Zapętleni…

Zapętleni … Zamiast milczenia wybrali słowa, a one raz rzucone nie dają się wymazać z czyjeś  pamięci. Bo te usłyszane mocniej  dźwięczą w uchu, mocniej zapadają w serce niż te wypowiedziane. Tych czasem się nawet nie pamięta. Zapętleni…w słowa których wolało się nie wypowiadać… Nie pragnęło mieć świadków tych słów…  A najbardziej pragnęło się nie mieć dla nich żadnego powodu…

 

32 myśli na temat “Zapętleni…

    1. Czasem ten jęzor zbyt mocno sie rozwinie i wywija na prawo i lewo bez większego juz sensu…Ja jestem za rozmową…ale gdy idzie w złym kierunku, zbacza na manowce gdzie mozna nieźle się poranic…czas na milczenie.

      Polubienie

  1. Czasami tak bywa. Ja tez powiem cos, czego nie zawsze pamietam. Za to pamietam doskonale to, co powiedzieli do mnie inni …Tak to wlasnie dziala. Slow- tych najlepszych i najpiekniejszych zycze Ci na cala jesien!

    Polubienie

  2. to wszystko przez tę ludzką popędliwość…albo nie mówimy nic albo chcemy powiedzieć wszystko i szybko, a tego rodzaju pośpiech prawie nigdy nikomu nie wychodzi na zdrowie, zwłaszcza gdy wiąże się ze złymi emocjami. Ale teraz pojawiło się słońce i niech jednako przyświeca każdemu…zapętlonym też a może zwłaszcza. Buziaki.

    Polubienie

  3. zdarza nam się w gniewie rzucic słowa, które ranią.. czasem po prostu spontanicznie coś powiemy nie zdając sobie sprawy ,że kogoś skrzywdzimy.. też bywam zapętlona w obydwie strony .. pozdrawiam i udanego weekendu życzę. Buziaki *^*

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s