Kłamstwo kontra prawda…

Kogo nie zapytasz, to każdy odpowie, że woli prawdę, nawet tą najboleśniejszą. Czyżby? Czy tak naprawdę jesteśmy zawsze w stanie ją przyjąć? Mówi się o prawdzie aż do bólu , ale milczy ,że  kłamstwo czasem jest wygodniejsze. A przede wszystkim ma różne kolory…Prawda jest tylko jedna. I każdy z nas wie ,że czasem kłamstwo nie jest niczym złym. Bo jeśli coś ukrywamy, co mogłoby zranić tych, na których nam zależy, to jest to złe, czy dobre? Zależy…Wszyscy oczekujemy absolutnej szczerości w swoich związkach, ale czy to właśnie utrzymywanie pewnego poziomu tajemnicy nie jest sukcesem w  miłości? Nie mam tu na myśli grzechu głównego , czyli zdrady. Choć i tu są zdania podzielone…Bo czy nie lepiej czasem wieść sobie spokojne życie w niewiedzy? Są osoby , które za cel życiowy  mają walenie zawsze prawdy między oczy…Ale czy są lubiane??? Cenione??? Czy raczej unikamy z nimi konfrontacji. Bo prawda też może być bezczelna i arogancka. Jednak prawda jest dużo prostsza, bo to kłamstwo od nas wymaga inteligencji, inaczej szybko się wyda…Mimo wszystko warto być jak najbliżej prawdy…

 

Mówiła, prosiła, drążyła…Chciała wiedzieć wszystko, całą prawdę o Jego poprzednim związku…Po co? Teraz wciąż się porównuje…do tamtej…I wciąż Jej się wydaję ,że wypada blado…

***************************************************************

Od typów, rodzai, funkcji lodówek, zmywarek i piekarników boli mnie głowa ,a wybór wciąż niedokonany…Tym się teraz intensywnie zajmuję i powoli mam dość ;((

 

 

Reklamy