie nie ma nawet jednego wątku dotyczacego pani?Niech pani pomysli,że poprostu nikt nie chce sprzatac u pani i tyle. Może warto pójść w tym kierunku. Warto sie też zastanowić dlaczego? Przyczyna może byc rózna,np. nie lubią pani lub zazdroszczą wielu spraw. Ja tego nie wiem . Jednak warto się zastanowić nad soba. Ja jestem zadania,że skoro pani jest taka pracowita to nie było by problemu poszukac do sprzatania parkę domowników. Pieniądz to nie wszystko. I jeszcze jedno – ocenia pani ludzi by poczuc się lepsza ? Chyba pania lubie:)

        Polubienie

        1. Panie Romanie – może mnie nie lubią ( bo przyjechała taka 20 lat temu z miasta na wieś), może mi zazdroszczą, tego nie wiem…Jeśli chodzi o wątek lub go brak, piszę tu już ponad 5 lat i jest wiele o mnie…nie musze przy każdej notce…;) Pan tu wpadł i nie zna mojego pisania, a ocenia mnie Pan…staram się nie oceniać konkretnych ludzi tylko to co ich spotyka, to co sie wydarza…być może nieudolnie…Sama mam duże poczucie wartości, więc nie musze sobie niczym je poprawiać…Domownicy pomagają jak mogą…Sytuacja jest szczególna, a zresztą to nieważne jest…to nie spowiedź z mojego życia…Ci co tu bywają często wiedzą…Pozdrawiam :)P,S. nasza pracownica ( z firmy) już się zadeklarowała ,ze nasz dom ogarnie( wróciła dziś z urlopu i usłyszała,że kogoś szukam, więc chyba taka straszna nie jestem 😉

          Polubienie

  13. Z tego co zrozumiałam to potrzebujesz kogoś do posprzątania domu na raz. Zrobić porządek przed weselem i do widzenia.Więc zapomnij że ktoś się zgłosi.

    Polubienie

  14. Pracuję u mojej mamy w firmie jako ” młodszy specjalista ds powierzchni płaskich ” :)))) czyli po prostu sprzątam 🙂 Nie uważam, żeby to mi uwłaczało w jakikolwiek sposób. W tygodniu studiuję, w weekendy pracuję i gdyby taka oferta mnie złożono to na pewno bym skorzystała bo niby czemu nie? Sprzątanie to praca jak każda inna. Pozdrawiam ciepło i życzę znalezienia odpowiedniej osoby 🙂

    Polubienie

    1. Dziękuję 🙂 Moje dzieci też tak pracowały, córka w naszej i wszystko robiła, syn teraz w dużym w miesicie u dziadka…Normalnie byśmy dali radę sami, to jest wyjątkowa sytuacja. Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

      1. Ależ ta notka wywołała kontrowersje … Trudno nawet siebie tutaj odnaleźć w tym szumie …”Wmawiamy sobie, że rzeczywistość jest lepsza. Wmawiamy sobie, że byłoby lepiej gdybyśmy nigdy nie marzyli, ale najsilniejsi, najbardziej zdeterminowani z nas trzymają się swoich marzeń. Albo przychodzi nowe marzenie, którego nie braliśmy pod uwagę. Budzimy się i odkrywamy, że mimo wszystko jest nadzieja. I jeśli mamy szczęście, uświadamiamy sobie wbrew wszelkim przeciwnościom, wbrew życiu, że prawdziwym marzeniem jest móc w ogóle marzyć.” Miłego dnia :*

        Polubienie

    1. ta..lenistwo ludzi jest przyczyna bezrobocia- nie kochanienka….- przyczyna jest wyzysk pseudopracodawcow,od razu wiadomo kto ile bedzie placil i jakie ma wymagania, to jest na twarzy wypisane..jnp… ja nikomu nie popuszczam, kto mnie oszukuje… mialam nawet 3 sprawy w sadzie pracy, o niewyplacona pensje i to wygrane…ostatnia to nawet prokurator sam sie zajałoczywiscie trzeba miec przyslowiowe „jaja” zeby walczyc

