Misiek…

    Od początku wiedzieliśmy, jak nasza rodzina ma wyglądać, czyli tradycyjne dwa plus dwa 🙂 Tuśka była zaplanowana i tak zrobiliśmy to precyzyjnie ,że urodziła się w pierwszą rocznicę naszego ślubu 🙂 Drugie dziecko miało być po czterech latach, ale zgodnie stwierdziliśmy ,że jeszcze przynajmniej rok dłużej poczekamy. Jak decyzja w tej kwestii  zapadła, to okazało się, że jestem w ciąży i między dziećmi jest 3,5 roku różnicy, ale rocznikiem  4 lata 😉 I tak  osiemnaście lat temu,   w niedzielę w samo południe  wyciągnięto z mojego brzucha  dorodnego syna 🙂  Lenistwo  więc ma wrodzone, a rogatą duszę przypisaną do znaku zodiaku.  Mimo tego to dobry i fajny chłopak. Bardzo wrażliwy i uczuciowy. Lubiany przez otoczenie ,bo jest uczynny i bardzo towarzyski. Nie ma problemu w zjednywaniu  sobie przyjaciół. Często bywa duszą towarzystwa, choć swoje własne też bardzo sobie ceni.   Stojąc u progu dorosłości ma też za sobą złe doświadczenia. Wie, że jedna chwila, własna nieuwaga potrafi zmienić życie. Wypadek na skuterze nauczył Go pokory i ponoszenia konsekwencji za swoje błędy. Wciąż nie może jak inni chłopcy poganiać za piłką lub zwyczajnie potańczyć z dziewczyną . Nadal kula jest Jego towarzyszką. Jednak wrodzone poczucie humoru nakazuje mu być optymistą, choć uważne oko matki zauważa czasem kręcącą się łzę w oku. Na szczęście rzadko.  Jest silny psychicznie, mimo swej wrażliwości, która często się objawia w stosunku do innych. Do ludzi, zwierząt, wydarzeń.

 Był czas, że zastanawiałam się, czy będę przy Nim, gdy będzie szedł do Komunii Świętej. Los był łaskawy i doczekałam się Jego pełnoletności.  Teraz gdy po raz drugi zostałam wystawiona na ciężką próbę, moje myśli czasem krążą  czy zobaczę jak  będzie sobie radził już w dorosłym życiu.  Wiem, że jest zaradny i bardzo samodzielny. Ale chciałabym doczekać chwili, gdy sam będzie tworzył własną rodzinę. Wierzę ,że tak będzie. Bo tak naprawdę, to moje dzieci dają mi siłę do walki. Oboje są cudowni ze swoimi zaletami i wadami.

Misiek potrafi zaleźć za skórę , bo jest indywidualistą z poczuciem własnej wartości. Swojego będzie bronił do upadłego, choć trzeba przyznać, ze walkę toczy na argumenty. Zdolny, ale leniwy. Jak mu na czymś zależy, to się przyłoży i to zdobędzie.  Śpioch i bałaganiarz. Sam jednak sprząta, gotuje, pierze, prasuje…na tyle mu zaufaliśmy, że mieszka samodzielnie już drugi rok…Przez to też uczy się samodzielnego załatwiania różnych, również  urzędowych spraw.  Gospodarności. Życia, które Jego rówieśnicy mają jeszcze przed sobą…

 Wiem, że mam kochanego syna, super chłopaka i chciałabym się przekonać ,że będzie kiedyś świetnym facetem, pracownikiem, mężem i ojcem. Dobrym człowiekiem.  Choć dla mnie zawsze pozostanie moim dzieckiem, niezależnie ile skończy lat.

 

Dziś kończy 18 lat!!!