Nie zgadzam się…

Jakoś to będzie….

Nieważne, że byle jak…

A ja się nie zgadzam!

Nie potrafię i czasem zazdroszczę tym bylejakim ich  podejścia i optymizmu, że jakoś to będzie…Nieważne, że fuszera. A mój perfekcjonizm w niektórych sprawach doprowadza mnie samą do szału…

Bo ja się nie zgadzam na byle jak…

…………………………………………………………………………

Po 14- godzinnym dniu pracy dziś obudziłam się 4 .20…chore to ;)))

Prezenty z grubsza już załatwione, jeszcze tylko rodzicom  ….

 

30 myśli na temat “Nie zgadzam się…

  1. Znam to….Ostanio uslyszalam nawet ,ze mam jakies idealy….Wystarczy ,ze troche wymagamy i juz szukamy idealow.Nie widze zwiazku miedzy jednym a drugim, ale widac tych, ktorym bylejakosc wystarcza jest zdecydowanie wiecej.Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. Ja też lubię mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Jednak nie chcę się w tym wszystkim zatracić i często odpuszczam, mówiąc „JAkoś to będzie”. Czasem nie warto walczyć, tylko zaufać biegowi czasu. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Z tym dopięciem to u mnie jst różnie, bo ja wiele spraw zostawiam na ostatnią chwile, ale chyba tak właśnie lubię…ten późniejszy pośpiech ;))Ale jeśli coś robię, jeśli czegoś się podejmuję wykonuje to w terminie i dobrze..Owszem zdarza się ,że nie wszystko i zawsze, ale tylko wtedy gdy przyczyny nie są zależne ode mnie…Wolę nic nie zrobić niż zrobić źle…A w sprawach niezależnych ode mnie też czasem mam nadzieję ,że może nie jakoś, ale ,że dobrze będzie 🙂

      Polubienie

  3. Bylejak ? Nieraz zdarza mi się mówić „jakoś to bedzie”, ale wcale nie znaczy, że ma być bylejak. W sprawach ważnych nie ma miejsca na bylejakość, ale z kolei w przypadku tych drobnostek aż tak bardzo nie wymagam tej perfekcyjności. Czasem warto poczekać, co zycie przyniesie i jaki scenariusz dopisze. Pozdrawiam :)))

    Polubienie

  4. Nie kazdy ma optymizm we krwi:) Ale to nic strasznego. Ja też go zbytnio nie mam, a szczególnie teraz przed świętami, kiedy jeszcze zwalił mi sie wyjazd na głowę:| I tym sposobem wylądowałam w otchłani pesymizmu;) Pocieszam sie tylko faktem, że juz niedługo święta, a ja nie mam prezentów i pomysłow:p I tak to koło się toczy.

    Polubienie

  5. Masz racje..jeśli coś robić, to dobrze, a nie na od…ździel;). Miewam sytuacje, gdy komuś przeszkadza moja drobiazgowość i dokładność. Nie rozumiem dlaczego.?Ludzie oczekują, że człowiek zrobi coś szybko, sprawnie i na dodatek dokładnie. Rzadko się to sprawdza w praktyce.

    Polubienie

  6. Zdarza sie, ze czasami moze nie do konca wykonamy cos tak, jakbysmy sobie tego zyczyli. No, ale jest to np. nieswiadome. Za to bylejakosc swiadoma z jej konsekwencjami- bo nam sie nie chce chciec- to juz inna sprawa. A z tym spaniem – to powiem Ci- wielu tak ma. Im wazniejsza sprawa do przemyslenia, im dluzszy dzien pracy- tym organizm bardziej sie buntuje. I karze nas – brakiem sennych marzen. Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Nie ma chyba takiej osboby, która wszystko i zawsze robi perfekt, ale stosowanie spychologii i nierobienie z tego problemu, bo jakoś to może samo a jak nie to byle jak to już inna sprawa to fakt…Zmęczenie zabiera sen , wiem…Uściski 🙂

      Polubienie

  7. Och, a we mnie perfekcjonistki szukać by trzeba ze świecą, obawiam się. Na szczęście, wrodzone bądź zaszczepione, poczucie obowiązku nie pozwala mi na bylejakość w stosunku do innych. A przynajmniej nie w kwestiach ważnych. Gdy uważam, że zleca mi się coś paranoicznego, nie zawsze chce mi się być solidną. Zwłaszcza dotyczy to 2345 raportu na ten sam temat do 366 instytucji. Moja nieprzywiązująca wagi do pierd*ł natura buntuje się przeciw bezsensowności.

    Polubienie

    1. Kochana znam ten bunt, sama sie buntuję , ale tam gdzie muszę to wykonuję szczególnie dla pewnych instytucji, których się niestety nie przeskoczy a basurd goni za absurdem…ech szkoda słów..Na swoim polu , próbuję eliminować absurdy i ułatwiać sobie i innym pracę .Bo mimo perfekcjonizmu , ja lubię drogę „na skróty”, ale nie byle jaką ;)))

      Polubienie

    1. A pomysł jest???na te prezenty, bo jak jest to pół biedy, bo u mnie choć prawie finisz to pomysłu brak ;(((((( Pocieszam się ,zę jeszcze kilka dni…za to „porządki” leżą odłogiem….

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s