Być kobietą…

Być kobietą to marzenie każdej dorastającej dziewczynki. A gdy już się nią stajemy, wciąż tęsknimy za jakimś swoim o niej wyobrażeniem. Bo czy na co dzień pomiędzy pracą, domem, wychowaniem dzieci się Nią czujemy? Czy raczej cyborgiem do wykonywania zadań specjalnych. Zabiegane, zestresowane z ciągłym poczuciem czegoś niezrobionego na czas, służymy innym, często o sobie zapominając. Pchamy się pierwsze do drzwi, nie czekając. by męska ręka je nam otworzyła, w popłochu wyrywamy rękę, gdy mężczyzna podnosi ją do swoich ust. Złościmy się, gdy jesteśmy inaczej traktowane niż mężczyźni, wciąż głośno krzyczymy o równouprawnieniu. Tylko czasem popłyną w poduszkę łzy z braku już sił. Lecz rano budzimy się znowu gotowe do nowych zadań. I tylko prasując kolejną męską koszulę marzymy by Nią być: łamać męskie serca, być czyimś natchnieniem, dostawać codziennie kwiaty, choćby tylko od tego jedynego, być docenianą, uwielbianą, a przede wszystkim kochaną, Być kobietą! W każdym calu…jak to jest?

Zbliża się Dzień Kobiet, dzień przez jednych wyśmiewany jako pozostałość po komunizmie z goździkiem w tle. Dla innych miły akcent wśród innych dni. I niech taki będzie dla wszystkich kobiet… dzień z uśmiechem, kwiatkami i …szampanem! 🙂