      Polubienie

  15. Przeczytaj!!! Poświęcając 10 minut DZIENNIE Zarób 15 000 zł w miesiąc!!! Ta strona zarobi dla Ciebie 15000 zł!!! Zamykając ja „wyrzucasz” 15000 zł. Przeczytaj tę stronę do końca, a gwarantuję, że nie pożałujesz!!! Nie zmarnuj swojej szansy!!! Nie przejmuj się, że tekst jest trochę długi! Warto przeczytać!!! To nie żaden żart!!! Nie wierzysz? To oczywiste, kto da 15000 zł za nic? A jednak. Po pierwsze nie za nic, bo wkład wynosi 5 zł po drugie potrzebujesz troszkę pracy, dosłownie 20 – 30 minut jednorazowo (np. dziś albo jutro!). Zarobisz jak każdy, kto bierze w tym udział ok. 15000 zł w okrągły miesiąc! (ja dokładnie zarobiłem 25435 zł w miesiąc, bo poświęciłem 3 godzinki, a nie 30 minut! Opłacało się). Ten sposób wymyślił Roberto T. Kiyosaki – najbogatszy inwestor na świecie, który w dodatku nie ma pracy… I tak się rozeszło aż trafiło do mnie i do Ciebie! Opowiem jakie to łatwe i proste, ale jeśli nie masz teraz 5 minut żeby spokojnie o tym przeczytać, zapisz ta stronę i wróć kiedy będziesz mieć czas 🙂 Tak więc pomyśl czy warto się troszkę zaangażować zanim pochopnie „wyrzucisz” tyle forsy (co miesiąc 15000 zł lub więcej). To zależy od Ciebie. Gdy opowiedziałem o tym kolegom, wyśmiali mnie… A jednak wziąłem w tym planie udział. Moi znajomi wciągnęli się jak zobaczyli moje konto, a mówiłem od razu wejdźcie w to, wiadomo nawet znajomi czasami są nieufni. He He , teraz się z tego śmieją. Jak sobie przypomnę ich miny, jak opowiadali o tym gdy zajrzeli na konta. Zresztą mi też gęba opadła jak zobaczyłem konto! A moje konto wciąż rosło i dalej rośnie. Jak tak dalej pójdzie zostanę milionerem z jednego internetowego biznesu czy jest to możliwe?! Nawet teraz jak to pisze, dziwi mnie ile osób musi ciężko pracować by utrzymać dom, swoje dzieci lub po prostu zbiera na kino lub komputer. Dziękuję teraz temu, kto wysłał mi ta wiadomość i przedstawił mi ten pomysł, dziękuję że nakłonił mnie do tego, aby zrobić jeden mały skok w bok od szarego życia i zainwestować pieniądze po to by włożone – pracowały dla mnie – a nie ja na te pieniądze. Nigdy nie zarobiłem mniej niż 14 000zł z każdej okazji. Teraz udowodnię Ci, iż jest to LEGALNY BIZNES!!! Nie potrzebujesz niczego sprzedawać! Nie potrzebujesz rozmawiać o tym z przyjaciółmi, rodzina lub z nikim innym (chyba, że chcesz). W dodatku, jeśli jesteś nieśmiały(a) to problem masz z głowy, bo nie musisz mieć bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Ktokolwiek, kto trzyma rękę na pulsie może osiągnąć sukces i wzbogacić się o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli wierzysz, że każdy ma swoje pięć minut to po prostu zrób krok po kroku tak jak jest to napisane poniżej! To Twoja szansa na zmianę Twojej przyszłości! To jest NAJTAŃSZA, NAJSZYBSZA I NAJPROSTSZA droga do zarobienia prawdziwych pieniędzy przez Internet w tak KRÓTKIM czasie. OK. to zaczynamy, bo się rozgadałem. Ten program działa i nieważne z jakiego kraju jesteś albo w jakim przebywasz. NIE ważne ile masz lat. I na dodatek NIE będziesz potrzebować specjalnej wiedzy lub talentu. NIE będziesz przeglądał stron internetowych, NIE będziesz nigdzie dzwonić, klikać w bannery , lub SPAM-ować, NIE będziesz także płacić za reklamy itp. Wszystko czego potrzebujesz to: – Konto w banku (najlepiej z możliwością obsługi przez Internet, ale nie koniecznie), – Około 20-30 minut twojego czasu jednorazowo! Jeżeli masz chociaż 13 lat, to możesz założyć swoje własne konto w banku. Nie wierzysz? Proponuję Ci mBank . Wejdź na http://www.mbank.com.pl i znajdź ofertę izzyKonto. Zobaczysz, że mając zaledwie 13 lat możesz mieć już własne prawdziwe konto w banku. KROK 1:Niezaprzeczalne prawo natury jest takie, że żeby zarobić musisz dać coś od siebie! Więc pierwsze, co musisz zrobić, to zainwestować TYLKO 5 ZŁ. Jak mówi Robert T. Kiyosaki – „jeśli nic nie zainwestujesz – nic większego nie zyskasz!”