Powrót

Wróciłam…nie dziś, nie wczoraj…jestem już kilka dni.

Może dlatego, że mogłabym tkwić w tamtej bajce jeszcze długo, nie spieszno mi było ponownie zasiąść do komputera do innych codziennych czynności. Ale nic nie trwa wiecznie 😉 …

Było cudnie…Miejsce warte polecenia, szczególnie że było spokojnie, mimo,że wyspa nie była bezludna a hotel duży 😉

Było leniwie i intensywnie. I jedno wiem, z wszystkich dróg wybieram lądową, bo powietrzna nie robi na mnie żadnego wrażenia. Wodna no cóż…wolę się nie wypowiadać…tylko cudne delfiny wokół i możliwość popływania w oceanie ukoiły mój żołądek 😉 Za to jazda dżipem po stromych, wąskich drogach z polską fantazją…ech…No cudo wręcz :)Szybka jazda bez trzymanki …;)

Mogłabym tak długo i namiętnie…ale uciekam na basen…Tak, tak..o kręgosłupie mogłabym zapomnieć 😉 Pomogło…

Powoli pewnie wrócę tu…do Was…ale jeszcze odrobinę jestem w innej bajce…Buziaki.

56 myśli na temat “Powrót

  1. Zderzenie się bajki z polskim piekiełkiem grozi porażeniem więc staraj się powoli przekraczać ten próg krainy baśni. Pamiętaj , że zawsze będziesz mogła do niej wrócić gdy tylko zechcesz i zamkniesz oczy. Uściski popowrotne.

    Polubienie

  2. I oby ta bajka trwała jak najdłużej, choćby i w miłych sercu wspomnieniach…:)))Pozdrawiam serdecznie po powrocie i taki jeden cmok w polika, no może dwa – w oba poliki :-)**

    Polubienie

  3. Roksanno podziwiamy, może zazdrościmy i czekamy na kolejne posty z wrażeniami a w międzyczasie na odwiedziny naszego bloga, pozdrawiamy ciepło, bo jeszcze mamy słoneczne dni

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s