Atarakcyjność w nie swoich oczach…

Przefarbowała się na blond, bo on w takich gustuje. Zrzuciła z siebie sportowy luz i wbiła w elegancje i szyk tyle, że źle się z tym czuje. Potrzeba akceptacji, całkowitej w jego oczach przysłoniła rozsądne myślenie i własną wygodę. Już myśli o operacji powiększenia atrybutu kobiecości, bo według niego? a jej na pewno jest zbyt mały. Codziennie przegląda się w jego oczach oczekując potwierdzenia swej atrakcyjności. Katuje się dietami, siłownią , bo on lubi szczupłe, a jej szybko robią się krągłości. I nie przyjdzie jej do głowy, że pokochał ja jako brunetkę chodzącą w dżinsach i trykotowym podkoszulku, ze smakiem zajadającą się spaghetti…;)

54 myśli na temat “Atarakcyjność w nie swoich oczach…

    1. Mnie się kojarzy to trochę z takim małpowaniem, bo poprzednie partenrki takie były…gdy ktoś nie czuje sie pewnie w związku…to tak czasem wygląda…zapomina…;)

      Polubienie

      1. przyjdzie czas że przejrzy i mam nadzieje się doceni sama, oby jak najszybciej, bo ileż warte takie powierzchowne uczucie ile burz wytrzyma…nio pozdrawiam 😉

        Polubienie

  1. Za jakis czas okaze sie ,ze on lubi rude i pulchne, a potem ze niskie, a potem,ze wysokie, a potem powie jej,ze nie spelnia jego oczekiwani odejdzie do innej.Ale mi wcale nie szkoda takich kobiet.Same sa sobie winne…Pozdrawiam :)))

    Polubienie

    1. To brak pewności siebie, właśnej akceptacji i chęć stałego potwierdzenia u partera, w jego oczach..Każda krytyka urasta do wielkigo problemu.Uściski 🙂

      Polubienie

  2. Dla mnie to głupota robić operację albo zmieniać swój wygląd tylko dlatego, że on tak chce. Jeżeli naprawdę kocha, to musi zaakceptować mnie taką jaką jestem;))

    Polubienie

            1. faceta na zakupy????;DD myslisz ,że to takie proste? ;))mnie się wydaje ,że poczucie włąsnej wartości u niej mocno jest zachwiane stą te przeobrażenia….;((

              Polubienie

  3. Mam wielkie szczęście być dla Niego najpiękniejszą taka jaka jestem :-))Acha, i mam wielkie szczęście być w końcu posiadaczką tych butów niebrązowych ;-)))

    Polubienie

  4. Właściwie smutne to , że miłość domaga się zmian na siłę. Za taką „miłość” to ja podziękuję. Pozdrawiam serdecznie wcinając pyszne ciasto z kremem )))

    Polubienie

  5. Nie warto sie zmieniac dla nikogo! Dla siebie samej- jak najbardziej! Po 3 tyg. przerwie wrcam do cwiczen- tylko dla siebie! I wylacznie dla wlasnej przyjemnosci .

    Polubienie

    1. Myślę ,ze trafiła na nieodpowiedniego faceta, który choc tak naprawdę nie żąda od niej tych zmian , to nic nie robi by wbrew sobie ona je robiła.Buziaki :))

      Polubienie

  6. zabawne, że wszyscy twierdza ze trzeba być sobą a mimo wszystko tak wielu udaje kogoś kim naprawde nie jest. być sobą nie można od czasu do czasu. Być sobą trzeba w każdej sytuacji. Buziaki:*

    Polubienie

    1. Czasem potrzebna jest odrobina dyplomacji ale to przeciez nie zmienia naszego ja.Tak bycie sobą czasem trudne jest, ale warto , bo ile można grać ??? Buziaki :))))

      Polubienie

  7. Znam niestety to uczucie niepewności,,,Ja nie zmieniałam się na siłę,,,,ale poprostu zwijałam zagle,,,,,nie wierząć ,,że dla kogoś mogę byc piękna,,,,Milego weekendu z przyjaciolkami.

