(Nie)pożyczać…?

Nie potrafię się upomnieć o swoje pieniądze…Głupio prawda?

Z moją Przyjaciółką, z którą znamy się od dzieciństwa nigdy nie miałyśmy problemu, która i kiedy coś stawia. Ta, która miała pieniądze, a często obie np. na wyjazdach wrzucałyśmy do wspólnej kasy. Nigdy się nie rozliczałyśmy. Ale nigdy też tak naprawdę nie pożyczałyśmy sobie nawzajem, nawet już w dorosłym życiu. Ja w ogóle nie lubię pożyczać, brać kredytów. Niestety mając firmę czasem trzeba taki zaciągnąć. Nie mam karty kredytowej, nie żyję na kredyt, co w obecnych czasach jest teraz modne. Boje się po prostu, bo nigdy nie wiem jaki zysk będzie w danym miesiącu i ile pieniędzy wpadnie do ręki. Ale jeśli mam pieniądze, pożyczam innym gdy komuś zabraknie do końca miesiąca. Nie są to sumy oszałamiające. Ale zdarza się, że ktoś zapomni oddać…i nie umiem się upomnieć…czekam naiwnie, że sam sobie przypomni. Hmmm.. zdarzało się, że zapomniał na śmierć…