. Im szybciej zainwestujesz, tym szybciej zaczniesz zarabiać z powiększającą się rzeszą ludzi! Tak więc, przelej 5 zł na PIERWSZE znajdujące się poniżej konto bankowe z notka mówiącą (tytułem): „Proszę, dodaj mnie do swojej listy mailowej. Mój e-mail xxx@yyy.pl” Gdzie xxx@yyy.pl to Twój adres e-mail!! Pamiętaj o podaniu swojego adresu e-mail!! CHCĘ, ŻEBYŚ WIEDZIAŁ(A), ŻE JEST TO PO TO, ABY UTRZYMAĆ TEN PROGRAM LEGALNYM! To naprawdę proste!!! Gdy przelejesz 5zł na pierwsze konto z poniższej listy, to możesz już się szeroko uśmiechnąć :). Nie wiem czy wiesz, ale już czerpiesz z tego programu wielkie korzyści. Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Oto obecna lista (dobrze jest podać bank): 1. Nr konta: 42 1140 2004 0000 3102 6871 4293 2. Nr konta: 82 1020 4391 0000 6102 0012 1715 3. Nr konta: 85 1050 1487 1000 0023 1814 43974. Nr konta: 98 1050 1487 1000 0090 7248 6963 5. Nr konta: 40 1090 2138 0000 0001 1043 3865 PAMIĘTAJ!!! Wpłać 5 zł na konto nr 1 i jako nazwę odbiorcy wpisz „xxx” ze względu na ochronę danych, a jeżeli dobrze przepiszesz numer konta, to pieniądze i tak dojdą!!! KROK 2: Gdy już przelałeś 5 zł na konto znajdujące się na 1. miejscu listy (wraz z Tą dodatkową notką -> TO BARDZO WAŻNE!!!), następna rzeczą, która musisz zrobić, to zrobić kopię tej strony (tekstu na niej zawartego), później konto nr 1 skasuj, a na dole (na 5. miejscu) dopisz numer swojego konta, przesuwając konta nr 2, 3, 4, 5 do góry. NIE WPISUJ SWOJEGO NUMERU > KONTA NA 1. POZYCJĘ, PONIEWAŻ SAM NA TYM STRACISZ (CZYTAJ DALEJ). NIE BADZ ZACHŁANNY!!! Robisz to wszystko po to, by wysłać ten cały tekst ponownie (korzystając z twojej książki mailowej albo reklamować na swojej stronie WWW – tak jak ja zrobiłem) do np. 40 osób (zapamiętaj, że 40 osób to dobra liczba do wzbogacenia się, ale możesz zareklamować to w darmowy sposób w Internecie, przez co więcej ludzi to zobaczy i możesz więcej zarobić!!! POTRZEBUJESZ DOWODÓW? Tutaj są przykładowe 4 osoby, oczywiście NIE s to wszystkie, które brały udział w tym programie i które zainwestowały nic innego jak 5 zł i 30 minut swojego czasu. *** „Jaki wspaniały plan! Zrobiłem wszystko co mi poradziliście z jakieś 3 tygodnie temu i co prawda nie udało mi się uzbierać 15 000 o których mówiliście, ale te 9 135zl tez mnie powaliły, a jest jeszcze tydzień!!” T. W., Warszawa „Cześć. Tu Justyna! No cóż, co mogę powiedzieć? DZIĘKUJĘ BARDZO BARDZOOO MOCNO wysłałam 40 maili tak jak mówiliście i w sumie zapomniałam o całej tej sprawie bo tak naprawdę nie wierzyłam w to, a te 5 złotych to jeszcze nikogo nie uratowało. Ale jak zobaczyłam moje konto po kilku tygodniach to się załamałam!!!!! W tym dobrym znaczeniu! Było tam prawie 15 000 złotych!!! I jak ja to teraz wydam tak szybko? Przecież za kolejnych 30 dni będę mieć tego więcej!!! Dziękuje jeszcze raz!!!!” J. T., Strzelce Opolskie „Byłem zaskoczony kiedy zobaczyłem moje konto!! Przez 