P…jak Przyjaciółki :)

O przyjaźni mogłabym dużo i długo…i namiętnie ;)O tej damsko-męskiej i damskiej w ogóle i w szczególe. O swoich Przyjaciółkach w szczególności, bo staż mamy długaśny i pokaźny 😉 Ale jedno muszę napisać…Zawsze są niezawodne, na pogodę i na niepogodę też. Potrzebowałam śmiechu i radości i …był.

Był wypad na basen i wygłupy w wodzie…

Szampan z truskawkami i pieczenie ziemniaków w kominku…

Nocne spacery w niepełnej garderobie, tzn. albo góra od piżamy albo dół 😉

Bezkarne objadanie się i kontrolowane opijanie 😉 czyli wspólne pichcenie i trunki na trawienie 😉 I rozmowy i śmiech, śmiech i rozmowy…

Takie domowe SPA dla duszy…ech…

A faceci…faceci gdzieś tam w tle….;)

Reklamy