    Polubienie

    1. Gdy tej wiary nie mamy w sobie, to oczekujemy,ze dadzą nam ją nasi bliscy,że każdego dnia udowodnią ,że jesteśmy dla nich naj, naj …gdy tego brak, nasze skrzydła opadają..Buziaki ,właśnie czekam na nie, już jadą:))))))

      Polubienie

  8. Długiego wspólnego życia to ja im nie wtróżę… Jeśli ona ma taką samoocenę, to rzuci ją dla pierwszej lepszej, która mu się postawi. Zanudzi go na śmierć! Bo po co rozmawiać z kimś, kto nam tylko potakuje i nie ma własnego zdania? Nuda i brak akcji… ;-D

    Polubienie

  9. No właśnie i pocóż tyle fatygi? Jeśli coś już ze sobą robić, to wyłącznie dla siebie samej. Ja na ten przykład pod skalpel może bym i poszła z tą materią, co ją na klatce z piersiami mam, ale nie po to, żeby powiększyć, a żeby pomniejszyć. zaraz ważyłabym ze dwa kilo mniej i to byłoby bardzo pocieszające. Ale kurcze 13 tys. taka bolesna przyjemność kosztuje. Nie mam tyle do wydania na cycki :)))

    Polubienie

    1. Moja koleżanka w Niemczech robiła na kasę , bo miała zalecenie od lekarza ze względu na kłopoty z kręgosłupem z tego powodu. Może tą drogą byś poszła?..pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

  10. heh..co innego przypodobać się facetowi a co innego zrobić z siebie małpeczkę…ciekawi mnie jedno..skąd ta dziewczyna ma aż takie kompleksy..bo niby z czego jej zachowanie ma wynikać? buziaki długo weekendowe:)

    Polubienie

  11. Oj pogubi się ta dziewczyna wkrótce… gdy On przestanie tolerować jej zmiany. Bo skoro pokochał ją taka jaka była… to po co to zmieniac i to wbrew sobie. Wątpię, żeby On od niej tego wymagał, bo każda kobieta z przekory chociażby – postawiłaby sie takiemu facetowi: „Jak Ci się nie podoba, to sobie elegancka, szczupłą blondynke z dużym biustem znajdź!!”. Myslę, że ona po prostu taki pretekst sobie wybrała…. i nie rozumiem tez dlaczego miałaby się czuć niepewnie w związku…. Skoro się kochają i mają dla siebie czas i to wszytsko co w związku potrzebne (oprócz blondu na głowie i biustu Dody – hehehe) – to chyba jest wszystko!! ;o))Lepiej tego nie ruszać ;o))

    Polubienie

    1. Myslę ,ze nie wymagał, dlaczego czuje się niepewnie w tym związku nie wiem tak naprawdę, ale ,że tak jest można to zauważyć i wyczuć…Uściski :))

      Polubienie

  12. Czy ona mysli, że on będzie ją kochał za jej powłokę przede wszystkim. Chyba, że nie jest pewna uczucia z jego strony, ma niską samoocenę i na siłę stara się go przytrzymać. Moze kiedys słyszała jak wypowiadał się o walorach kobiecych(niekoniecznie poważnie) W kazdym razie szkoda mi jej. Na własne życzenie komplikuje sobie życie. Roksannko, życzę Ci wspaniałego weekendu.

    Polubienie

    1. Bingo! trafiałaś w samo sedno…mam takie samo zdanie…Dziękuje…właśnie dziewczyny moje odjechały, było cudnie i naładowałam akumulatory przed jutrzejszym trudnym dniem…buziaki 🙂

      Polubienie

  13. Zawsze będą młodsze, piękniejsze, szczuplejsze lub bardziej krągłe… Kobitki nie dajcie się zwarjować. Muszę tu zacytować słowa młodej Amazonki która mimo choroby nowotworowej urodziła śliczną i zdrową córeczke… „jeżeli same będziecie czuły się atrakcyjne, tak Was będą odbierać inni”. Nieraz piękna dziewczyna jak otworzy buzie czar pryska…. jest niemiła, przemadrzała, a ta druga mimo iż nie jest pięknością wciąż otoczona adoratorami bo ma w sobie „to coś” … warto się nad tym zastanowić. Pozdrawiam serdecznie….

    Polubienie

    1. Oczywiście ,że warto i samą prawdę tu napisałaś..Te zmiany wbrew sobie , czesto są robione nie pod wpływem drugiej osoby tylko własnie złej samooceny…gdy dołoży się do tego facet któremu kiepsko idzie potwierdzenie atrakcyjnośc partnerki, problem rośnie…Chyba juz u Ciebie kiedyś pisałam,że usłyszałam od lekarzy takie historie, gdzie kobieta nie chciała poddać się operacj bo będzie miała blizne na brzuchu…i mąz ją zostawi…ręce opadają.Buziaki :))

      Polubienie

  14. Jejku, to jakaś źle pojmowana miłość.Żeby ona tylko potem nie żałowała. Włosy może znowu przefarbować na czarno, ubierać się na sportowo, ale pewnych zmian nie da się cofnąć.Pozdrawiam :))

    Polubienie

  15. rzeczywiście, czasami możwemy zapaść na takie emocjonalne przeziębienie własnej indywidualności i samooceny. Ale to jest choroba przejściowa…Przejściowa..? Ten, tego…. Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s