3 tygodnie na moim koncie znalazło się 9 440zl. Na początku myślałem, że to jakiś błąd wkradł im się do komputera , ale potem wypłaciłem pieniądze i kupiłem sobie super kompa!!! Nareszcie!!! Dzięki, dzięki, dzięki!!!” R. B., Gdańsk *** Kilka miesięcy temu każdy z tych ludzi robił dokładnie to samo, co Ty teraz w tej chwili, czytał to i się zastanawiał. A tutaj troszkę matematyki : Kiedy wyślesz swoje maile (lub rozpowszechnisz ta stronę w inny sposób, będziesz na 5 miejscu listy. To najlepsza pozycja po to by zarobić poważne pieniądze! Żaden inny program nie daje tak wysokich i realnych pieniędzy z różnych powodów, które wytłumaczę poniżej. Jak długo będziesz wysyłać tę wiadomość do ludzi, którzy będą zainteresowani programem, możesz spodziewać się, że średnio odpowie na nie 25% ludzi. Ale bądźmy bardziej pesymistyczni i dajmy na to, że tylko 12,5%, dla utrudnienia. Gdy wyślesz 40 maili do różnych osób, możesz spodziewać się, że 5 z nich zrobi dokładnie to, co Ty (12,5% z 40= 5). Ale tym razem twój numer konta przesunie się na 4 pozycję. Wtenczas już będzie o tym > programie wiedziało 200 osób (5 x 40). Z tych 200 ludzi udzieli się 25 (12.5% z 200=25), więc dalsze 1 000 maili (25 > x 40), podniosą Twój nume konta na 3 pozycje. Z tych 1 000 ludzi, możesz spodziewać się, ze udzieli się > 125 osób (12.5% z 1000=125), więc dalsze 5000 maili (125 x 40) podniesie Twoje konto na 2 pozycje w liście. A z tych 5 000 ludzi, możesz spodziewać się 625 osób, które się udziela (12.5% z5000=625), więc kolejne 25 000 osób (625×40) podniesie TWÓJ NUMER KONTA NA 1 POZYCJĘ!!! I teraz, z 25 000 ludzi, możesz spodziewać się, ze 3125 z nich odpowie (12.5% z 25 000=3 125). A w tym czasie to Ty będziesz na 1 miejscu!!! Więc dostaniesz: 15 625 złotych!!! (3125 x 5zł). Więc, gdy Twój numer znajdzie się na 1 pozycji przez kolejne kilka dni, to będzie Twój czas na to, by zbierać pieniądze! Przez serie 30 dni, te pieniądze będą wysłane przez kilka tysięcy ludzi tak jak Ty to zrobiłeś!!! Powodzenia! PROSZĘ, nawet jeśli się nie zdecydowałeś (-aś) jeszcze, nie wyrzucaj tej wiadomości. DOBRZE CI RADZĘ!!! Mało kto wierzy, że można tyle zarobić, ludzie są bardzo sceptycznie nastawieni do takich spraw, ale to jest naprawdę realne, a te 5 zł „zaryzykować” to nie dużo. Dlaczego w cudzysłowie? Bo jeżeli zrobisz to co było napisane wyżej, nie ma żadnego ryzyka! Tylko zyski! Zachęcam Cię jeszcze raz do wzięcia udziału w tym wspaniałym planie! Na pewno nie pożałujesz!!! Pamiętaj to tylko 5zł. Dodano: 8.03.2010 Trochę ponad miesiąc temu wpłaciłem 5zł, propaguję to przez tą stronę i inne serwisy ogłoszeniowe, e-mail, fora, bloga … i stwierdzam, że to na prawdę działa!!! Na moim koncie codziennie po kilka, kilkanaście 5-cio złotówek:))) Jestem super pozytywnie tym zaskoczony :)) Gorąco zachęcam! Ryzyka zero. Więc jeszcze raz w skrócie: 1. Wysyłasz 5 zł na konto nr 1 podając w nazwie: xxx, a w tytule wpisujesz notkę: ,,Proszę, dodaj mnie do swojej listy mailowej. Mój e-mail xxx@yyy.pl” Gdzie xxx@yyy.pl to Twój adres e-mail!! Pamiętaj o podaniu swojego adresu e-mail!! 2. Robisz kopię tego tekstu. 3. Kasujesz konto nr 1, pozostałe przesuwasz do góry, a na 5-tym miejscu wpisujesz numer własnego konta i rozpowszechniasz tekst wysyłając go jako e-mail do jak największej ilości osób, lub rozpowszechniasz przez strony www, fora, blogi, serwisy ogłoszeniowe… 4. Cieszysz się kasą!!

