Nocne słuchanie…

Bezsenność mnie ogarnęła…nie jest taka uciążliwa, bo ja z natury sową jestem. Na dodatek mam w nocy towarzystwo,  jeszcze nie rozszyfrowałam, co to za ptactwo, ale śpiewa swoje trele przepięknie. Ja mam swoją teorię na ich temat: że to ptasia para zakochanych:)  Już którąś noc jestem świadkiem ich wyznań miłosnych. Wsłuchując się, za każdym razem  jestem oczarowana…Nie wiem, czy kiedyś nie zwracałam uwagi na śpiew nocny, czy po prostu go nie słyszałam…

Umiejętność słuchania   jest ważną cechą, którą nie każdy posiada…Czasem nie przywiązujemy wagi do czyjś słów, bagatelizując ich znaczenie. Egoistycznie sami wyrzucamy z siebie potok zdań, nie zwracając uwagi na to, że ktoś też ma coś do powiedzenia. Czasem trzeba włożyć więcej wysiłku, by usłyszeć to, co jest między wierszami. A często trzeba wsłuchać się w siebie…to też trzeba potrafić…

 

  

Giangiorio Crisponi

34 myśli na temat “Nocne słuchanie…

  1. Ach, ja też nie mogłam spać. Męczę się ostatnio bardzo.Jeśli potrzebujesz, kogoś, kto wysłucha – zapraszam :-)Buziaki cieplutkie :*

    Polubienie

  2. Pamietasz film pt. „Ono”.”Tato , kiedy zaczyna sie czlowiek? Wtedy, kiedy slyszy …”Tak, jest to bardzo wazna umiejetnosc. Slyszenia ale takze sluchania. Wsluchania sie w siebie, rozpoznania stanow, emocji. W pospiechu czesto gubimy to, co matka natura dala nam na samym poczatku. Ale mozna sie odnalezc. Nawet dzieki bezsennej nocy. Pozdrawiam Roksano!

    Polubienie

    1. Filmu nie oglądałam, gdzieś mi umknął, ale czytałam książkę Doroty Terakowskiej…mam ją w swojej biblotece…hmmm mam albo i nie mam, gdzieś się zawieruszyła , muszę poszukać , bo pamiętam jak mnie do głębi poruszyła…Tak Julio można się odnależć i odpowiedzieć na wiele pytań..Buziaki 🙂

      Polubienie

  3. No to refleksje niesamowite Cię po tym nocnym słuchaniu naszły:) Masz rację. Ale tak niewielu potrafi słuchać…A zz innej beczki – ja z kolei jestem skowronkiem, uwielbiam się tak budzić przed szosta jak wszyscy jeszcze spią i miec swiat dla siebie:)

    Polubienie

    1. I ja doceniam takie chwile, delktuje sie nimi szcegolnie ,że baaaardzo rzadko udaje mi się wstac rano kiedy jeszcze dzień nawey się nie budzi….

      Polubienie

    1. O świcie to ja też najchętniej coś bym z nimi zrobiła, ale przeważnie spię twardy snem o tej porze…moje śpiewają o połnocy ;))a wtedy czytam ksiązkę przed snem i słucham..Ale pamiętam że kiedyś spałam w Dużym Mieście u przyjaciółki a Ona miala papugi i zapomniala je przykryc kocem…przed 5 rano mnie obudzily…wrrrrr mialam ochote je udusic ;)))

      Polubienie

        1. Rozpamiętywać na pewnoo nie…pisać zawsze warto, może komuś się na coś przyda, moze ktoś się zastanowi zanim głupote palnie ;).Buziaki 🙂

          Polubienie

  4. W nocy nigdy ptakow nie slyszalam no moze wwkacje…obecnie zasypiam bardzo szybko i jedyny dzwiek to sygnal budzika rano…jutro na szczecie nie zadzwoni…;*

    Polubienie

  5. Jestem gadułą ale słuchac też potrafię.Wyganiam właśnie z chałupy grypę i otwieram szeroko okno bo maj to miesiąc słowików.Buziaki.

    Polubienie

    1. Wygoń w cho…tę grypę ..a kysz…mam nadzieję ,że więcej Cię już będzie …bo tęskinie i tam, i tam..i tu ;)))Buziaczki :)) a ja sie wlasnie zastanawialam bo cos mi tak slowikowato ale o polnocy?? od dwoch dni nie slysze…

      Polubienie

    1. O tak Misiu..często się łapię ,ze sama przerywam i zaczynam nadawać i trochę mi wstyd…ale myślę ,ze ważnych rzeczy nie przegapiam…obym się tylko nie myliła…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s