    Polubienie

  16. Chcesz odzyskać szczupłą sylwetkę to wpisz w wyszukiwarce „zabronione w trakcie trwania kuracji wop” a uzyskasz informacje jak tego dokonać. Polecam.

    Polubienie

  17. Żadna praca nie hańbi, miła pani, ale każda ma swoją cenę. Wystarczy parę sekund, żeby znaleźć w internecie firmę, która posprząta, poukłada i jeszcze podleje kwiatki, no ale nie za 20 zł brutto. Ta gra nazywa się „wolny rynek”. Kiedy pracownik w prywatnej firmie jest niezadowolony z otrzymywanych pieniędzy, to przeważnie mu się radzi, żeby poszukał sobie innej, lepszej roboty. Tak samo działa to w drugą stronę.

    Polubienie

    1. Oczywiście, problem jest taki,że do tej fuchy szukam na własnym podwórku, bo wyszłam z założenia,że lepiej swoim dać zarobić…Mieszkam jednak na wsi, oddalonej trochę od miasta, w którym łatwiej jest znaleźć kogoś do pracy…Jednak jeśli nie znajdę nikogo w okolicy…to pomyślę by zatrudnić profesjonalną firmę…

      Polubienie

  18. No to zastanówmy się skąd bierze się ta niechęć do podejmowania pracy w prywatnych domach w Polsce.Moim skromnym zdaniem winę ponoszą takie właśnie nowobogackie paniusie, które z jednej strony chcą uchodzić za „damy”, które mają „kobietę do sprzątania” a z drugiej… żal im wydawać pieniądze na coś, co same przecież potrafią ! Nawet jeśli już kogoś zatrudnią – zwykle za naprawdę marne grosze- to robią wszystko aby długo miejsca nie zagrzał… Korzyść jest potrójna: 1.Oszczędzają na zatrzymaniu wynagrodzenia za rzekome lenistwo i niechlujstwo…2.Znakomicie poprawiają sobie samopoczucie narzekając do wszystkich znajomych (i nie…) jak to trudno o ludzi do pracy…3.Są wreszcie w swoim żywiole bo robią same to co lubią i nie muszą wydawać uciłanych groszy… Ehhhh…, paniusie, paniusie! najpierw nauczcie się być DAMAMI (czy tego można się nauczyć?) i okazywania szacunku ludziom za ich pracę a wtedy pod bramą ustawi się kolejka chętnych do pomocy!I pamiętajcie, że opinia o „zołzowatych paniusiach” daleko się roznosi!Życzę miłego dnia!

    Polubienie

      1. Pani daje klucze od domu i zmyka…a stawka, do dogadania się, bo wydaje mnie się,ze najuczciwiej byłoby za konkretny zakres robót…Propozycje z drugiej strony jak najbardziej widziane..

        Polubienie

  19. od czasu do czasu ktoś odwarzy się napisać prawdę o naszym bezrobociu ,na wsi sprzątanie u zamożniejszych to wstyd ,ale przychodzenie do tych rodzin po pożyczkę to normalka ,my w dalszym ciągu wyciągamy rękę aby brać a nie pracoiwać

    Polubienie

  20. Pilnie szukam dodatkowej pracy i podjąłbym się jej u Ciebie, ale muszę znac szczegóły. Mimo, że jestem mężczyzną to jednak znam się na takiej robocie bardzo dobrze. Proszę o pilny kontakt na:pawel16031@wp.pl

    Polubienie

  21. Ja mam 61 lat moja zona jest ciut mlodsza. Po swojej pracy (ona) ma czas na spacer z psem, na ugotowanie i podanie obiadu. Sprzatanie domu jest w weekendy i zakupy tez. Wiec mysle nie szukaj nikogo tylko wez sie sama do roboty, to bedziesz miala figure 18-stki jak moja slubna, ktora teraz ma 53 lata i nie szuka nikogo do pomocy. Pozdrawiam z Australii

    Polubienie

    1. Nie przyszło Ci do głowy,ze nie mogę??? a nawet jeśli bym nie chciała , to chyba moja sprawa…? A nosząc rozmiar 36 nie muszę dbać o linie, o zdrowie jednak tak…Qrcze normalnie już mnie nie dziwą takie wpisy „małolatów”, ale stateczny facet? no chyba,ze całe życie wykorzystywałeś żonę w pracach domowych 😉 Z jakiegoś powodu poszukuje osoby do pomocy, a z jakiego to chyba nie muszę się tłumaczyć? Zagotowałeś mnie no!;))))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s